Moje nożyki i nie tylko
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
nie
wpierw hartowanie potem azotowanie.
poza tym pytanie po co?? dla warstewki azotków rzędu 0,5mm ?? lepiej już zrobić z lepszej stali niż grzebać się w azotowanie czegoś tam przez kilkadziesiąt godzin w kilkuset stopniach dla nieznacznego podniesienia właściwości.
zależy na antykorozyjności? jest tyle fajnych stali takich jak n690, n695, aeb-l czy prawie nierdzewna d2 - wierz mi wyjdzie zdecydowanie taniej niż bawić się w azotowanie.
wpierw hartowanie potem azotowanie.
poza tym pytanie po co?? dla warstewki azotków rzędu 0,5mm ?? lepiej już zrobić z lepszej stali niż grzebać się w azotowanie czegoś tam przez kilkadziesiąt godzin w kilkuset stopniach dla nieznacznego podniesienia właściwości.
zależy na antykorozyjności? jest tyle fajnych stali takich jak n690, n695, aeb-l czy prawie nierdzewna d2 - wierz mi wyjdzie zdecydowanie taniej niż bawić się w azotowanie.
Fajny nożyk.
Zamiast kuć z materiału o niewiadomym składzie, który był azotowany, lepiej kupić kawałem stali gatunkowej i zrobić właściwą obróbkę cieplną.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
tak, azotowanie zwiększa odporność na korozję...
fx73 - zastanawiałeś się dlaczego przy extruderach używa się takiej stali a nie "zwykłej"? bo stal azotowana zachowuje swoje właściwości w wysokich temp (plastik wytłacza się w kilkuset stopniach) a zwykłe hartowanie wówczas szlag by trafił.
azotowanie klingi to zbytnie kombinowanie...
raz że drogo... dwa że powłoka azotków zlezie z KT po kilku ostrzeniach i zostaniemy z miętką kupą zamiast noża
fx73 - zastanawiałeś się dlaczego przy extruderach używa się takiej stali a nie "zwykłej"? bo stal azotowana zachowuje swoje właściwości w wysokich temp (plastik wytłacza się w kilkuset stopniach) a zwykłe hartowanie wówczas szlag by trafił.
azotowanie klingi to zbytnie kombinowanie...
raz że drogo... dwa że powłoka azotków zlezie z KT po kilku ostrzeniach i zostaniemy z miętką kupą zamiast noża
Tydzień wolnego był bo świetna starościna roku poprzekładała nam zajęcia i tak oto miałem czas urodzić kilka nowości ;D oglądajcie i komentujcie co się nie podoba 
1. Dwie klingi przygotowane do hartowania: odchudzony i zupełnie ze zmienioną koncepcją łańcuch i mały, cienki, zagmatwany ladder pattern:



2. Dwie gotowe do oprawy blanki powoli gotują się do wysyłki:




3. Udało mi się też spieprzyć hartowanie saxika dlatego w twardym wyszlifuję już z niego coś innego:

4. Taki jeszcze do ostatecznego skończenia powstał





5. I takie tam zdjęcie grupowe dla porównania wielkości:

Szkoła się zaczyna, znów zastój będzie...
1. Dwie klingi przygotowane do hartowania: odchudzony i zupełnie ze zmienioną koncepcją łańcuch i mały, cienki, zagmatwany ladder pattern:



2. Dwie gotowe do oprawy blanki powoli gotują się do wysyłki:




3. Udało mi się też spieprzyć hartowanie saxika dlatego w twardym wyszlifuję już z niego coś innego:

4. Taki jeszcze do ostatecznego skończenia powstał





5. I takie tam zdjęcie grupowe dla porównania wielkości:

Szkoła się zaczyna, znów zastój będzie...
