damast
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Uprzedzę wszelkie spekulacje zawczasu .
Góra (białe) ,oryginalny materiał żelazny pozyskany z rozbiórki kamienicy. Na portalu widniało
AD 1890.
Dół (ciemne),oryginalny materiał żelazny , zakupiony we współczesnym sklepie pod nazwą NC 6.
A ,no zapomniałem napisać , że wysłałem zapytanie do jednego kolegi z forum, o przyczynę tych smug.
Jeśli będzie miał czas i chęci, to z pewnością napisze.
Jeśli zaś chodzi o mnie ,to powiem że nawet mnie się podoba.
Góra (białe) ,oryginalny materiał żelazny pozyskany z rozbiórki kamienicy. Na portalu widniało
AD 1890.
Dół (ciemne),oryginalny materiał żelazny , zakupiony we współczesnym sklepie pod nazwą NC 6.
A ,no zapomniałem napisać , że wysłałem zapytanie do jednego kolegi z forum, o przyczynę tych smug.
Jeśli będzie miał czas i chęci, to z pewnością napisze.
Jeśli zaś chodzi o mnie ,to powiem że nawet mnie się podoba.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 09:55 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Dwa malce w ramach ćwiczeń K i P.
Pierwszy NC6 + ŁH 15,szlif wklęsły,wysoki na 25mm,do jelca 83mm,gr.3mm.
Drugi NC6 + 45, płaski,do jelca 85mm,gr.4mm.
Pierwszy NC6 + ŁH 15,szlif wklęsły,wysoki na 25mm,do jelca 83mm,gr.3mm.
Drugi NC6 + 45, płaski,do jelca 85mm,gr.4mm.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 09:59 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.
Smugi na nożu z dogrzanym ostrzem z NC6 do starego żelaza sa prawdopodobnie wynikiem niedostatecznego oczyszczenia powierzchni przed procesem zgrzewania warstw stali co było w ówczenych czasach często praktykowane przez kowali. Jesli żelazo nie była zgrzewane to przewdopodobnie są to zanieczyszczenia tlenkowe które nie zostały rozpuszczone podczas wytopu stali. Zanieczyszczenia tlenkwa to zwykle korozja lub zendra. Pózniejsza przerobka plastyczna czyli prawdopodobnie kucie spowodowało ułożenie tych zanieczyszczeń w pasma/smugi.
Tego typu zanieczyszcenia należą do wad metalurgicznych i są niepożadane na gotowym wyrobie chociaż mogą stanowić jakieś urozmaicenie estetyczne.
Tego typu zanieczyszcenia należą do wad metalurgicznych i są niepożadane na gotowym wyrobie chociaż mogą stanowić jakieś urozmaicenie estetyczne.
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Dzięki wielkie kin241.
O to mnie się właśnie rozchodziło.
Stare żelazo to był jeden kawałek kw.18 x20, i już podczas szlifowania z pierwszej korozji zewnętrznej ,coś się wydawało nie tak.
No i wyszło szydło z wora.
Czy według Ciebie,wszelkie stare żelazo można podejrzewać o różne psikusy?
O to mnie się właśnie rozchodziło.
Stare żelazo to był jeden kawałek kw.18 x20, i już podczas szlifowania z pierwszej korozji zewnętrznej ,coś się wydawało nie tak.
No i wyszło szydło z wora.
Czy według Ciebie,wszelkie stare żelazo można podejrzewać o różne psikusy?
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 10:00 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
Zelazo z tego samego okresu czesto ma tego rodzaju wady. Widziałem nawet takie ktore samoistnie uleglo z czasem rozwarstwieniu. Ale nie można zdecydowanie powiedziec że dawniej wytwarzano tylko złom czego przykładem, jak wszyscy wiemy jest historyczny bułat czy doskonałe miecze samurajskie, a te najlepsze wykonywane były ponoć do ok. XV wieku, pożniej juz nieco gorsze. W Indiach w Delhi stoi kolumna z żelaza która ma ok. 5000 lat i nie rdzewieje. Jak na razie nikt nie odtworzył także i tego proccesu zabezpieczenia przed korozją bez dodatku chromu i niklu. Tak wiec nie można uogólnić, że wszystkie stare żelazo jest gorsze od współczesnego.Helga ten-door pisze:Dzięki wielkie userowi kin241.
O to mnie się właśnie rozchodziło.
Stare żelazo to był jeden kawałek kw.18 x20, i już podczas szlifowania z pierwszej korozji zewnętrznej ,coś się wydawało nie tak.
No i wyszło szydło z wora.
Czy według Ciebie,wszelkie stare żelazo można podejrzewać o różne psikusy?
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt: