Jak wykonać głowicę gruszkowatą?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Jak wykonać głowicę gruszkowatą?
Przyznaję, że spędza mi to sen z powiek. W na zdjęciu głowica gruszkowata miecza europejskiego ok. XV w., średnica kulki jakieś 50 mm.
I tutaj moje pytanie: jak coś takiego odkuć ręcznie, bez toczenia, frezowania?
Dałem tutaj, nie do "mieczownictwa", bo liczę, że będzie więcej pomysłów... Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Pozdrawiam
Krzywonos
I tutaj moje pytanie: jak coś takiego odkuć ręcznie, bez toczenia, frezowania?
Dałem tutaj, nie do "mieczownictwa", bo liczę, że będzie więcej pomysłów... Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Pozdrawiam
Krzywonos
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Największym problemem tutaj, to jest przebić taki spory kawałek stali, niech o przebijaniu takiego czegoś powie ktoś kto miał już z tym doświadczenie. Trzeba przebić otwór długi i o dość małej średnicy, więc przebijak się będzie chyba szybko rozhartowywał?
Chyba, żeby wziąść coś szerokiego, a płaskiego, przebić, a później skuć do średnicy kulki i wyciągnąć w dół? Ale znów kwestia tego, że ciężko będzie kuć z dziurą w środku, a włożenie do tego pręta i kucie, odkształci pręt i uniemożliwi jego wyciągnięcie.
Sam nie mam pomysłu jak to zrobić. Może kombinować jakoś ze zgrzewaniem? Ciekaw jestem jak dawniej to robili, może ktoś wie?
Chyba, żeby wziąść coś szerokiego, a płaskiego, przebić, a później skuć do średnicy kulki i wyciągnąć w dół? Ale znów kwestia tego, że ciężko będzie kuć z dziurą w środku, a włożenie do tego pręta i kucie, odkształci pręt i uniemożliwi jego wyciągnięcie.
Sam nie mam pomysłu jak to zrobić. Może kombinować jakoś ze zgrzewaniem? Ciekaw jestem jak dawniej to robili, może ktoś wie?
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
Myślę że można taką głowicę zwinąć z płaskiego kawałka żelaziwa . W środek trzeba by włożyć jakiś przyrząd w kształcie trzpienia mieczyka i na nim wykuć pożądany kształt , można by ją przy okazji zgrzać ale bez zgrzania też by było OK. Trzpień miecza jest stożkowy , więc przyrząd by raczej nie ugrzązł w głowicy przy obróbce. Ja bym tak spróbował.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
A mieli, pret stalowy z glowica robocza uksztaltowana w ksztalcie wiertla lewe-prawe napedzany leczyskiem z cieciwa, dociskany od gory kamieniem. Prymityw , ale dzialalo toto i wiercilo dziury. Narzedzie znane juz przed nasza era i uzywane wspoczesnie przez ludy pierwotne i rzemieslnikow z trzeciego swiata.
Podobna prymitywna wiertarka jest drajla zwana furkadlem, do niedawna powszechnie uzywana przez zlotnikow.
Podobna prymitywna wiertarka jest drajla zwana furkadlem, do niedawna powszechnie uzywana przez zlotnikow.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Osobiście też skłaniam się ku opcji spęczania okrągłego pręta.
Co do wykonania otworu- myślę, aby przebić mniej więcej do połowy wysokości, a resztę przewiercić. Choć z tym wierceniem to niechętnie- masę żelaza potrzebnego do odpowiedniego wyważenia głowni obliczam sobie na okrągłym pręcie ze wzoru na walec- a wiercenie to obróbka ze stratą, więc dochodzą dodatkowe obliczenia.
Poniżej zamieszczam zdjęcie dwóch katzbalgerów i jednego miecza długiego landsknechtów. Poza ogólną maestrią wykonania zwróćcie proszę uwagę na tę środkową głowicę- to jest zadanie z trzech poziomów wyżej niż zwykła gruszkowata; a marzy mi się aby kiedyś taką wykonać (w ogóle replikę tego konkretnego miecza). I znowu się zastanawiam- czy tyle rzeźbili dłutami i pilnikami, czy to odlewali, czy jak...
Co do wykonania otworu- myślę, aby przebić mniej więcej do połowy wysokości, a resztę przewiercić. Choć z tym wierceniem to niechętnie- masę żelaza potrzebnego do odpowiedniego wyważenia głowni obliczam sobie na okrągłym pręcie ze wzoru na walec- a wiercenie to obróbka ze stratą, więc dochodzą dodatkowe obliczenia.
Poniżej zamieszczam zdjęcie dwóch katzbalgerów i jednego miecza długiego landsknechtów. Poza ogólną maestrią wykonania zwróćcie proszę uwagę na tę środkową głowicę- to jest zadanie z trzech poziomów wyżej niż zwykła gruszkowata; a marzy mi się aby kiedyś taką wykonać (w ogóle replikę tego konkretnego miecza). I znowu się zastanawiam- czy tyle rzeźbili dłutami i pilnikami, czy to odlewali, czy jak...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
To jest raczej inkrustacja, a raczej jej odmiana, która polega na pokryciu powierzchni innym metalem, a nie rowka. Powierzchnie się robi jakby pilnik, i w to zaklepuje metal kolorowy, ale oczywiście moge się mylić.
Co do głowicy, to chyba pilnik, zależy z czego wykonana. Pilnik to raczej w stali, a odlew metal kolorowy.
Co do głowicy, to chyba pilnik, zależy z czego wykonana. Pilnik to raczej w stali, a odlew metal kolorowy.
