To chce robic!
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Maksymilian
- Posty: 12
- Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
To chce robic!
Witam serdecznie mam 21 lat i mieszkam we Wrocławiu.
Jestem z wykształcenia i pracy wykonywanej Elektromechanikiem, lecz zydlem sobie sprawę ze to nie jest to co chce robić w życiu.
Długo myślałem nad zawodami które naprawdę mnie interesują i znalazłem 2, pierwszy to Strażak zawodowy, myślę ze mógłbym oddać się temu zawodowi w 100% niestety mam lek wysokości, może nie lek ale nie lubię jej za bardzo, a drugim zawodem jest kowalstwo,
interesowało mnie od zawsze ale nie myślałem ze temu będę chciał/mógł się temu poświecić. Naprawdę chce to robić!
Teraz jestem już pewien ze chce i mogę, i w związku z tym mam do was parę pytań.
-Powiedzcie mi czy warto jest iść na wyższa szkole z tym związana?(znalazłem we Wrocławiu 1 ale jest droga i nie wiem czy niezbędna a szkoda mi 4 lat i paru tys których nie mam:D)
-Czy bez wejść jest szansa zdobyć u kogoś praktyki/prace?
-Kogo nazywa sie dobrym kowalem? Od kogo się uczyć?
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
Jestem z wykształcenia i pracy wykonywanej Elektromechanikiem, lecz zydlem sobie sprawę ze to nie jest to co chce robić w życiu.
Długo myślałem nad zawodami które naprawdę mnie interesują i znalazłem 2, pierwszy to Strażak zawodowy, myślę ze mógłbym oddać się temu zawodowi w 100% niestety mam lek wysokości, może nie lek ale nie lubię jej za bardzo, a drugim zawodem jest kowalstwo,
interesowało mnie od zawsze ale nie myślałem ze temu będę chciał/mógł się temu poświecić. Naprawdę chce to robić!
Teraz jestem już pewien ze chce i mogę, i w związku z tym mam do was parę pytań.
-Powiedzcie mi czy warto jest iść na wyższa szkole z tym związana?(znalazłem we Wrocławiu 1 ale jest droga i nie wiem czy niezbędna a szkoda mi 4 lat i paru tys których nie mam:D)
-Czy bez wejść jest szansa zdobyć u kogoś praktyki/prace?
-Kogo nazywa sie dobrym kowalem? Od kogo się uczyć?
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
Z mojego doświadczenia (przyznaję, w innych dziedzinach) wynika, że studia są bezużyteczne, chyba że już masz parę lat doświadczenia zawodowego w danym temacie i jesteś w stanie wyłuskać rzeczy cenne z tony informacji których ci się dostarcza. W przeciwnym wypadku, będziesz tylko pochłaniał suchą teorię, by po zaliczeniu egzaminu zapomnieć wszystko czego się "nauczyłeś", nie będziesz też potrafił niczego zrobić...
-
Maksymilian
- Posty: 12
- Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Własnie wiedzę to podobnie jak ty.
NA politechnice wrocławskiej studiuje Elektrotechnikę i ona w zadnym momencie nie pokrywa się z tym czego nauczyłem się w liceum,technikum i w pracy, Elektrotechnika tworzy inżyniera bez żadnej wiedzy praktycznej a wiedza jaka zdobnym nigdy mi się nie przyda chyba ze będzie robić naprawdę poważne rzeczy- których nie zrobie bez doświadczenia z rzeczy elementarnych.
a jak wygląda sprawa z doświadczeniem? można ja zdobyć? znacie kogoś lub sami macie miejsce w kuźni?
NA politechnice wrocławskiej studiuje Elektrotechnikę i ona w zadnym momencie nie pokrywa się z tym czego nauczyłem się w liceum,technikum i w pracy, Elektrotechnika tworzy inżyniera bez żadnej wiedzy praktycznej a wiedza jaka zdobnym nigdy mi się nie przyda chyba ze będzie robić naprawdę poważne rzeczy- których nie zrobie bez doświadczenia z rzeczy elementarnych.
a jak wygląda sprawa z doświadczeniem? można ja zdobyć? znacie kogoś lub sami macie miejsce w kuźni?
Jak chcesz szukać majstra, to patrz na prace jakie wychodzą z jego kuźni. Po owocach ich poznacie:) Generalnie to u nas w kraju jest popelina. Nauczysz się spawać i skręcać ślimaki. Pizgać fakturę na młocie. Jak chcesz się uczyć techniki kucia to idź po starego majstra, który jeszcze coś robi i pokój z nim trochę. Jeździj na imprezy kowalskie. Możesz sobie zrobić kurs w Wojciechowie. Możesz iść na praktyki do jakiejś kuźni w której się używa ognia.
Większość dobrych zawodników z grupy 30+ uczyła się sama na własnych błędach. Mało jest młodych ludzi, którzy uczyli się od przodków. Przyjedź na Ustkę to nauczymy Cie trzymać młotek. Reszty musisz się nauczyć sam(to jeśli chodzi o technikę kowalską). Wzornictwa ucz się z internetu, bo tam ludzie robią cuda na kiju, a ich codzienna praca nie opiera się na "c" i "s":) Czy źle mówię? A no tak... zapomniałem o szyszkach:P
Większość dobrych zawodników z grupy 30+ uczyła się sama na własnych błędach. Mało jest młodych ludzi, którzy uczyli się od przodków. Przyjedź na Ustkę to nauczymy Cie trzymać młotek. Reszty musisz się nauczyć sam(to jeśli chodzi o technikę kowalską). Wzornictwa ucz się z internetu, bo tam ludzie robią cuda na kiju, a ich codzienna praca nie opiera się na "c" i "s":) Czy źle mówię? A no tak... zapomniałem o szyszkach:P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
-
Maksymilian
- Posty: 12
- Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Reprezentanci starego stylu ognia i młotka są najcenniejsi i zarazem najtrudniejsi do znalezienia.
Postaram się być na zjazdach (jak możecie dajcie mi jakieś dokładniejsze informacje na ich temat) i mam nadzieje ze tam więcej się dowiem.
a do to szkoly to to znalazlem: http://www.swraiz.pl/index.php?option=c ... mid=100013
Postaram się być na zjazdach (jak możecie dajcie mi jakieś dokładniejsze informacje na ich temat) i mam nadzieje ze tam więcej się dowiem.
a do to szkoly to to znalazlem: http://www.swraiz.pl/index.php?option=c ... mid=100013
Znam kolesia, który uczył się w tej szkole. Potem był na kursie w Wojciechowie. Pracował też w kuźni mistrza Mazura jako uczeń.
Informacje na temat imprez są w dziale imprezy:P spora tego się dzieje.
Informacje na temat imprez są w dziale imprezy:P spora tego się dzieje.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
-
Maksymilian
- Posty: 12
- Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
-
revolt26
też uważam że szkołę można sobie darować i najlepiej iść na praktyki do jakiegoś (ale dobrego) majstra (zgodnie z tradycją tego zawodu). szukaj w specjalności jaka cię interesuje (bramy, części do maszyn czy broń). sam też szukam chociaż powiem że jest ciężko. w szkole na praktykach pewnie za dużo się nie nauczysz, ja miałem praktyki na kuźni z technikum, to uczyliśmy się giąć pręt/płaskownik... także nie wiem czy to ma sens, a paper nie jest ważny, ważne są umiejętności