Siekiery i lemiesze - robienie, klepanie

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 18 sty 2011, 02:12

mam pytanie, skoro wiesz lepiej, próbowałeś chociaż? czy uważasz że ja to sobie w sobotę przy piwku wydumałem, a teraz usiłuję ludzi wprowadzić w maliny?
PS: to mój ostatni post w tym wątku , odechciało mi się o tym pisać, z resztą pytań do BANANA, pzdr
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 18 sty 2011, 05:16

Pytam bo nigdy nie udało mi się takiego manewru zrobić na resoraku .Wydaje mi się,że można by to zrobić pod warunkiem,że bijaki były by na tyle niskie,że można by podłożyć zagrzany materiał,wraz z przebijakiem . W przeciwnym razie resory byłyby w niebezpieczeństwie,chyba się ze mną zgodzisz.Pracowałem na Mr-80 i wiem jak on się zachowuje,z tąd moje wątpliwości . temat produkcji siekier na resoraku interesuje mnie bo zimą gdy trudno o ciekawe zlecenie ,można by produkować siekiery, te zawsze się sprzedają :> Nie dąsaj się więc Sebastian tylko doprowadź sprawę do końca proszę :(
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
mikador
Posty: 131
Rejestracja: 14 wrz 2010, 19:53
Lokalizacja: Olkusz-okolice
Kontakt:

Post autor: mikador » 18 sty 2011, 12:47

Sebastianie ja też czekam na dalszy wątek rozmowy o siekierach :)

Tak mysle ze specjalnie do siekiery trzeba podstawe obniżyć ja mam rure musze pomyśleć aby było coś wymiennego bo do kucia noży ta wysokość co teraz jest to jest dobra a do siekier msze obniżyć podstawe o 20-30 cm bo teraz pod bijak mi to wszystko nie podejdzie i uderzenie bedzie słabsze.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 sty 2011, 15:07

Dzięki wnikliwej odpowiedzi Stefanika na PW przeanalizowałem co muszę zrobić w swoim młocie by się udało i przebiłem.W prawdzie nie na siekierę,raczej powstanie z tego jakiś zgrabny młoteczek kształtowy.Aparatu jeszcze się nie dorobiłem,ale zawsze jest niezastąpiony skaner :lol:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2012, 13:25 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 21 sty 2011, 12:00

Jaki materiał wykorzystałeś?
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 22 sty 2011, 06:29

Pręt gładki fi 32 wyciągnięty kilka lat temu ze zbrojenia rozbieranego mostu. ;) Powstały z tego dwa młotki z kulką,jeden zostawię dla siebie ,a drugi będzie do odstąpienia.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 27 sty 2011, 14:48

BANAN pisze:Dzięki wnikliwej odpowiedzi Stefanika na PW przeanalizowałem co muszę zrobić w swoim młocie by się udało i przebiłem.
Podziel się wiedzą, bo to ciekawe ;)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 27 sty 2011, 14:59

Stefanik napisał :- młot na tabliczce ma napisane MS 80, jest to młot sprężynowy produkcji polskiej, wykonany w Łodzi, napęd przenoszony jest pasem transmisyjnym a nie sprzęgłem. Luz między kowadłami to jakieś 30 mm, ale jest jeden myk , mianowicie sprężyny w głowicy nie pracują na ciasno, tylko jest tam bardzo duży luz (80 mm góra - dół) ten luz pozwala manewrować dodatkowymi narzędziami między bijakami,bez przeciążania sprężyn. Młot ma raczej wolne obroty, ale wzmacnianą ciężką głowice (na oko ze 100 kg) i duży skok ,około 30 cm ( + wspomniany luz dzięki któremu przy ruchu do góry swoją bezwładnością głowica wychodzi jeszcze wyżej niż by na to pozwoliły sprężyny , przy zamocowaniu bez tego luzu) Sterowanie pasem jest na tyle wygodne i czułe , że z powodzeniem przy starcie jestem w stanie zatrzymać głowice w górnym położeniu. Młot należał kiedyś do mojego ojca i zakładam że to on wprowadził sobie te ulepszenia aby się wygodniej robiło właśnie siekiery , z tego co pamiętam dziennie z pomocnikiem który pilnował ognia i podawał materiał był w stanie odkuć 60 - 80 siekier w stanie surowym. Sam "naście" lat temu robiłem za pomocnika więc wiem.
Stan surowy tzn przebity i rozciągnięty obuch prawie na gotowo oraz rozciągnięte ostrze. Potem taką siekierkę trzeba jeszcze wygładzić poprawić obuch, wyprostować i poklepać na cienko ostrze. Robi się to ręcznie z pomocnikiem . I to cała tajemnica ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 07 lut 2011, 13:05

Acha... Nie do końca rozumiem, ale niestety mam ograniczony skok bijaka i by mi to nie działało... Za to mogę pokombinować z utrzymaniem bijaka w górze... Dobrze się składa bo na dniach uruchamiam maszynkę :mrgreen: Dzięki!

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 07 lut 2011, 17:19

No przecierz od razu nie zrobisz więcej niż 1 na dzień. Dopeiro jak zyskasz doświadczenie, to możesz zwiększyc ilośc. A czym kuliście, z ręki?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 lut 2011, 20:58

to i ja się próbowałem z siekierką mierzyć:) jeszcze cieplutka

najpierw obuśnicę zrobiłem z ze zbrojeniówki fi 35
Obrazek
dla porównania skali problemu pręt fotografowałem z 1,5l butelką po wodzie

z tego co pamiętam to obuśnica wyglądała jakoś tak
Obrazek
Obrazek

a to już siekierka
czarna stal i kawałek resorka
Obrazek

i pospawana
Obrazek

siekierka już jest zgrzana i się wyżarza
może jutro się uda to skończyć
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 22 lut 2011, 21:04

a jakiej gr ten płaskownik , 5mm wystarczy ?trzymam kciuki za siekierkę :D
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 lut 2011, 21:17

mogło być nawet 6mm. nie mierzyłem. w sumie, to dostałem siekierkę na zahartowania. siekierka chińska zrobiona ze specjalnego stopu plastiko-stali. ultra lekka (jak tytan:D)
pomyślałem sobie, że zamiast hartować coś co się nie da zahartować, zrobię nową. wziąłem co było pod ręką i już. sprawa jest banalna. myślałem, że z tego wyjdzie mała siekierka, ale materiału było na spory topór i musiałem dużo odciąć:P

teraz wydaje mi się, że powinienem był najpierw zgrzać przy uchu (bez resora), a dopiero potem wsadzić klin z resora i zgrzać całość. się okaże:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 23 lut 2011, 21:28

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

zrobione
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 23 lut 2011, 21:39

najs ;) siekierka na szybko. Z czego ta obuśnica była? zwykły pręt st3?
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”