przecinarka tarczowa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

przecinarka tarczowa

Post autor: nochal » 23 wrz 2012, 17:50

Witam kolegów.
mam w planach zbudowanie prostej przecinarki - wstępny projekt jak na zdjęciach. Nie wiem czy macie coś podobnego i czy sami je robiliście. Ja w każdym razie ne chcę popełnić jakichś błędów i może ma ktoś jakieś podpowiedzi, sugestie itp. ? Mam zamiar wykorzystać silnik dwufazowy i niestety nie pamiętam jakiej mocy bo nie mam go pod ręką w tej chwili. W każdym razie od pompy / hydroforu. Obrotów to tam nie ma zbyt dużych ale myślę że da radę. Przeznaczenie na pręty do 16mm, jakieś rury, kształtowniki itp. Generalnie takie półamatorskie cięcia do wykorzystania na wsi. Będzie obracał na pasku klinowym. W tej chwili mam pytanie: jak rozwiązać mocowanie samej tarczy tnącej na wałku? Jak już ja nasunę na wałek to trzeba ją jakoś zabezpieczyć żeby nei spadła. Nagwintować wałek i nakrętką dociskać? Dajcie znać jak to wszystko widzicie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 23 wrz 2012, 17:56

Same mocowanie jest jak w krajzegach.Ja mam tarcze z prawej strony jak stoisz do cięcia i mam prawy gwint.A wałek mam z krajzegi i jak była tarcza z lewej to był lewy gwint.Jak nic nie pomyliłem jutro mogę sprawdzić dokładnie.

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 23 wrz 2012, 18:07

Wałek tak jak wyżej ale silnik to trochę za mały. Jak od hydroforu o max 1.5kW i jak często bywało 900obr/min :P Poza tym nie ma silników dwufazowych albo jedno albo trzyfazowy :P

Jednym słowem silnik zakatujesz przełożeniem :P

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 23 wrz 2012, 18:24

czyli po pierwsze zmienić silnik? A nie można by właśnie coś z przełożeniem pokombinować? Duże koło na silnik i małe na tarcze? - o ile znów coś nie pomyliłem :P

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 23 wrz 2012, 18:35

Mam dwie przecinarki na jednej mam silnik od starej pompy wody 1,5kw 1420obr.Szajba na silniku śr.10cm a na wałku 7cm i to jest chyba takie minimum,jak spali się silnik ale działa już 2lata to go zmienię.
A druga to silnik 2,2kw i 2800obrotów i ta hula jak malina.
Najpierw to sprawdź jaki masz silnik.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 23 wrz 2012, 19:20

Idea dobra ja w swojej przecinarce miałem silnik 3 kW ale się szybko grzał przełożenie było 2:1 wymieniłem go właśnie na silnik 5,5 kW obroty 2890 i przełożenie teraz 1:1 i jest git tylko ja mam wałek od tarczy umocowany od dołu dzięki czemu mogę Ciąć grubsze elementy jak się tarcza już zedrze większe wykorzystanie tarczy po prostu i proponuje zastosować nieco wyższy zawias ramy bo to na rysunku jest na niskie

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 23 wrz 2012, 19:58

kubaspec, sporo 5,5 mi wystarczy ten 1,5 i tak przy dłuższym cięciu wałek jest cieplejszy niż silnik.No i mniej elektrownia zarobi.Może to wina łożysk z lat 80.
Zgadza się jak jest wałek zamocowany od spodu są małe odpady,kiedyś robiłem u gościa on wyrzucał odpady na których ja jeszcze sporo pociąłem :mrgreen:

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 23 wrz 2012, 20:31

wałki mieliście z odzysku czy robione na zamówienie?

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 23 wrz 2012, 20:35

Ja z odzysku właśnie ze starej krajzegi która była mało używana tylko gwint napawany i zrobiony nowy.Widzę ze często na nowych wałkach mocowanie tarczy jest zaraz za łożyskiem.Ja mam troszkę odsunięte od łożyska.Ale to chyba niema różnicy.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 23 wrz 2012, 21:21

Ja wałek sam toczyłem na swoje potrzeby właśnie zrobiłem tarcze blisko łożyska bo w wałkach od krajzegi robiono dalej ze w razie pila by się nagrzała i zaczęła falować na boki to nie lapie ramy ale tu spokojnie można zastosować bliskie mocowanie wałek można na jakimś złomie lub rynku kupić najlepsze są te które mają łożyska obsadzane w wspólnej rurze jest pewność współosiowości i nie grzeją się tak nam łożyska bo wiadomo w oddzielnych obudowach można czasami naciągnąć nieco i mamy efekt ze po chili rączki nam wałek popali u mnie cały wałek ma ok 28 cm stosuje tarcze 400x25,4x4 idzie bardzo dobrze z pełnym materiałem nie jest już tak dobrze ale profile itp. Idą idealnie ;)

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 24 wrz 2012, 14:54

A jaki piękny zapaszek jest po cięciu i jaki warsztat czysty :roll:
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 24 wrz 2012, 20:19

jakie średnice i grubość tarcz stosujecie?

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 24 wrz 2012, 21:17

Tomek ma racje czysto nie będzie ja akurat mam to na dworze i sobie ten na świeżym powietrzu pod wiatą a tarcze to jak w poście powyżej

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 24 wrz 2012, 22:15

takie cuś znalazłem, tylko średnica otworu trochę za mała na większą tarczę http://allegro.pl/walek-wrzeciono-pila- ... 95361.html
co myślicie?

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 24 wrz 2012, 22:25

Tarcze chyba mają otwór 32mm.Zawsze możesz zamówić taką podkładkę dystans.Ja tak mam gdyż tez wałek mam chyba fi25.Ale z drugiej strony opłaca się kombinować nie lepiej kupić taki jaki trzeba?No chyba ze chodzi o kasę.Tylko uważaj na gwint lewy czy prawy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”