Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Rafal L.
- Posty: 707
- Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
- Lokalizacja: Płońsk
-
Kontakt:
Post
autor: Rafal L. » 17 lut 2013, 23:04
Mówisz o takich:
http://allegro.pl/wciagarka-wyciagarka- ... 06943.html
Robiłem u gościa ,fajna rzecz,tylko nie wiem czy on miał pecha czy co ale taka wciągarka starczała mu na rok.Wiem bo robiłem u niego 2 lata i zużył dwie.Gwarancja się skończyła i wciągarka wykończyła.Też facet robił ogrodzenia.
Zastanawiam się czy ryzykować.
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 18 lut 2013, 05:09
Na rok można 400 złotych zainwestować by ulżyć sobie roboty.
Kontakt 517355290
-
Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
-
Kontakt:
Post
autor: Salaputro » 18 lut 2013, 08:08
Ja taką używam już 7-8 lat i działa . Być może dlatego, że nie pracuje całymi dniami. Jedyne co nawaliło to kaseta sterownicza (styki przycisków) ale potem kupiłem profesjonalną i od tego czasu jest spokój. Na marginesie łańcuchowy blok też mam bo jest precyzyjniejszy , mocniejszy i niekiedy niezastąpiony ;-)
-
Borsuk Mat
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 13:13
- Lokalizacja: Kraków
Post
autor: Borsuk Mat » 18 lut 2013, 09:36
W firmie używamy ręcznej. Może nie codziennie i nie zbyt duże ciężary (sprężarki po 18kg) Przy okazjonalnym użyciu szkoda kasy na elektryczną.
-
Marcin
- Posty: 802
- Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
- Lokalizacja: Giedlarowa
-
Kontakt:
Post
autor: Marcin » 18 lut 2013, 14:38
dwie mam takie jak z linka, często używam i od 2 lat chodzą. Do przekręcania przęseł na stole niezastąpiona moim zdaniem, jak bym miał targać ręczną to dzięki cześć, szkoda czasu.
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz
-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 18 lut 2013, 21:48
Takie pytanie. Czym trasujecie? Kreda czy może jakieś specjalistyczne ołówki?
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
Kuba
- Moderator
- Posty: 1310
- Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
- Lokalizacja: tu i tam :)
Post
autor: Kuba » 18 lut 2013, 22:12
Rysikiem zrobionym z czegos twardego ja mam z iglicy wtryskiwacza

-
Dara
- arcyforumoholik
- Posty: 2144
- Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
- Lokalizacja: Kalembina
Post
autor: Dara » 18 lut 2013, 22:16
kaczym mydłem
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 18 lut 2013, 22:20
Rysik lub wodoodporny mazaczek.
-
StellArt
- Posty: 631
- Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
- Lokalizacja: Ostrołęka
Post
autor: StellArt » 19 lut 2013, 12:12
Biały i czarny mazak olejny, kreda rysiki, farby w spreju.
-
Wilk
- Posty: 259
- Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
- Lokalizacja: zzz
-
Kontakt:
Post
autor: Wilk » 19 lut 2013, 22:09
Dodam, że czasem patyna miedziana, bo szybko schnie i wyraźnie widać

-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 19 lut 2013, 22:21
Na filmikach u Marka Aspery widziałem taki ołówek którym ładnie rysował po stali. Szukałem czegoś podobnego w sieci i znalazłem ale nie ma tego wiele. Ten który znalazłem jest dla spawaczy - znaki nie znikają pod wpływem wysokiej temperatury.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
Marcin
- Posty: 802
- Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
- Lokalizacja: Giedlarowa
-
Kontakt:
Post
autor: Marcin » 20 lut 2013, 19:32
Jakie macie patenty na szlifowanie spawów łączących odlewany grot z drutem? Pomijam szlifierkę ręczną, zastanawiałem się nad gumówka ale chyba trochę niebezpieczne. Mam kilka sztuk do wyszlifowania i nie sądzę żebym dał radę szlifierką ręczną w miarę szybko to zrobić. Po cięciu prostowaniu i spawaniu już nie mogę na to patrzeć a jeszcze szlifowanie
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 20 lut 2013, 19:51
Osobiście nie używam gotowców, ale skoro pytasz i nie chcesz korzystać z ręcznej szlifierki to pewnie masz tego całe sterty. Pewnie pozostaje ci szlifowanie na dużej szlifierce, choć ja wolę szlifierkę kontową. Pewnie to przyzwyczajenie, ale jak człowiek dojdzie do wprawy to idzie dość szybko i precyzyjnie. Później leci frezik, a następnie druciana szczotka na szlifierkę kontową. Efekt jest taki, że nawet najbardziej wymagający klient, nie dopatrzy się miejsca łączenia. Również szlifowanie uważam za zło konieczne.......W Niemczech używaliśmy szlifierki taśmowej i tą metodę polecę w ciemno ponieważ żaden kamień nie bierze spawów tak jak świeża taśma ścierna.
-
Kuba
- Moderator
- Posty: 1310
- Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
- Lokalizacja: tu i tam :)
Post
autor: Kuba » 20 lut 2013, 19:58
ja zawsze szlifuje szlifierką kątową i idzie jakies 100 szt na godzine
