Dziękuję wszystkim za rady.
Jacku Sz nie jestem tradycjonalistą i chodzi mi o to aby dobrze zrobić ale nie narobić się przy tym więcej niż potrzeba.

Pomysł aby obspawać nakrętkę , rozgrząć i poklepać najbardziej mi sie podoba.
Tak wogóle te druty czy pręty są dla mnie za okrągłe i min dlatego ta niby kuźnia aby je trochę pokancerować młotkiem.
Mam jeszcze Panowie dwa pytanka po rozgrzaniu metal się rozhartowuje wiec po wyklepaniu trzeba będzie jeszcze raz zagrząć i wrzucić do wody?
Następne pytanie o to o malowanie tych nożek na kolor "naturalnego" drewna.
Jaką markę farb byście polecili?
Z pozdrowieniami i usmiechami