Cześć wszystkim!

"... parę słów o sobie, najpierw"

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Cześć wszystkim!

Post autor: Chocian » 09 sie 2011, 14:47

Witam!
Mam na imię Piotrek, mam 15 lat i jestem ze Stargardu.Już od małego fascynowało mnie kowalstwo, a szczególnie płatnerstwo.Interesuje mnie wczesne średniowiecze.Może was to zdziwić, ale jak na 15 lat wiem dużo na temat wykonywania mieczy i ich obróbki cieplnej.Pozdrawiam wszystkich młodych kowali i płatnerzy ;)
Ostatnio zmieniony 09 sie 2011, 15:37 przez Chocian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 09 sie 2011, 14:53

oo.. nowy młody specjalista? :D

prosimy o zdjęcia prac. teoretyzować może każdy ;)

witam serdecznie ;)

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Post autor: Chocian » 09 sie 2011, 15:26

Chwilowo mam problem ze znalezieniem USB do aparatu, dołączę zdjęcia jak najszybciej. Ale za to dołączam mój filmik pokazujący mój pierwszy miecz
http://www.youtube.com/watch?v=ggr1Me2eY_E
sorki za słabą jakość filmu :P
Pozdrawiam
Zapach gorącej stali jest dla mnie jak tlen

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 09 sie 2011, 19:15

Drut na jelcu :oops:
Spróbuj zakuć na gorąco , ale jak pewnie wiesz i Adalbertus pisał , w średniowieczu nie zakuwano na gorąco.

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Post autor: Chocian » 09 sie 2011, 20:24

Chciałem walnąć spaw punktowy ale zepsuło by efekt 8)
Zapach gorącej stali jest dla mnie jak tlen

MociasWrc
Posty: 6
Rejestracja: 03 kwie 2011, 22:15
Lokalizacja: Wągrowiec

Post autor: MociasWrc » 14 sie 2011, 08:39

Witam widzę ze ty również z wczesnych jak ja . a co do miecza to jelec powinieneś zamatować nie na drut , zakuwanie na gorąco może rozhartować ci głownie . Proponuje żebyś nałożył jelec bez luzów dał 2 częściową drewnianą rękojeść sklejoną i owiniętą skórą a dopiero głowic zakuta na gorąco powinna to wszystko trzymać . Powiedz nam z jakiej stali robiłeś miecz jak hartowałeś i odpuszczałeś bo to co wiemy o twoim mieczu to tylko jak wygląda . A pisałeś że o obróbce cieplnej się znasz .
Szukam ludzi wo wspólnego kucia okolice Wągrowca.

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Post autor: Chocian » 14 sie 2011, 10:41

A więc tak:
Miecz wykuty z pręta zbrojeniowego 20mm,ostrze hartowane w temp. ok 800-1000 stopni.Całą klingę hartowałem selektywnie (czyli miękki środek i twarde ostrza) ponieważ tak zahartowany miecz nie pęknie w całości lecz tylko ostrze :D .Co do odpuszczania to jakieś 200 stopni.
Zapach gorącej stali jest dla mnie jak tlen

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 14 sie 2011, 12:08

to nie jest hartowanie selektywne tylko powierzchniowe :P a zakres temperatur w tym przedziale to masakra :P nie pamiętasz na jaki kolor hartowałeś?

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Post autor: Chocian » 14 sie 2011, 12:27

pomiędzy jasno-czerwonym a pomarańczowym
Zapach gorącej stali jest dla mnie jak tlen

MociasWrc
Posty: 6
Rejestracja: 03 kwie 2011, 22:15
Lokalizacja: Wągrowiec

Post autor: MociasWrc » 14 sie 2011, 12:35

Chocian jeżeli hartowałeś to jak np japońce hartują katany to wtedy jest selektywne . moim zdaniem lepiej jest hartować miecze selektywnie niż powierzchniowo .
Szukam ludzi wo wspólnego kucia okolice Wągrowca.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 14 sie 2011, 13:12

żeby zahartować miecz selektywnie z dwóch stron trzeba się wykazać nie lada zręcznością.
Lepiej przestrzegać temperatur kucia i odpuścić miecz dobrze wtedy nie pęknie .
Albo skuć ze sobą 2 pręty , mięki i sprężysty rdzeń i twarde ostrza.

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Post autor: Chocian » 14 sie 2011, 13:20

czy masz na myśli dziwer Krzysiek?
Zapach gorącej stali jest dla mnie jak tlen

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 14 sie 2011, 13:28

Dziwer to raczej wiele warstw stali , a tutaj tylko dogrzane ostrza do płaskownika na klin.(Jak w siekierze)
Ale można się pokusić o dziwer , ja sam przybieram się na jutro na zrobienie dziwerowanego noża słowiańskiego z ostrzem z łożyska.

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Post autor: Chocian » 14 sie 2011, 13:31

wow. :) to nie lada wyzwanie ale powodzenia :) jak skończysz będziesz robił nowy temat na temat tego noża?
Zapach gorącej stali jest dla mnie jak tlen

Chocian
Posty: 12
Rejestracja: 07 sie 2011, 11:48
Lokalizacja: Stargard
Kontakt:

Post autor: Chocian » 14 sie 2011, 13:35

A przy okazji przymierzam się na wykucie miecza normańskiego z x.w.Zna ktoś konkretne wymiary takiego miecza(na przykład wymiary tych z wykopalisk)?
z góry dziękuje :)
Zapach gorącej stali jest dla mnie jak tlen

ODPOWIEDZ

Wróć do „PRZEDSTAW SIĘ - say hello”