Kuta bransoleta - tutorial

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Kuta bransoleta - tutorial

Post autor: Tom Oldsmith » 02 lut 2011, 18:59

Chyba sie za bardzo rozpedzilem, ale na jakis czas bedzie spokuj z tutkami.
To z wczorajszej dlubaniny. taki dziwolag miedziany.

kuta bransoleta

No to oceniajcie i krytykujcie.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2011, 23:49 przez Tom Oldsmith, łącznie zmieniany 3 razy.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 lut 2011, 19:05

Jak dla mnie fajny kształt by był, gdyby zamiast tej płaskiej blaszki dac taką samą jak ta powyginana. Ale ja lubię po prostu symetrię.

Więcej nie będę ocenial, bo się nie znam kompletnie na pracy w miedzi.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 02 lut 2011, 19:48

pierścień mógłby taki fajnie wyglądać ale to bardziej jubilerska robota. Mi osobiście za duże toto jak na bransoletę ;)

co do nazwy mi to jakoś owada przypomina :P
:evil:

dara

Post autor: dara » 02 lut 2011, 20:28

Jako konstrukcja to fajna.Ale jako bransoleta,wydaje mi się "przeładowana".
Nie myślałeś o połączeniu miedzi z innymi materiałami?

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 02 lut 2011, 20:58

Myslalem.

Wlasnie sciagam kamienie i srebrna blache, bo to co mam we warsztacie na precjoza sie nie nadaje. Tylko jakos powoli to idzie bo pogoda kiepska i dostawy sie przeciagaja.

Wychodze z zalozenia , ze kazda potwora trafi na amatora, moze i ten dziwolag tez.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 02 lut 2011, 23:15

Współpracowałem kiedyś z klientem ze Stanów, z podobnej branży. Z tego co wiem bursztyn cieszył się tam wzięciem, kupował go w Polsce w duuużych ilościach , może warto spróbować.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 03 lut 2011, 00:46

Bursztyn oszlifowany bez much i smieci w rozmiarze ok 20mm mam tu za 5 $/sztuka. Te ze smieciami dochodza w handlu do 100$, okazy to nawet nie wiem po ile, chyba tylko na gieldach i aukcjach mozna wyrwac.
Podpowiem ci , jak to dziala. Te duze ilosci nieoszlifowanego bursztynu kupuje sie hurtem w okregu Kaliningradzkim, maja tam bursztyn kopalny. Potem mozna zlecic szlifowanie lub zatrudnic kolorowego i juz. Selekcja materialu, jakies wytyczne odnosnie co i jak oprawiac i wysyla sie to do Meksyku. Tam utalentowani mistrzowie zrobia co zechcesz po baaardzo konkurencyjnych cenach. Pozostaje tylko jedno - sprzedac to potem.
Akurat temat jest mi znany , bo kolegi malzonka w tym siedzi i handluje. Leza na polkach cale zwaly tej sieczki. A bursztynu w miedzi nie uswiadczysz. Dodam ze efekt jest wiecej niz ciekawy.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

dara

Post autor: dara » 03 lut 2011, 07:53

Połączenie ze skórą węży też dało by niezły efekt tylko pytanie jakich klejów użyć?
Za imitację wężowych skórek służą skórki z nóg indyka tylko trzeba je barwić.

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 03 lut 2011, 08:39

Tak żebyśmy się dobrze zrozumieli, sugerowałem połączenie miedzi z bursztynem właśnie, a nie handel samym bursztynem.A z tymi Meksykiem to prawda, on też tak robił.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 03 lut 2011, 19:55

Miedź na biżuterię odpada. Utlenia się, barwi skórę na zielono, powoduje często podrażnienia, itp.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 03 lut 2011, 21:02

może od wewnątrz pocynować np. 95% 90% cyną ? Od razu da kontrast

HOWgh

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 03 lut 2011, 21:51

cyna też uczula.
:/

dara

Post autor: dara » 03 lut 2011, 22:29

O środka wykleić skórą proste.A z zewnątrz oczko z bursztynu i dookoła wyklejka ze skóry gadziej.O.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 03 lut 2011, 23:46

Jesli juz, to bym zrobil wewnetrzna warstwe z blachy srebrnej 0,28 mm zawinietej i zakutej na brzegach. Jest jeszcze taki preparat, antyalergen do bizuterii, powloka ochronna, jedno zaimpregnowanie wystarcza na 3 miesiace. Druga rzecz, ze jak miedz utleni sie na brazowo, nie tak latwo wchodzi w tlenki zielone lub niebieskie. Ale narazie to tylko zabawa w kuta bizuterie, raczej badanie trendow na rynku. Fakt, ze temat jest wdzieczny lecz puki co to produkt uboczny.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 04 lut 2011, 06:37

Srebrna blaszka to już fachowe podejście.
Skórka też jest do kitu. Wszystkie tego typu patenty zastępcze stosowałem na sobie. Kłopoty są, jak przedmiot styka się z naszą skórą, ociera o nią.

ps. Drażni mnie masowa produkcja biżuterii, co skutecznie zniechęcało mnie do wykonywania podobnych wzorów ręcznie. Za to u nas, i wogóle mało gdzie biżuterię zdobi się niellem, i w to się powoli wkręcam, ale łatwo nie jest.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”