Jak wykonać głowicę gruszkowatą?

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Krzywonos
Posty: 11
Rejestracja: 12 paź 2010, 20:58
Lokalizacja: Bielsko- Biała
Kontakt:

Jak wykonać głowicę gruszkowatą?

Post autor: Krzywonos » 06 sie 2011, 21:40

Przyznaję, że spędza mi to sen z powiek. W na zdjęciu głowica gruszkowata miecza europejskiego ok. XV w., średnica kulki jakieś 50 mm.

I tutaj moje pytanie: jak coś takiego odkuć ręcznie, bez toczenia, frezowania?

Dałem tutaj, nie do "mieczownictwa", bo liczę, że będzie więcej pomysłów... Będę wdzięczny za wszelkie porady.

Pozdrawiam
Krzywonos
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 06 sie 2011, 21:52

Największym problemem tutaj, to jest przebić taki spory kawałek stali, niech o przebijaniu takiego czegoś powie ktoś kto miał już z tym doświadczenie. Trzeba przebić otwór długi i o dość małej średnicy, więc przebijak się będzie chyba szybko rozhartowywał?

Chyba, żeby wziąść coś szerokiego, a płaskiego, przebić, a później skuć do średnicy kulki i wyciągnąć w dół? Ale znów kwestia tego, że ciężko będzie kuć z dziurą w środku, a włożenie do tego pręta i kucie, odkształci pręt i uniemożliwi jego wyciągnięcie.

Sam nie mam pomysłu jak to zrobić. Może kombinować jakoś ze zgrzewaniem? Ciekaw jestem jak dawniej to robili, może ktoś wie?

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2787
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 06 sie 2011, 22:33

Wiercili

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 07 sie 2011, 12:51

Prymitywne tokarnie istniały , wpiszcie w google "pole lahte" nie wiem czy da się na tamtym toczyć , bo do drzewa służyło ale może są jakieś źródła potwierdzające obróbke metalu.

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 07 sie 2011, 14:07

Myślę że można taką głowicę zwinąć z płaskiego kawałka żelaziwa . W środek trzeba by włożyć jakiś przyrząd w kształcie trzpienia mieczyka i na nim wykuć pożądany kształt , można by ją przy okazji zgrzać ale bez zgrzania też by było OK. Trzpień miecza jest stożkowy , więc przyrząd by raczej nie ugrzązł w głowicy przy obróbce. Ja bym tak spróbował.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 07 sie 2011, 15:43

Ja wziąłbym pręt fi 30 spęczył bym na końcu, najlepiej wkładając rozgrzany koniec do matrycy o wgłębieniu półkulistym( ale przy braku takowej można wyklepać kształt ,po spęczeniu, od góry)a po uformowaniu odciąłbym głowicę od pręta i na końcu bym wywiercił otwór.

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 07 sie 2011, 18:23

no tak ale my tu kombinujemy jakby to zrobili w średniowieczu bez wiertarki. Z drugiej jednak strony pewnie jakieś wiertarki już tam wtedy mieli.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 07 sie 2011, 19:59

A mieli, pret stalowy z glowica robocza uksztaltowana w ksztalcie wiertla lewe-prawe napedzany leczyskiem z cieciwa, dociskany od gory kamieniem. Prymityw , ale dzialalo toto i wiercilo dziury. Narzedzie znane juz przed nasza era i uzywane wspoczesnie przez ludy pierwotne i rzemieslnikow z trzeciego swiata.

Podobna prymitywna wiertarka jest drajla zwana furkadlem, do niedawna powszechnie uzywana przez zlotnikow.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 07 sie 2011, 20:03

I w stali to też wierci bez problemów? Oczywiście mówie o niskowęglówce zwykłej.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 07 sie 2011, 21:58

Wierci, ale nie tak zaostrzonym wiertłem.
Do metali ostrzenie podobne było do płytki z wiertła do betonu.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 sie 2011, 09:14

Właśnie to jest to. Dzisiaj nie wyobrażamy sobie wielu technik pracy bez użycia prądu.
Obrazek

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 09 sie 2011, 16:15

Co do kucia takiej głowicy na trzpieniu, pewnie się da.
Jakoś przez setki lat kuto lufy broni na trzpieniach, kalibru czasem 9mm i mniej.

Krzywonos
Posty: 11
Rejestracja: 12 paź 2010, 20:58
Lokalizacja: Bielsko- Biała
Kontakt:

Post autor: Krzywonos » 09 sie 2011, 16:45

Osobiście też skłaniam się ku opcji spęczania okrągłego pręta.

Co do wykonania otworu- myślę, aby przebić mniej więcej do połowy wysokości, a resztę przewiercić. Choć z tym wierceniem to niechętnie- masę żelaza potrzebnego do odpowiedniego wyważenia głowni obliczam sobie na okrągłym pręcie ze wzoru na walec- a wiercenie to obróbka ze stratą, więc dochodzą dodatkowe obliczenia.

Poniżej zamieszczam zdjęcie dwóch katzbalgerów i jednego miecza długiego landsknechtów. Poza ogólną maestrią wykonania zwróćcie proszę uwagę na tę środkową głowicę- to jest zadanie z trzech poziomów wyżej niż zwykła gruszkowata; a marzy mi się aby kiedyś taką wykonać (w ogóle replikę tego konkretnego miecza). I znowu się zastanawiam- czy tyle rzeźbili dłutami i pilnikami, czy to odlewali, czy jak...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 09 sie 2011, 19:10

Czy tylko mi się zdaje że jelce są z mokume-gane ?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 09 sie 2011, 19:59

To jest raczej inkrustacja, a raczej jej odmiana, która polega na pokryciu powierzchni innym metalem, a nie rowka. Powierzchnie się robi jakby pilnik, i w to zaklepuje metal kolorowy, ale oczywiście moge się mylić.

Co do głowicy, to chyba pilnik, zależy z czego wykonana. Pilnik to raczej w stali, a odlew metal kolorowy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”