Pare moich nozy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Bo zmontowałem sobie maszynkę do klejenia rękojeści i co prawda wklejałem już elementy zgrubnie obrobione ale kleiłem na razie tak:
nóż, nakładka ze stali nierdzewnej, dąb, nakładka mosiężna i myślałem o doklejeniu reszty rękojeści dopiero teraz...
czyli to zły pomysł był? cóż ale jednak dokończę... ;-)
nóż, nakładka ze stali nierdzewnej, dąb, nakładka mosiężna i myślałem o doklejeniu reszty rękojeści dopiero teraz...
czyli to zły pomysł był? cóż ale jednak dokończę... ;-)
A czy mógłbyś nam opisać sam proces hartowania? jak nagrzewać, jak długo wygrzewać, jak chłodzić? kiedy wiadomo, że już trzeba gasić?
słyszałem już tyle wersji, że sam nie wiem co jest prawdą a co mitem...
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Maciej Bieniasz
- Posty: 64
- Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Hartowanie jest końcowym cyklem obróbki termicznej. Po kuciu proponuję jeszcze zrobić wyrzarzanie odprężające, a nastepnie normalizujące. Co do temperatur to zależy jaka stal, a głównie zawartość wegla. W przypadku każdej stali można znaleźć specyfikacje, lub wyczytać z układu żelazo-węgiel.
Generalnie dla stali powyżej 0,8 %C po kuciu przeprowadzam:
- wyrzarzanie odpręzające w przedziale temperatur 450-500C
- wyżarzanie normalizujące tzw. niezupełne w przedziale 750-820C
- hartowenie wg. specyfikacji
Po normalizacji możemy zrobić jeszcze wyrzarzanie zmiękczające.
pozdrawiam,
M.
Generalnie dla stali powyżej 0,8 %C po kuciu przeprowadzam:
- wyrzarzanie odpręzające w przedziale temperatur 450-500C
- wyżarzanie normalizujące tzw. niezupełne w przedziale 750-820C
- hartowenie wg. specyfikacji
Po normalizacji możemy zrobić jeszcze wyrzarzanie zmiękczające.
pozdrawiam,
M.
bardzo pobieznie
po kuciu wkładamy detal do nagrzanego paleniska i pozostawiamy tam do całkowitego wystygniecia paleniska, powoduje to ze ziarno sie stabiluzuje, proces ten nazywamy normalizacją, zmiekcza on stal na tyle ze mozna wiercic dziury no i szlifowanie jest o wiele prostsze, likwidują sie równiez naprezenia powstałe podczas kucia.
Blank przygotowany do hartowania polecam wypiescic jak najbardziej, im więcej czasu poswieci sie przed hartowaniem tym mniej brzydkich słow wypowiemy po hartowaniu
Detal nagrzewamy równomiernie, kolor zalezy od tego co hartujemy, ja głownie hartuje damasty i nc6 wiec jest to jasna pomarańcza i do oleju !!
olej powinien byc troszke rozgrzany.
jesli po hartowaniu pilnik sie slizga po metalu do odpuszczamy, ja odpuszczam w 200 stopniach celsjusza przez 1,5 - 2 h
po kuciu wkładamy detal do nagrzanego paleniska i pozostawiamy tam do całkowitego wystygniecia paleniska, powoduje to ze ziarno sie stabiluzuje, proces ten nazywamy normalizacją, zmiekcza on stal na tyle ze mozna wiercic dziury no i szlifowanie jest o wiele prostsze, likwidują sie równiez naprezenia powstałe podczas kucia.
Blank przygotowany do hartowania polecam wypiescic jak najbardziej, im więcej czasu poswieci sie przed hartowaniem tym mniej brzydkich słow wypowiemy po hartowaniu
Detal nagrzewamy równomiernie, kolor zalezy od tego co hartujemy, ja głownie hartuje damasty i nc6 wiec jest to jasna pomarańcza i do oleju !!
olej powinien byc troszke rozgrzany.
jesli po hartowaniu pilnik sie slizga po metalu do odpuszczamy, ja odpuszczam w 200 stopniach celsjusza przez 1,5 - 2 h


