Moje nożyki i nie tylko
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
materiały są mniej ważne, ważny jest sposób wyciągania wzoru
Taki kontrast można uzyskać właściwie w każdych dwóch gatunkach lekko różniących się ilością węgla bo wyciągałem wzór poprzez zeszlifowanie warstwy którą miej łapie kwas.
Podam przykład.
Jeśli wyciągasz kolory poprzez lekki podtrawianie to liczy się jak największy kontrast stali i przy takim trawieniu trzeba dobierać gatunki odpowiednie bo warstewki są na tym samym poziomie. Minusem takiego trawienia jest to, że łatwo go zarysować i zaciera się wzór po pewnym czasie użytkowania.
Drugi sposób to głęboko wytrawić tak, żeby powstała różnica w poziomach tych dwóch stali jak w liniach papilarnych. Po trawieniu cały blank jest czarny, dopiero po przeszlifowaniu papierkiem 2000 lub wrzuceniem na polerkę pojawia się wzór bo warstwa bardziej odstająca się zeszlifowuje. Ja tak robię bo wzór jest bardziej trwały. Trawię kwasem azotowym ale i chlorkiem jak się zrobi duże stężenie i potrzyma trochę to też się da.
Stale to N9E i 50HF jak wszystkie moje noże
Taki kontrast można uzyskać właściwie w każdych dwóch gatunkach lekko różniących się ilością węgla bo wyciągałem wzór poprzez zeszlifowanie warstwy którą miej łapie kwas.
Podam przykład.
Jeśli wyciągasz kolory poprzez lekki podtrawianie to liczy się jak największy kontrast stali i przy takim trawieniu trzeba dobierać gatunki odpowiednie bo warstewki są na tym samym poziomie. Minusem takiego trawienia jest to, że łatwo go zarysować i zaciera się wzór po pewnym czasie użytkowania.
Drugi sposób to głęboko wytrawić tak, żeby powstała różnica w poziomach tych dwóch stali jak w liniach papilarnych. Po trawieniu cały blank jest czarny, dopiero po przeszlifowaniu papierkiem 2000 lub wrzuceniem na polerkę pojawia się wzór bo warstwa bardziej odstająca się zeszlifowuje. Ja tak robię bo wzór jest bardziej trwały. Trawię kwasem azotowym ale i chlorkiem jak się zrobi duże stężenie i potrzyma trochę to też się da.
Stale to N9E i 50HF jak wszystkie moje noże
-
dara
Dziś było całkiem ciepło i wyjątkowo wolny dzień miałem to sobie coś poszlifowałem



oczywiście z damastu, jeszcze przed położeniem szlifów ale całość już działa. Szczęśliwy, że tak fajnie idzie mi te ostrze zabierałem się za szlify kiedy znów szczęście zesrało mi się na puchową poduszkę i siadł mi czogł... Wszystko działa, tylko rolka napędowa się nie kręci... Także znów kilka tygodni z głowy czekając na wyniki reklamacji...
W związku z tym nie pozostało mi nic innego jak wyszlifować obusznicę:




oczywiście z damastu, jeszcze przed położeniem szlifów ale całość już działa. Szczęśliwy, że tak fajnie idzie mi te ostrze zabierałem się za szlify kiedy znów szczęście zesrało mi się na puchową poduszkę i siadł mi czogł... Wszystko działa, tylko rolka napędowa się nie kręci... Także znów kilka tygodni z głowy czekając na wyniki reklamacji...
W związku z tym nie pozostało mi nic innego jak wyszlifować obusznicę:

moim zdaniem spisują się nieźle.
Kamień 240/800 jest raczej do nożyków takich zwykłych, wyprowadzania KT itp bo jest trochę gorszej jakości i zdarzają się większe kamyczki które mogą ciut niszczyć KT ale do zwykłego ostrzenia sprawuje się fajnie. Używam go jako taką roboczą ostrzałkę gdzie mogę zaokrąglić sobie brzeg i nie muszę dbać o idealnie równą powierzchnię.
Drugi 400/1000 jest bardzo dobry do kuchennych noży i ostrzenia ogólnie na golenie, tą polecam bardziej
Brak mi jeszcze 1000/2000 i to już będzie do ostrzenia na glans
Wiosna przyszła to można było zacząć coś robić
już w tym momencie mam 7 nowych głowni gotowych do hartowania
Za tydzień jak skończę całą partię to zaprezentuję w całości co się szykuje 
Kamień 240/800 jest raczej do nożyków takich zwykłych, wyprowadzania KT itp bo jest trochę gorszej jakości i zdarzają się większe kamyczki które mogą ciut niszczyć KT ale do zwykłego ostrzenia sprawuje się fajnie. Używam go jako taką roboczą ostrzałkę gdzie mogę zaokrąglić sobie brzeg i nie muszę dbać o idealnie równą powierzchnię.
Drugi 400/1000 jest bardzo dobry do kuchennych noży i ostrzenia ogólnie na golenie, tą polecam bardziej
Brak mi jeszcze 1000/2000 i to już będzie do ostrzenia na glans
Wiosna przyszła to można było zacząć coś robić
długo się nic nie działo ale święta przyszły, można było coś porobić i taki oto zestaw do hartowania w najbliższym czasie. Jeszcze tylko parę dziurek nawiercić i z grubsza przejście w tang obrobić. Oczywiście do dopieszczenia wszystkie ale to po harcie 

wszystko damast oprócz santoku który jest z K430. Jak zwykle szkoda mi było dobry damast na trzpień tracić więc wypróbuję metodę z dolutowaniem tanga

wszystko damast oprócz santoku który jest z K430. Jak zwykle szkoda mi było dobry damast na trzpień tracić więc wypróbuję metodę z dolutowaniem tanga





