Złota zasada przy zawieraniu umów kowalskich!!!
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Złota zasada przy zawieraniu umów kowalskich!!!
Ten temat chciałbym poświęcić odnośnie uzytecznychh zasad przy zawieraniu umów na wykonanie prac kowalskich.
Myślę że taka wymiana własnych doswiadczeń każdemu sie przyda.
Mój dziadek przy robocie całego ogrodzenia nigdy nie podpisywał jednej ostatecznej umowy na wykonawstwo - podpisywał częściowe. Najpierw na bramę, klent płacił, później np. dwie na poszczególne przęsła ogrodzenia.
Mówiła że robi tak dlatego że raz zrobił wszystko z montażem a klient długo mu nie płacił.
NIe wiem jak sprawa przy wiekszych zamówieniach ma się w zadatku.
Czy bierze się jakis procent od wyceny? Czy poprostu na cały materiał??
Myślę że taka wymiana własnych doswiadczeń każdemu sie przyda.
Mój dziadek przy robocie całego ogrodzenia nigdy nie podpisywał jednej ostatecznej umowy na wykonawstwo - podpisywał częściowe. Najpierw na bramę, klent płacił, później np. dwie na poszczególne przęsła ogrodzenia.
Mówiła że robi tak dlatego że raz zrobił wszystko z montażem a klient długo mu nie płacił.
NIe wiem jak sprawa przy wiekszych zamówieniach ma się w zadatku.
Czy bierze się jakis procent od wyceny? Czy poprostu na cały materiał??
Ja mam wzór umowy na którym wyszczególniony jest zakres robót, materiał, termin wykonania, pobrana zaliczka i termin zapłaty. Także nie ma sytuacji że klient płaci długo czy coś podobnego. Polecam zrobienie takiego wzoru przy pomocy adwokata bądź z internetu. Przydatna sprawa jak dla mnie przynajmniej nie ma później kłótni że drogo że na tyle żeśmy się nie umawiali
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz
-
revolt26
dziś takie czasy że wszystko musisz mieć dokładnie na piśmie (kwota, zaliczka, termin). wzory na pewno znajdziesz w necie. i pamiętaj że ludzie są różni i naprawdę wszystko ustalaj, nie daj się nabrać jak klient powie "zrób pan tak żeby było dobrze"... na umowie (albo arkuszu pomiarowym) nawet narysuj jak ma wyglądać ten płot czy brama (albo zdjęcie ze wzorem załącz). oczywiście nie wszyscy klienci są tacy ale paru się na pewno zdarzy takich co im będzie jakiś pierdół nie pasować i będziesz musiał wymieniać te bramę
w kowalskie jeszcze nie pracuje ale akurat w handlu mam trochę doświadczenia
btw: swoją drogą bardzo dobre pytania zadajesz... dziś kowal jak i każdy rzemieślnik oprócz swojej roboty musi być też handlowcem/biznesmenem
w kowalskie jeszcze nie pracuje ale akurat w handlu mam trochę doświadczenia
btw: swoją drogą bardzo dobre pytania zadajesz... dziś kowal jak i każdy rzemieślnik oprócz swojej roboty musi być też handlowcem/biznesmenem
Powiem tak miałem panią/pana który(a) przed pomalowaniem pracy zauważył kilka rzekomych błędów, po kilku dniach już pomalowana praca w nie zmienionej formie (tyle że pomalowana) zawisła na swoim miejscu i usłyszałem teraz jest super.
Ps: Szczerze mam na uwadze dobro i gust klienta, bo uważam ze to jedyny słuszny sposób budowania marki, ale czasem trzeba ich strzec przed ich głupimi pomysłami.
Ps: Szczerze mam na uwadze dobro i gust klienta, bo uważam ze to jedyny słuszny sposób budowania marki, ale czasem trzeba ich strzec przed ich głupimi pomysłami.