Pare moich nozy

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 19 lis 2009, 21:06

są 2 szkoły

1. spasowywanie i klejenie elementów juz owalnych
2. spasowanie i klejenie kostki o przekroju kwadrata/prostokata

w obu metodach wszystko kleisz na raz

nigdy nie robiłem po kawałku rekojesci, to chyba kiepski pomysł .

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 19 lis 2009, 21:10

Bo zmontowałem sobie maszynkę do klejenia rękojeści i co prawda wklejałem już elementy zgrubnie obrobione ale kleiłem na razie tak:
nóż, nakładka ze stali nierdzewnej, dąb, nakładka mosiężna i myślałem o doklejeniu reszty rękojeści dopiero teraz...
czyli to zły pomysł był? cóż ale jednak dokończę... ;-)

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 19 lis 2009, 21:11

próbuj

wszak Rzymu nie wybudowano w tydzień ;)

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 19 lis 2009, 21:15

zobaczę co z tego wyjdzie... za to już teraz wiem że to rękojeść na którą do tej pory poświęciłem najwięcej czasu...
zresztą ostatnio zrobiłem małą "przebudowę" sprzętu...
Ale dzięki za odpowiedź :mrgreen:

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 19 lis 2009, 21:21

pokaz co tworzysz :)

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 20 lis 2009, 23:44

Trollsky czy mógłbyś wrzucić jakieś fotki bo z tego opisu wychodzi mi że to dosyć proste.Ale niestety 4 podejscia i zero rezultatu.Ot rozsypało sie cholerstwo jedno:((

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 21 lis 2009, 09:38

dobra

na dniach bede robił taką rączke to obiecuje ze wrzuce pare zdjęc.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 22 lis 2009, 19:35

w miedzyczasie znalazłem jeszcze zdjecia takiego pokraka

lina stalowa, rdzeń tnący z nc6, agresywnie to cieło ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 22 lis 2009, 21:17

Fajne drewienko na rękojeści, co to? I jak to obrobiłeś do takiego stanu?

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 22 lis 2009, 21:29

to czeczota klonowa.
wypolerowana a potem podpicowana cyjanokarylem zeby drewno nie łapało wody ani syfu.

Jak tylko zaczne oprawiac kolejny noz hidden tang to wrzuce fotki jak to sie robi.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 23 lis 2009, 18:02

śliczności. Sam hartujesz? w palenisku czy w piecyku?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 24 lis 2009, 09:56

hartuje z moim kolegą , na początku w węglu drzewnym, teraz w gazie.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 24 lis 2009, 10:33

A czy mógłbyś nam opisać sam proces hartowania? jak nagrzewać, jak długo wygrzewać, jak chłodzić? kiedy wiadomo, że już trzeba gasić? :) słyszałem już tyle wersji, że sam nie wiem co jest prawdą a co mitem...
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 24 lis 2009, 11:46

Hartowanie jest końcowym cyklem obróbki termicznej. Po kuciu proponuję jeszcze zrobić wyrzarzanie odprężające, a nastepnie normalizujące. Co do temperatur to zależy jaka stal, a głównie zawartość wegla. W przypadku każdej stali można znaleźć specyfikacje, lub wyczytać z układu żelazo-węgiel.

Generalnie dla stali powyżej 0,8 %C po kuciu przeprowadzam:

- wyrzarzanie odpręzające w przedziale temperatur 450-500C
- wyżarzanie normalizujące tzw. niezupełne w przedziale 750-820C
- hartowenie wg. specyfikacji

Po normalizacji możemy zrobić jeszcze wyrzarzanie zmiękczające.

pozdrawiam,
M.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 24 lis 2009, 11:48

bardzo pobieznie

po kuciu wkładamy detal do nagrzanego paleniska i pozostawiamy tam do całkowitego wystygniecia paleniska, powoduje to ze ziarno sie stabiluzuje, proces ten nazywamy normalizacją, zmiekcza on stal na tyle ze mozna wiercic dziury no i szlifowanie jest o wiele prostsze, likwidują sie równiez naprezenia powstałe podczas kucia.

Blank przygotowany do hartowania polecam wypiescic jak najbardziej, im więcej czasu poswieci sie przed hartowaniem tym mniej brzydkich słow wypowiemy po hartowaniu ;)
Detal nagrzewamy równomiernie, kolor zalezy od tego co hartujemy, ja głownie hartuje damasty i nc6 wiec jest to jasna pomarańcza i do oleju !! :)
olej powinien byc troszke rozgrzany.

jesli po hartowaniu pilnik sie slizga po metalu do odpuszczamy, ja odpuszczam w 200 stopniach celsjusza przez 1,5 - 2 h

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”