To chce robic!

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Maksymilian
Posty: 12
Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

To chce robic!

Post autor: Maksymilian » 19 maja 2012, 14:19

Witam serdecznie mam 21 lat i mieszkam we Wrocławiu.
Jestem z wykształcenia i pracy wykonywanej Elektromechanikiem, lecz zydlem sobie sprawę ze to nie jest to co chce robić w życiu.
Długo myślałem nad zawodami które naprawdę mnie interesują i znalazłem 2, pierwszy to Strażak zawodowy, myślę ze mógłbym oddać się temu zawodowi w 100% niestety mam lek wysokości, może nie lek ale nie lubię jej za bardzo, a drugim zawodem jest kowalstwo,
interesowało mnie od zawsze ale nie myślałem ze temu będę chciał/mógł się temu poświecić. Naprawdę chce to robić!

Teraz jestem już pewien ze chce i mogę, i w związku z tym mam do was parę pytań.

-Powiedzcie mi czy warto jest iść na wyższa szkole z tym związana?(znalazłem we Wrocławiu 1 ale jest droga i nie wiem czy niezbędna a szkoda mi 4 lat i paru tys których nie mam:D)

-Czy bez wejść jest szansa zdobyć u kogoś praktyki/prace?

-Kogo nazywa sie dobrym kowalem? Od kogo się uczyć?

Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Malicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 27 kwie 2012, 22:40
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Malicjusz » 19 maja 2012, 14:37

Z mojego doświadczenia (przyznaję, w innych dziedzinach) wynika, że studia są bezużyteczne, chyba że już masz parę lat doświadczenia zawodowego w danym temacie i jesteś w stanie wyłuskać rzeczy cenne z tony informacji których ci się dostarcza. W przeciwnym wypadku, będziesz tylko pochłaniał suchą teorię, by po zaliczeniu egzaminu zapomnieć wszystko czego się "nauczyłeś", nie będziesz też potrafił niczego zrobić...

Maksymilian
Posty: 12
Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maksymilian » 19 maja 2012, 15:15

Własnie wiedzę to podobnie jak ty.
NA politechnice wrocławskiej studiuje Elektrotechnikę i ona w zadnym momencie nie pokrywa się z tym czego nauczyłem się w liceum,technikum i w pracy, Elektrotechnika tworzy inżyniera bez żadnej wiedzy praktycznej a wiedza jaka zdobnym nigdy mi się nie przyda chyba ze będzie robić naprawdę poważne rzeczy- których nie zrobie bez doświadczenia z rzeczy elementarnych.

a jak wygląda sprawa z doświadczeniem? można ja zdobyć? znacie kogoś lub sami macie miejsce w kuźni?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 19 maja 2012, 16:37

Jak chcesz szukać majstra, to patrz na prace jakie wychodzą z jego kuźni. Po owocach ich poznacie:) Generalnie to u nas w kraju jest popelina. Nauczysz się spawać i skręcać ślimaki. Pizgać fakturę na młocie. Jak chcesz się uczyć techniki kucia to idź po starego majstra, który jeszcze coś robi i pokój z nim trochę. Jeździj na imprezy kowalskie. Możesz sobie zrobić kurs w Wojciechowie. Możesz iść na praktyki do jakiejś kuźni w której się używa ognia.
Większość dobrych zawodników z grupy 30+ uczyła się sama na własnych błędach. Mało jest młodych ludzi, którzy uczyli się od przodków. Przyjedź na Ustkę to nauczymy Cie trzymać młotek. Reszty musisz się nauczyć sam(to jeśli chodzi o technikę kowalską). Wzornictwa ucz się z internetu, bo tam ludzie robią cuda na kiju, a ich codzienna praca nie opiera się na "c" i "s":) Czy źle mówię? A no tak... zapomniałem o szyszkach:P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Bartek108
Posty: 34
Rejestracja: 11 wrz 2011, 18:09
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Post autor: Bartek108 » 19 maja 2012, 18:34

Z ciekawości zapytam, co to za szkoła o której wspominasz?

Maksymilian
Posty: 12
Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maksymilian » 19 maja 2012, 21:09

Reprezentanci starego stylu ognia i młotka są najcenniejsi i zarazem najtrudniejsi do znalezienia.
Postaram się być na zjazdach (jak możecie dajcie mi jakieś dokładniejsze informacje na ich temat) i mam nadzieje ze tam więcej się dowiem.


a do to szkoly to to znalazlem: http://www.swraiz.pl/index.php?option=c ... mid=100013

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 20 maja 2012, 19:07

Znam kolesia, który uczył się w tej szkole. Potem był na kursie w Wojciechowie. Pracował też w kuźni mistrza Mazura jako uczeń.

Informacje na temat imprez są w dziale imprezy:P spora tego się dzieje.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 20 maja 2012, 21:37

kurcze jak bym mógł pracować i uczyć się w takiej szkole, hmm miodzio , każde piniondze bym dał

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 maja 2012, 16:07

hmm, ale ten nasz koleszka to tak średnio wspominał tą szkołę. Tam raczej konserwacja niż kowalsko-metaloplastyczna praca. Papiery za to fajne
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Maksymilian
Posty: 12
Rejestracja: 19 maja 2012, 14:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maksymilian » 21 maja 2012, 16:38

dzwoniłem dzisiaj do tej szkoły i odpowiedziała mi kobieta "Kowalstwo? Nieee..." wiec dam sobie z nią spokój, muszę znaleźć praktyki to chyba najlepsza droga.
Mozę na zjazdach kogoś znajdę kto przygarnie mnie:)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 maja 2012, 09:42

Masz dobrego majstra we Wrocławiu:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

revolt26

Post autor: revolt26 » 22 maja 2012, 11:59

też uważam że szkołę można sobie darować i najlepiej iść na praktyki do jakiegoś (ale dobrego) majstra (zgodnie z tradycją tego zawodu). szukaj w specjalności jaka cię interesuje (bramy, części do maszyn czy broń). sam też szukam chociaż powiem że jest ciężko. w szkole na praktykach pewnie za dużo się nie nauczysz, ja miałem praktyki na kuźni z technikum, to uczyliśmy się giąć pręt/płaskownik... także nie wiem czy to ma sens, a paper nie jest ważny, ważne są umiejętności

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”