Pytanie o bramę przesuwną
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
spt - żeby pospawany element był prosty prasa nie jest potrzebna (poza tym nie zawsze będziesz w stanie spawany element w prasę wsadzić). Potrzebna jest dobra piła, żeby dobrze dociąć materiał. Poza tym BARDZO ważna jest kolejność punktowania i potem spawania.
Jeżeli dalej twierdzisz, że bez prasy czy młotka nie da rade, to porób z kwasówki, prostuj to młotkiem (bądź prasą), a na koniec zrób, żeby to wyglądało. Farba przykryje takie wybryki, ale na gołej stali nie wiem czy to jest wyjście.
scyzoryk - może byś rozwinął swoją myśl...
Jeżeli dalej twierdzisz, że bez prasy czy młotka nie da rade, to porób z kwasówki, prostuj to młotkiem (bądź prasą), a na koniec zrób, żeby to wyglądało. Farba przykryje takie wybryki, ale na gołej stali nie wiem czy to jest wyjście.
scyzoryk - może byś rozwinął swoją myśl...
rafał194 opisz mi technikę wchodzenia w zakręt 90 stopni o promieniu X, tak żeby był drift. Zdziwiony pytaniem? O podobnie absurdalną sprawę pytasz.
Ludzie miesiącami szkolą się na spawaczy, potem latami ćwiczą wiedzę, a ty oczekujesz, że w jednym poście ktoś da Ci złoty środek na spawanie?
Pytasz o amperaż, a na kursie na prawo jazdy też pytałeś ile stopni masz skręcić kierownicę, żeby wejść w zakręt? Spawasz i widzisz czy masz za mało prądu czy za dużo. Poza tym ja na swojej spawarce spawam detal prądem dajmy na to 50A, z kolei mój brat na innym sprzęcie, ten sam detal spawa prądem 43A i jest ten sam efekt. Spawarka spawarce nie równa.
Ludzie miesiącami szkolą się na spawaczy, potem latami ćwiczą wiedzę, a ty oczekujesz, że w jednym poście ktoś da Ci złoty środek na spawanie?
Pytasz o amperaż, a na kursie na prawo jazdy też pytałeś ile stopni masz skręcić kierownicę, żeby wejść w zakręt? Spawasz i widzisz czy masz za mało prądu czy za dużo. Poza tym ja na swojej spawarce spawam detal prądem dajmy na to 50A, z kolei mój brat na innym sprzęcie, ten sam detal spawa prądem 43A i jest ten sam efekt. Spawarka spawarce nie równa.
ateem-to nie jest prasa a przenośny sprzęt,tniemy piłą taśmową,a ściąga bo taka jest fizyka spawania-nagrzane rozszerza się,stygnie-kurczy się,oczywiście kolejność spawania ma znaczenie,a po prostowaniu nie ma żadnych wybryków .
rafal194-spawając dwa profile o dowolnym wymiarze tnę 45stopni,przy tej grubości ścianki składam na styk,daję rozwarcie ok.90,5st.spawam obie spoiny skośne,następnie grzbiet,na końcu pachwinę,jaki amperaż nie wiem,spawam synergią gdzie podaję maszynie grubość elementu,postaram się przestawić wyświetlacz i odczytam amperaż.
rafal194-spawając dwa profile o dowolnym wymiarze tnę 45stopni,przy tej grubości ścianki składam na styk,daję rozwarcie ok.90,5st.spawam obie spoiny skośne,następnie grzbiet,na końcu pachwinę,jaki amperaż nie wiem,spawam synergią gdzie podaję maszynie grubość elementu,postaram się przestawić wyświetlacz i odczytam amperaż.
spt
rafal194niedoczytałem że chodzi ci o połączenie T,podałem dla L ,w tym przypadku sprawa jest jeszcze prostsza,pierw boki następnie pachwiny i prostować nie wiem jak dodać załącznik,ale jak wejdziesz na moją stronę to jest zdjęcie odginacza(czerwony siłownik i pompa) ostatnio prostowałem poręcze 100x20(na zdjęciu są założone uchwyty do tego profila) do niej spawne były słupki 80x20, na długości(poręczy) 3450mm ugięcie nie mogło przekroczyć 1,5mm,żadnych śladów prostowania bo na tak szerokim profilu byłoby widać od razu.
spt
Udało mi się podprostować zwykłym podnośnikiem "żaba". Co prawda nie jest super idealnie, ale zadowalająco. Następnym razem na pewno będzie lepiej. A odbiegając od tematu: dziś przypatrywałem się 2 bramom "z większego zakładu". Obydwie były dość mocno "pofalowane" u góry (bardziej niż moja), a z niedalekiej odległości nie było tego widać (widać to tylko jak się stoi naprzeciw bramy od strony słupka z gniazdem albo od ogona), więc może za bardzo się tym przejmuję. Może zwracam na to uwagę tylko dlatego, że wiem że coś jest tam nie tak?
Dopiero się uczę...
przejmuj, się przejmuj. Jak zrobisz bez tych wad co teraz widzisz to nikt Ci później akurat tego nie zarzuci. Prawda jest taka, że ludzie patrzą czy ładnie wygląda, nie ma jakichś szczelin, czy lekko chodzi. Jak utrzymasz kąty, geometrię itd, to wszystko musi chodzić i do tego jak jeszcze sensownie wygląda to zapłacą i będą chwlić 
zawsze trzeba widzieć plusy w minusach
ja dziś spawałem bramę przesuwna pod deski. Ciężko ominąć pewną deformację materiału (moim zdaniem). Też mam górny profil na dwóch kwadratach wciągnięty w dół. W pierwszym 4mm w drugim 2mm. Przerysowałem linie otworów tak aby był jeden rozstaw dziur na desce. Uważam że można to prostować i na pewno się da ale jak dla mnie za długo. Co do uniknięcia odkształceń podczas spawania to z mojego doświadczenia można je jedynie minimalizować. Poprzez wielkość prądu a przede wszystkim kolejność spawania ale nie wykluczysz ich całkowicie.
Jakoś nie przemawiają do mnie automaty same ustawiające prąd i jakieś inne pierdoły. To ja mam decydować o tym, a nie maszyna. Takie dodatki uważam za gadżety dla "niedzielnych" spawaczy.
A co do "ciągania" to różnica może być w technice spawania. Ja spawam Tigiem, nigdy nie spawałem migiem, więc nie mam porównania. Zdaję sobie jednak sprawę, że migomaty robią znacznie większy nakład materiału niż tig, a on jest odpowiedzialny za "ściąganie".
Acz kolwiek czarna stal spawana tigiem odkształca się w niezauważalnym stopniu.
Kilka rad udzielę:
spawając kwadrat (tudziesz prostokąt) z profili zacinam wszystkie końce na 45 st. Układam to na stole tak jak ma to być połączone. Wpierw punktuje narożniki profila (po zewnętrznej kwadratu) i w ten sposób zamykam figurę. Kolejnie zamrażam po punkcie narożniki wewnętrzne. W tym momencie sprawdzam przekątną (nigdy nie używam kątownika, zawsze przekątne), jak trzeba to koryguję. Potem spawam skosy. Ważne - od pachwiny w kierunku "na zewnątrz" (w drugą stronę spawając ułatwiamy "zamykanie się" kąta). Skosy wpierw z jednej strony spawam wszystkie, potem z drugiej w tej samej kolejności. Kolejnie spawam narożniki (czyli od zewnątrz kwadratu). Pachwiny spawam jako ostatnie i tylko gdy konstrukcja musi być bardzo solidna, gdyż te spawy najwięcej gną.
Co do połączeń typu T wpierw punktuje rogi potem spawam "boki" (czyli płaskie spawy a nie pachwiny). Pachwin w takich miejscach nie spawam, bo nie ma sensu. Przeważnie niewiele wzmacniają konstrukcję, a strasznie zginają profil i potem musicie z tym walczyć.
A co do "ciągania" to różnica może być w technice spawania. Ja spawam Tigiem, nigdy nie spawałem migiem, więc nie mam porównania. Zdaję sobie jednak sprawę, że migomaty robią znacznie większy nakład materiału niż tig, a on jest odpowiedzialny za "ściąganie".
Acz kolwiek czarna stal spawana tigiem odkształca się w niezauważalnym stopniu.
Kilka rad udzielę:
spawając kwadrat (tudziesz prostokąt) z profili zacinam wszystkie końce na 45 st. Układam to na stole tak jak ma to być połączone. Wpierw punktuje narożniki profila (po zewnętrznej kwadratu) i w ten sposób zamykam figurę. Kolejnie zamrażam po punkcie narożniki wewnętrzne. W tym momencie sprawdzam przekątną (nigdy nie używam kątownika, zawsze przekątne), jak trzeba to koryguję. Potem spawam skosy. Ważne - od pachwiny w kierunku "na zewnątrz" (w drugą stronę spawając ułatwiamy "zamykanie się" kąta). Skosy wpierw z jednej strony spawam wszystkie, potem z drugiej w tej samej kolejności. Kolejnie spawam narożniki (czyli od zewnątrz kwadratu). Pachwiny spawam jako ostatnie i tylko gdy konstrukcja musi być bardzo solidna, gdyż te spawy najwięcej gną.
Co do połączeń typu T wpierw punktuje rogi potem spawam "boki" (czyli płaskie spawy a nie pachwiny). Pachwin w takich miejscach nie spawam, bo nie ma sensu. Przeważnie niewiele wzmacniają konstrukcję, a strasznie zginają profil i potem musicie z tym walczyć.
ateem ,to nie są automaty,ale zaawansowane technicznie nowoczesne urządzenia spawalnicze,czołowi producenci sprzętu oferują linie prostych w obsłudze,tanich,najczęściej transformatorowych urządzeń dla amatorów i urządzenia inwertorowe z synergią między innymi po to aby osiągać powtarzalność.Co do braku spawów pachwinowych,wyrób wykonany profesjonalnie posiada wszystkie spawy zamknięte nie spawanie pachwin bo ciągną nie jest argumentem.
spt