Siekiery i lemiesze - robienie, klepanie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
mam pytanie, skoro wiesz lepiej, próbowałeś chociaż? czy uważasz że ja to sobie w sobotę przy piwku wydumałem, a teraz usiłuję ludzi wprowadzić w maliny?
PS: to mój ostatni post w tym wątku , odechciało mi się o tym pisać, z resztą pytań do BANANA, pzdr
PS: to mój ostatni post w tym wątku , odechciało mi się o tym pisać, z resztą pytań do BANANA, pzdr
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Pytam bo nigdy nie udało mi się takiego manewru zrobić na resoraku .Wydaje mi się,że można by to zrobić pod warunkiem,że bijaki były by na tyle niskie,że można by podłożyć zagrzany materiał,wraz z przebijakiem . W przeciwnym razie resory byłyby w niebezpieczeństwie,chyba się ze mną zgodzisz.Pracowałem na Mr-80 i wiem jak on się zachowuje,z tąd moje wątpliwości . temat produkcji siekier na resoraku interesuje mnie bo zimą gdy trudno o ciekawe zlecenie ,można by produkować siekiery, te zawsze się sprzedają
Nie dąsaj się więc Sebastian tylko doprowadź sprawę do końca proszę 
Kontakt 517355290
Sebastianie ja też czekam na dalszy wątek rozmowy o siekierach 
Tak mysle ze specjalnie do siekiery trzeba podstawe obniżyć ja mam rure musze pomyśleć aby było coś wymiennego bo do kucia noży ta wysokość co teraz jest to jest dobra a do siekier msze obniżyć podstawe o 20-30 cm bo teraz pod bijak mi to wszystko nie podejdzie i uderzenie bedzie słabsze.
Tak mysle ze specjalnie do siekiery trzeba podstawe obniżyć ja mam rure musze pomyśleć aby było coś wymiennego bo do kucia noży ta wysokość co teraz jest to jest dobra a do siekier msze obniżyć podstawe o 20-30 cm bo teraz pod bijak mi to wszystko nie podejdzie i uderzenie bedzie słabsze.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Dzięki wnikliwej odpowiedzi Stefanika na PW przeanalizowałem co muszę zrobić w swoim młocie by się udało i przebiłem.W prawdzie nie na siekierę,raczej powstanie z tego jakiś zgrabny młoteczek kształtowy.Aparatu jeszcze się nie dorobiłem,ale zawsze jest niezastąpiony skaner 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2012, 13:25 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Stefanik napisał :- młot na tabliczce ma napisane MS 80, jest to młot sprężynowy produkcji polskiej, wykonany w Łodzi, napęd przenoszony jest pasem transmisyjnym a nie sprzęgłem. Luz między kowadłami to jakieś 30 mm, ale jest jeden myk , mianowicie sprężyny w głowicy nie pracują na ciasno, tylko jest tam bardzo duży luz (80 mm góra - dół) ten luz pozwala manewrować dodatkowymi narzędziami między bijakami,bez przeciążania sprężyn. Młot ma raczej wolne obroty, ale wzmacnianą ciężką głowice (na oko ze 100 kg) i duży skok ,około 30 cm ( + wspomniany luz dzięki któremu przy ruchu do góry swoją bezwładnością głowica wychodzi jeszcze wyżej niż by na to pozwoliły sprężyny , przy zamocowaniu bez tego luzu) Sterowanie pasem jest na tyle wygodne i czułe , że z powodzeniem przy starcie jestem w stanie zatrzymać głowice w górnym położeniu. Młot należał kiedyś do mojego ojca i zakładam że to on wprowadził sobie te ulepszenia aby się wygodniej robiło właśnie siekiery , z tego co pamiętam dziennie z pomocnikiem który pilnował ognia i podawał materiał był w stanie odkuć 60 - 80 siekier w stanie surowym. Sam "naście" lat temu robiłem za pomocnika więc wiem.
Stan surowy tzn przebity i rozciągnięty obuch prawie na gotowo oraz rozciągnięte ostrze. Potem taką siekierkę trzeba jeszcze wygładzić poprawić obuch, wyprostować i poklepać na cienko ostrze. Robi się to ręcznie z pomocnikiem . I to cała tajemnica
Stan surowy tzn przebity i rozciągnięty obuch prawie na gotowo oraz rozciągnięte ostrze. Potem taką siekierkę trzeba jeszcze wygładzić poprawić obuch, wyprostować i poklepać na cienko ostrze. Robi się to ręcznie z pomocnikiem . I to cała tajemnica
Kontakt 517355290
to i ja się próbowałem z siekierką mierzyć:) jeszcze cieplutka
najpierw obuśnicę zrobiłem z ze zbrojeniówki fi 35

dla porównania skali problemu pręt fotografowałem z 1,5l butelką po wodzie
z tego co pamiętam to obuśnica wyglądała jakoś tak


a to już siekierka
czarna stal i kawałek resorka

i pospawana

siekierka już jest zgrzana i się wyżarza
może jutro się uda to skończyć
najpierw obuśnicę zrobiłem z ze zbrojeniówki fi 35

dla porównania skali problemu pręt fotografowałem z 1,5l butelką po wodzie
z tego co pamiętam to obuśnica wyglądała jakoś tak


a to już siekierka
czarna stal i kawałek resorka

i pospawana

siekierka już jest zgrzana i się wyżarza
może jutro się uda to skończyć
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
mogło być nawet 6mm. nie mierzyłem. w sumie, to dostałem siekierkę na zahartowania. siekierka chińska zrobiona ze specjalnego stopu plastiko-stali. ultra lekka (jak tytan:D)
pomyślałem sobie, że zamiast hartować coś co się nie da zahartować, zrobię nową. wziąłem co było pod ręką i już. sprawa jest banalna. myślałem, że z tego wyjdzie mała siekierka, ale materiału było na spory topór i musiałem dużo odciąć:P
teraz wydaje mi się, że powinienem był najpierw zgrzać przy uchu (bez resora), a dopiero potem wsadzić klin z resora i zgrzać całość. się okaże:)
pomyślałem sobie, że zamiast hartować coś co się nie da zahartować, zrobię nową. wziąłem co było pod ręką i już. sprawa jest banalna. myślałem, że z tego wyjdzie mała siekierka, ale materiału było na spory topór i musiałem dużo odciąć:P
teraz wydaje mi się, że powinienem był najpierw zgrzać przy uchu (bez resora), a dopiero potem wsadzić klin z resora i zgrzać całość. się okaże:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 





