Stal na broń
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
MYŚL MYŚL..odzyskałem elaborat
Dawno dawno temu kułem.........no tak kułem dziury w kamiennej ścianie pod rurki CO.
Kiedy skopcił się młot elektryczny wyciągnąłem z niego majzel i dawaj 1,5 kg młoteckiem. Jakież moje zdziwienie było, że po kilku ładnych godzinach walenia młotem stal nie grzybkowała, co jest normalne przy ręcznym przecinaku. Wtedy pomyślałem, że fajna stal na miecz może być skoro tak ładnie udarowo pracuje. Trochę poczytałem i wyszło mi że to może być NZ3 .Z perspektywy kilku lat użytkowania mogę stwierdzić że dalej nie robią się grzyby, choć do maszyny już nie wejdzie(sds) . Ciekawi mnie czy ktoś z forumowiczów miał kontakt z tym diabelstwem
Dawno dawno temu kułem.........no tak kułem dziury w kamiennej ścianie pod rurki CO.
Kiedy skopcił się młot elektryczny wyciągnąłem z niego majzel i dawaj 1,5 kg młoteckiem. Jakież moje zdziwienie było, że po kilku ładnych godzinach walenia młotem stal nie grzybkowała, co jest normalne przy ręcznym przecinaku. Wtedy pomyślałem, że fajna stal na miecz może być skoro tak ładnie udarowo pracuje. Trochę poczytałem i wyszło mi że to może być NZ3 .Z perspektywy kilku lat użytkowania mogę stwierdzić że dalej nie robią się grzyby, choć do maszyny już nie wejdzie(sds) . Ciekawi mnie czy ktoś z forumowiczów miał kontakt z tym diabelstwem
Kilka lat temu byłem w Opolu na jakiejś imprezie z udziałem bractwa rycerskiego.
Jak to przy takich imprach bywa rozstawiły się kramy.Był też płatnerz-kowal bodajże ze stolnicy, co mieczyki, tasaki sprzedawał.W sumie chciałem jeden sobie sprawić tak dla celów testowych- moje kontra jego, ale cena mnie trochę zabiła i odpuściłem. Nie odpuściłem sobie natomiast pytania z czego toto uklepane- a tu foch, że tajemnica normalnie kamienia filozoficznego i koniec. To pytam kolegę czy z resora od poldka uklepał czy z innej młockarni na co chłop się obruszył. Strzeliłem ostatni raz stawiając na NZ3 i pełen sukces chłop pyta skąd to wiem. Twierdził że lepiej się kuje bo się tak nie"kosmaci" jak sprężynówka.
Jak to przy takich imprach bywa rozstawiły się kramy.Był też płatnerz-kowal bodajże ze stolnicy, co mieczyki, tasaki sprzedawał.W sumie chciałem jeden sobie sprawić tak dla celów testowych- moje kontra jego, ale cena mnie trochę zabiła i odpuściłem. Nie odpuściłem sobie natomiast pytania z czego toto uklepane- a tu foch, że tajemnica normalnie kamienia filozoficznego i koniec. To pytam kolegę czy z resora od poldka uklepał czy z innej młockarni na co chłop się obruszył. Strzeliłem ostatni raz stawiając na NZ3 i pełen sukces chłop pyta skąd to wiem. Twierdził że lepiej się kuje bo się tak nie"kosmaci" jak sprężynówka.
M. in o NZ3 na knives jest temat Melona wszystkie parametry z komentarzem .Też mam doświadczenia pozytywne z tą stalą tylko małe przekroje dostać to już problem.Dla mnie idealną stalą jest N8E-Węglówka narzędziowa płytko hartująca, choć trudno dostępna .łatwiej kupić N9E, na miecze europejskie super na katanę trochę twarda ale da się zahartować .Ostatnio nabyłem NW1 stal super twarda ale też do hartowania w wodzie, świetny kontrast daje w damaście bo jest bardzo ciemna .A odnośnie sprężynówki ostatnio robię z niej a konkretnie 50HF gladiusy.Kilka sztuk przegrzałem przy hartowaniu i trzeba było prostować .Odpuściłem w 180 stopni i waliłem 2kg młotkiem na kowadle i zero problemu.Problemy pewnie są jak się bierze stary resor bo to nigdy nie wiadomo co w nim siedzi.
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
a mnie zastanawia jedna rzecz, ogulnie rzecz biorąc stare resory ,sprężyny itp jako materiał na broń jest bee i w ogóle , ale jak to jest po wielokrotnym skuwaniu ?
moim zdaniem wszystkie mikro pęknięcia już przestają mieć znaczenie bo zgrzewa się to wszystko do kupy a przy okazji mamy kawał stali bardziej poprawny historycznie .
mam racje czy nie ?
moim zdaniem wszystkie mikro pęknięcia już przestają mieć znaczenie bo zgrzewa się to wszystko do kupy a przy okazji mamy kawał stali bardziej poprawny historycznie .
mam racje czy nie ?
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem 
czy bardziej poprawny historycznie to ja nie wiem
stal wytapiana w teraźniejszych czasach więc jak kupisz sobie kawał nówki to będzie taki sam skład itp tyle, że te pęknięcia... Ja teraz robię z resora bardzo grubego mieczyk to zdam relację z jakości stali pod koniec. Ja osobiście wątpię w to że te mikropęknięcia mają jakieś większe znaczenie, szczególnie po zgrubnym przekuciu (po zgrzewaniu to w ogóle), chyba że na serio dorwie się jakiś dziesiątki lat przejeżdżony i zmaltretowany resor...
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
Mam pytanie, czy stal 45 nadaje się na miecze, szable? Zawartośc węgla podobna jak w 50hs.
http://www.multistal.pl/go.live.php/PL-H64/4510530.html
Bo mam troche półosi z tej stali.
http://www.multistal.pl/go.live.php/PL-H64/4510530.html
Bo mam troche półosi z tej stali.
Po zgrzaniu pakietu mikropęknięcia przestają mieć znaczenie, tylko zawsze pozostaje problem ,że nie do końca wiesz co zgrzewasz bo jak np. trafisz na 65G(w sumie świetna stal) to łatwo ją przepalisz jeśli nie będziesz uważał a z 50HF możesz grzać spokojnie.Natomiast 45 to badziew.Namęczyłem się z tym na początku .Hartuje się fatalnie bo wymaga prawie 900 stopni i lubi się krzywić i pękać a po hartowaniu i tak pilnik to bierze.Ma natomiast jedną zaletę, w okolicach hamonu powstaje delikatna hada jak przy warstwówce. Czasem wygląda to bardzo ciekawie.Ale ogólnie nie polecam.Ale już z 55 da się powalczyć. W Akrostalu można kupić stal 67C - niemiecka stal sprężynowa świetna na głownie warstwowe i zadziwiająco twarda. Nawet bez hartowania i po odpuszczeniu trudno to przewiercić dobrym wiertłem.Na szable znakomita.\ale dostępna w taśmach max grubość 1,2 mm.
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
Witam
To również narzędziówka moze mieć kiepską udarność przez co pekąć widać że wysoko się hartuję. Ja Wszystko do walki robie z 50HS i daje do Hartowni twardość 50-52HRC jest dla niej optymalna najlepiej poszukać Hartowni Gdzie elemety są wkładane do Pieca Pionowo zawsze daje to pewność że głownie nie pokrzywi. Tą stal raczej użyłbym już na jakiś nóż bądź inną broń użytkową:)
To również narzędziówka moze mieć kiepską udarność przez co pekąć widać że wysoko się hartuję. Ja Wszystko do walki robie z 50HS i daje do Hartowni twardość 50-52HRC jest dla niej optymalna najlepiej poszukać Hartowni Gdzie elemety są wkładane do Pieca Pionowo zawsze daje to pewność że głownie nie pokrzywi. Tą stal raczej użyłbym już na jakiś nóż bądź inną broń użytkową:)