Jaki kurs?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Jaki kurs?
Panowie, chciałbym skorzystać z kursu spawania. Dokładniej chodzi mi o to by nauczyć się kłaść spoine tak aby nie raziła w oczy ( miejsca nieszlifowane) nabyć troche teorii itp.
Do wyboru mam :
Spawanie blach i rur spoinami pachwinowymi metodą 131 /MIG/.
Spawanie blach i rur spoinami pachwinowymi metodą 135 /MAG.
Jaka jest różnica między tymi kursami ?
Do wyboru mam :
Spawanie blach i rur spoinami pachwinowymi metodą 131 /MIG/.
Spawanie blach i rur spoinami pachwinowymi metodą 135 /MAG.
Jaka jest różnica między tymi kursami ?
-
Krzysztof Assman
-
LordRotflBlade666
Gdzieś na forum czytałem, że ktoś stal spawa mieszanką CO2 i argonu w proporcjach bodajże 20% CO2 i reszta argon. Pewnie samym argonem też się da, ale spaw będzie płytki.
W sumie lepiej niech się siakiś zawodowiec wypowie, np. PrezesAdam, bo to chyba z jego postów dowiedziałem się najwięcej o spawaniu.
O, tutej cusik moszna poczytać:
http://krol-artur.nazwa.pl/forumkowalsk ... ght=#38192
W sumie lepiej niech się siakiś zawodowiec wypowie, np. PrezesAdam, bo to chyba z jego postów dowiedziałem się najwięcej o spawaniu.
O, tutej cusik moszna poczytać:
http://krol-artur.nazwa.pl/forumkowalsk ... ght=#38192
-
prezesAdammm
- Posty: 74
- Rejestracja: 16 gru 2011, 13:39
- Lokalizacja: brak
Re: Jaki kurs?
Różnica jest taka: inne materiały się tymi metodami spawa w zupełnie innych gazach osłonowych... ta sama maszynaSlavek pisze:Panowie, chciałbym skorzystać z kursu spawania. Dokładniej chodzi mi o to by nauczyć się kłaść spoine tak aby nie raziła w oczy ( miejsca nieszlifowane) nabyć troche teorii itp.
Do wyboru mam :
Spawanie blach i rur spoinami pachwinowymi metodą 131 /MIG/.
Spawanie blach i rur spoinami pachwinowymi metodą 135 /MAG.
Jaka jest różnica między tymi kursami ?
Ja proponuję ci na start 135 MAG - z bardzo prostej przyczyny - jest bardziej popularne bo tu spawamy stale czarne, w przypadku 131 to moim zdaniem potrzebne jest jakaś wprawa bo z czarnucha jakoś usuniemy odpryski z nierdzewki będzie ciężej, a takie alu jest wredne do spawania, za bardzo rozgrzejmy to się upłynni...
-
LordRotflBlade666
Re: Jaki kurs?
Rozumiem i wstępnie wiem już o co chodzi. Narazie nie mam w planach metali kolorowych, więc prawdopodobnie zdecyduje się na MAG.
Jeszcze jedno - czytam o tych kursach i jest wiele opinii,że kurs za 1300- 1500 zł to wyrzucanie kasy w błoto. Znalazłem też oferte 1,5 tygodnia za 2600 - nazwany intensywną nauką.
W moim odczuciu nauka przychodzi z praktyką a każyd kurs ma naświetlić ( nie oczy:)) podstawy,właściwy kierunek itd. Więc zdecyduje się na ten dłuższy a tańszy.
Jakie jest Wasze zdanie ?
Znalazłem takie oferty :
http://www.alfa.szkola.pl/spawacz.html
http://www.zdz.krakow.pl/kursy/kursy-kr ... -mag-135-1
Jeszcze jedno - czytam o tych kursach i jest wiele opinii,że kurs za 1300- 1500 zł to wyrzucanie kasy w błoto. Znalazłem też oferte 1,5 tygodnia za 2600 - nazwany intensywną nauką.
W moim odczuciu nauka przychodzi z praktyką a każyd kurs ma naświetlić ( nie oczy:)) podstawy,właściwy kierunek itd. Więc zdecyduje się na ten dłuższy a tańszy.
Jakie jest Wasze zdanie ?
Znalazłem takie oferty :
http://www.alfa.szkola.pl/spawacz.html
http://www.zdz.krakow.pl/kursy/kursy-kr ... -mag-135-1
-
prezesAdammm
- Posty: 74
- Rejestracja: 16 gru 2011, 13:39
- Lokalizacja: brak
Bo kursie masz bardzo nikłe szanse nauczenie się spawania, bo są one za krótkie często spawarka jest na dwie osoby a teorię to w szkole spawania przeciągają do maksimum... Jakichś podstaw pewnie tak...
Dopiero spawając sporo można się nauczyć tylko dobrze mieć odpowiednich ludzi co podpowiedzą a nie super mądrali...
Wiem to po sobie... Miałem problemy ze szczepianiem... Dopiero teraz po jakimś czasie, biorąc uchwyt do ręki, to mam jakąś pewność że moja spoina nie jest przyklejona... no ale nie mam możliwości rozwijania się to nie jestem wstanie mieć przegląd (zdjęcie RTG) czy mam rację...
Ostatnio ze szkołami zrobiła się jakaś popelina, każdego przepuszczą... Miałem okazję szkolić jednego kolesia bo dzień przed egzaminem nie miał bladego pojęcia jak pospawać blachę od dołu do góry... [ PF ] - no to jakieś nie haaalo... co nie?
Dopiero spawając sporo można się nauczyć tylko dobrze mieć odpowiednich ludzi co podpowiedzą a nie super mądrali...
Wiem to po sobie... Miałem problemy ze szczepianiem... Dopiero teraz po jakimś czasie, biorąc uchwyt do ręki, to mam jakąś pewność że moja spoina nie jest przyklejona... no ale nie mam możliwości rozwijania się to nie jestem wstanie mieć przegląd (zdjęcie RTG) czy mam rację...
Ostatnio ze szkołami zrobiła się jakaś popelina, każdego przepuszczą... Miałem okazję szkolić jednego kolesia bo dzień przed egzaminem nie miał bladego pojęcia jak pospawać blachę od dołu do góry... [ PF ] - no to jakieś nie haaalo... co nie?
Zgadzam się z Tobą. Odnośnie kursu to chcę nabyć prawidłowe podstawy które będę rozwijał na własnym sprzęcie. Dobrze wytłumaczona teoria pozwala unikać masy błędów 
Spawanie elektrodą rozwijałem(i rozwijam) bez teorii, dlatego nie biore się za prace które mogą zagrażać ludzkiemu zdrowiu. Do miga chcę podejść profesionalniej.
Spawanie elektrodą rozwijałem(i rozwijam) bez teorii, dlatego nie biore się za prace które mogą zagrażać ludzkiemu zdrowiu. Do miga chcę podejść profesionalniej.
Jak już koledzy napisali, po krótkim kursie nie nauczysz się dobrze spawać, ale będziesz miał kupiony papier. Ja osobiście wybrał bym MIG, na opanowanie tej metody jest znacznie więcej godzin praktyki, co za tym idzie więcej czasu z uchwytem w ręku.
Jeśli uda Ci się + - opanować MIGa do MAGa będziesz miał solidne podstawy.
Druga sprawa to przyszłe zarobki, stawka spawacza MIG (nawet takiego do przyuczenia) jest wyższa, faktem jest iż trudniej o zatrudnienie.
Jeśli uda Ci się + - opanować MIGa do MAGa będziesz miał solidne podstawy.
Druga sprawa to przyszłe zarobki, stawka spawacza MIG (nawet takiego do przyuczenia) jest wyższa, faktem jest iż trudniej o zatrudnienie.
Slavek powiem ci z mojego doświadczenia też robiłem kurs bodajże 3albo 4 lata temu i zanim pójdziesz gdziekolwiek to sprawdz ile osó przypada na stanowisko i spawaj spawaj spawaj do bólu bo często gęsto ostarają sie oszczędzać na materiale a przecież płacimy za to .Ja po kursie dużo się nauczyłem mimo tego że troch już spawałem przed i coś tam kumałem
dużo zależy od instruktora tak więc pytaj spawaj pytaj spawaj bo za to płacisz