problem z odciągiem
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
W piecu za dużo nie paliłem, bo słabo ciągnie i się nie da wytrzymać, w tych warunkach. Jak papier zapale to w górnej części okapu to ciągnie, ale niżej nie chce, tylko kłembi się dym. Z tą nadwyżką powietrza to jest tak że dym wydostaje się na zewnątrz nawet wtedy jak nie mam włączonego nadmuchu. Komin ma ciąg, jak wsadzę zapaloną gazetę to rury to ją wciągnie.A może powinienem obniżyć okap i ten otwór wlotowy do komina zrobić idealnie nad paleniskiem? Komin jest trochę z cegły trochę z pustaka nie jest w środku otynkowany. Ale jak paliłem w kozie to ciągło idealnie.
Ja mam okap obok komina muowanego, ale właśnie baliśmy się, że nie będzie ciągu i dostał własną rurę. U mnie jest to kwadrat 30x30cm jeśli dobrze pamiętam(okap był ze złomu i takie miał wyprowadzenie) i jest pionowy bez żadnych załamań, to jest bardzo ważne. Sama rura ma długość ok. 4m.
Otwór nie jest centralnie nad paleniskiem, ale i tak ciągnie.
W robocie mam prymitywny wentylator w oknie nad paleniskiem i tyle, ale zdecydowanie nie polecam.
Idol chodzi chyba o rozgrzanie przewodu. W CO jak mi komin wystygnie w zimie, to zawsze muszę w nim zapalić, aby powstał ciąg.
Otwór nie jest centralnie nad paleniskiem, ale i tak ciągnie.
W robocie mam prymitywny wentylator w oknie nad paleniskiem i tyle, ale zdecydowanie nie polecam.
Idol chodzi chyba o rozgrzanie przewodu. W CO jak mi komin wystygnie w zimie, to zawsze muszę w nim zapalić, aby powstał ciąg.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Po kolejnej przebudowie
Cześć po kolejnej przebudowie okapu, w końcu sukces. Dodałem przegrody do okapu które zmniejszają zawirowania w okapie i dzięki temu jest lepszy ciąg.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Witajcie, przeczytałem już wiele tematów dotyczących okapu do paleniska, dotarło do mnie takie palenisko : http://kowalperun.com/pro...&products_id=96 i wypada zabrać się za zrobienie okapu do niego, jako że macie już doświadczenie w tym temacie może mi jakoś pomożecie...
Przede wszystkim jaki powinien być jego rozmiar, jaka powinna być minimalna średnica rury odprowadzającej, na jakiej wysokości nad paleniskiem powinien być zamontowany, czy konieczne jest zastosowanie wiatraka odprowadzającego spaliny itp. ?
Dodam ze planuję podłączyć się do istniejącego komina o średnicy ok. 24cm na 12cm i wysokości ok. 6-7 metrów. Oczywiście jeśli z taką średnicą komina nic się nie da zrobić, przeniosę palenisko w inne miejsce lokalu i zamontuję komin przez ścianę na zewnątrz, ale chciałbym tego uniknąć.
Pozdrawiam i liczę na jakąś pomoc.
Przede wszystkim jaki powinien być jego rozmiar, jaka powinna być minimalna średnica rury odprowadzającej, na jakiej wysokości nad paleniskiem powinien być zamontowany, czy konieczne jest zastosowanie wiatraka odprowadzającego spaliny itp. ?
Dodam ze planuję podłączyć się do istniejącego komina o średnicy ok. 24cm na 12cm i wysokości ok. 6-7 metrów. Oczywiście jeśli z taką średnicą komina nic się nie da zrobić, przeniosę palenisko w inne miejsce lokalu i zamontuję komin przez ścianę na zewnątrz, ale chciałbym tego uniknąć.
Pozdrawiam i liczę na jakąś pomoc.
Był już podobny temat : viewtopic.php?t=1515
Co do deflektora - jak najbardziej. po pierwsze jak mówiłeś rozgrzany element spowoduje szybszy ruch powietrze w góre, czyli po chłopsku cug. dwa - deflektor sprawia, że pole wlotu jest mniejsze od pola wylotu co w górnej części komina tworzy dodatkowe podciśnienie wysysające z dołu.
Jeśli to nie pomaga to można stworzyć sztuczny cug - wentylator-wyciąg zamontowany gdzieś na końcu komina ( żeby się nie nagrzał zbytnio )
ale pkt. 1 i 2 powinny wystarczyć.
Fizycznie to powinno się udać. A jak zawiodą wszystkie 3 punkty to postaw komin na 3 m szeroki, na 100 wysoki, i zamontuj w kuźni wbite w fundamenty mocowanie do skórzanej uprzęży bo cię wciągnie do komina ;P
Może to pomoże. I przytocze swoją wypowiedź:Bobodar pisze:Poruszam ponownie ten wątek ponieważ jestem w trakcie budowy swojej kuźni i przymierzam się do wykonania okapu. To co przeczytałem tutaj podsuwa mi pewne, hm, a nawet konkretne rozwiązania, ale zaczął mi chodzić po głowie pomysł zastosowania w okapie deflektora spalin jak na rysunku. Z doświadczenia (ale nad zwykłym paleniskiem, nad którym można było piec sporego świniaka) wiem, że znajomy miał problem z zadymieniem sali w której centralnie umieszczone było owe palenisko. Do czasu, zanim zamontowano deflektor, imprezy odbywały się na poziomie podłogi, a jak ktoś miał ochotę się najarać wystarczyło wstać. Problem zniknął w momencie zamontowania deflektora. I tak przypomniałem sobie tamtą sprawę, i pomyślałem czy nie zastosować podobnego rozwiązania w kuźni? Myślę, że deflektor (z blachy np. 3) zawieszony powiedzmy ok. 50 - 70 cm nad kotliną będzie najszybciej rozgrzewającym się elementem, co po mojemu szybko zwiększy cug, a przy tym powinno też być zasysane chłodne powietrze z boków okapu co nie pozwoli na zadymienie kuźni. Myślę, że deflektor może też mieć wpływ na bezpieczeństwo ppoż. w znacznym stopniu ograniczając wydostawanie się iskier w trakcie wajchowania w rozbujanym palenisku. Wylotu komina nie poruszam bo o tym pisaliście wcześniej. Jak myślita bydzie co z tego?
Co do deflektora - jak najbardziej. po pierwsze jak mówiłeś rozgrzany element spowoduje szybszy ruch powietrze w góre, czyli po chłopsku cug. dwa - deflektor sprawia, że pole wlotu jest mniejsze od pola wylotu co w górnej części komina tworzy dodatkowe podciśnienie wysysające z dołu.
Jeśli to nie pomaga to można stworzyć sztuczny cug - wentylator-wyciąg zamontowany gdzieś na końcu komina ( żeby się nie nagrzał zbytnio )
ale pkt. 1 i 2 powinny wystarczyć.
Fizycznie to powinno się udać. A jak zawiodą wszystkie 3 punkty to postaw komin na 3 m szeroki, na 100 wysoki, i zamontuj w kuźni wbite w fundamenty mocowanie do skórzanej uprzęży bo cię wciągnie do komina ;P
Ogień płonący w twoim sercu, to i młot myśli w twojej głowie - to najpotężniejsza kuźnia. Świat jest twoim kowadłem.
