palenisko-trzeba mi rady

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Surmen
Posty: 19
Rejestracja: 21 sty 2011, 16:27
Lokalizacja: Trzebuska

palenisko-trzeba mi rady

Post autor: Surmen » 24 mar 2011, 09:52

otóż panowie stawiam sobie palenisko z prawdziwego zdażenia, ale mam problem,czy lepiej zrobić tak jak na rysunku(pomiędzy wylewkami cegła),czy całą dolną część wylać betonem ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 24 mar 2011, 10:45

Z tego co pamiętam to tradycyjne zaprawy cementowe pękają od temperatury. Tu na przykładzie pieca kaflowego stosuje się specjalne zaprawy i tu też trzeba takie zastosować... Polecam Ci sam szamot bez żadnych odlewów betonowych ;)
Niestety nie pamiętam z czego składa się taka zaprawa ale może jest tu koś kto wie ;)

Surmen
Posty: 19
Rejestracja: 21 sty 2011, 16:27
Lokalizacja: Trzebuska

Post autor: Surmen » 24 mar 2011, 10:48

ale jak oblepię szamotem górną wylewkę,to nic się nie będzie nagrzewać do dołu od niej,a przynajmniej nie tak,żeby popękało,a "okap" będzie z szamotek,łączonych zaprawa szamotową, wiec powinno wytrzymać

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 24 mar 2011, 10:54

Ale po co ten odlew ? czyż sądzisz że inaczej się nie da ? Ja bym tam nad [jak myśle po rysunku nad popielnikiem ] ułożył powiedzmy pręty zbrojeniowe fi12 lub fi10 co 10 cm odpowiednio osadzone i wytrzyma lata... A do betonowych odlewów nie miał bym zaufania w takiej konstrukcji ;) W końcu szamot też się nagrzewa i utrzymuje temperaturę więc nie wiem czy ten odlew to dobre rozwiązanie ;)

Surmen
Posty: 19
Rejestracja: 21 sty 2011, 16:27
Lokalizacja: Trzebuska

Post autor: Surmen » 24 mar 2011, 10:58

czyli w sensie na górze nie dawać betonu,tylko z szamotu ulepić płytę ?

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 24 mar 2011, 12:42

Surmen, ja bym tak zrobił ;) zbrojenie z pręta i na to zaprawa szamotowa i szamotka i teoretycznie powinno być dobrze ale niech się tu lepiej ktoś mądrzejszy wypowie ;)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 24 mar 2011, 18:04

zamiast lepić z szamotu, kup cegły szamotowe (całe po 2zl a połówki po 4:) ) i zaprawę między cegły. "kupna" cegła wytrzyma na pewno więcej niż taka lepianka:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Surmen
Posty: 19
Rejestracja: 21 sty 2011, 16:27
Lokalizacja: Trzebuska

Post autor: Surmen » 24 mar 2011, 18:34

pewnie tak,ale ja dalej obstaje,żeby pod szamotkami zrobić wylewkę betonową,to i taniej, i szybciej :) a górę,tzn okap robić wazym zdaniem z szamotki, czy z normalnej ?

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 24 mar 2011, 19:06

Ja mam płytę paleniska z gęsto zbrojonego betonu, niecki (2) żelazne i oblane dookoła szamotem (0k 15cm dookoła). Ale gdybym miał to robić jeszcze raz to chyba bym zrobił całą płytę z grubej blachy lub cieńsza blacha a na wierzch zwykłe cegły lepione na glinę.

Beton mimo ze zbrojony jednak trochę pęka.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 25 mar 2011, 10:00

moim zdaniem cegła szamotowa i zaprawa szamotowa. Nie do zdarcia

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 25 mar 2011, 22:44

Co do cegły szamotowej na samą kotlinkę mam pewne wątpliwości. I tak będziesz musiał naprawiać palenisko. Ja zrobiłem płytę betonową grubości ~10 cm. W niej od razu zalałem kanały do dysz (mam 4 dysze i dość długie palenisko - miecze) Samo palenisko tez początkowo było betonowe wyłożone od wewnątrz blachą 15 mm, ale z czasem się wypaliła. Teraz na beton daję szalunek z piasku kwarcowego z niewielka domieszką gliny. Co jakiś czas go uzupełniam i gra.
Murowanego okapu nie polecam. W moim pierwszym piecu zrobiłem wariacki (zdawało by się) okap z siatkobetonu i okazało się, że działa rewelacyjnie. Lekki, wytrzymały a buduje się go bardzo łatwo. Delikatny szkielet z listew, na to płyty ze styropianu 40 mm. Na styropian kilka warstw siatki plecionej lub ciętej. Aby za bardzo od styropianu nie odłaziła, w kilku miejscach złapana klamrą z drutu ("U" wbite przez siatkę w styropian) Potem obrzucone solidnym betonikiem (1:2), w miarę ładnie wyrównane i zatarte. Skorupka ma jakieś2~3 cm grubości. Szalunek styropianowy wydłubany ile się da, reszta wypaliła siię przy pierwszej próbie ognia. A piec działa już 7 lat - na okapie żadnej widocznej rysy. A mam piec zamknięty, więc ogień czasem liże bezpośrednio okap.

ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 26 mar 2011, 12:31

Czy można by zobaczyć jakieś zdjęcie tego okapu i paleniska?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”