Spęczanie cienkich prętów/drutów

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

trawki
Posty: 12
Rejestracja: 18 lut 2013, 08:31
Lokalizacja: Buk
Kontakt:

Spęczanie cienkich prętów/drutów

Post autor: trawki » 20 lut 2013, 15:19

Tak ogólnie to wiem na czym polega spęczanie metodami kowalskimi końcówek prętów ale zastanawiam się jak to zrobić w przypadku prętu grubości 4-5mm załóżmy 30cm długości w odległości 6-7 cm od jakiegoś końca. Grubsze pręty po rozgrzaniu można by naparzać młotem po ustawieniu w pionie ale takie cieńkie ? Poza tym zastanawiam się jak rozgrzać akurat ten fragmencik pręta. Wydaje mi się, że klasycznymi metodami będzie ciężko w tym miejscu i takie cieńkie pręty wiec zastanawiam się czy lepiej będzie nawinąć kilka zwojów cieńszego stalowego drutu, rozgrzać całość i wyklepać na kowadle.
Takie spęczone pręty będą moimi podstawowymi pracami kowalskimi, chodzi mi o takie nóżki do tych ptaszysk jak poniżej.
Kuźnie dopiero robię dlatego teoretyzuje zamiast popróbować np czy zamiast nawijać drut nie lepiej będzie napawać trochę stali spawarką
:)
Z pozdrowieniami
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 20 lut 2013, 15:46

Ciężko ci będzie spęczyć drut tej grubości na pewnym odcinku. Stalowy drut grubości sześć milimetrów już spęczałem i wiem, że jeżeli nie usztywnisz dolnej części to albo go wygniesz, albo spęczony fragment zacznie przypominać literkę "Z" lub wybrzuszy się z jednej strony. Osobiście proponowałbym zakuć tulejkę lub nakrętkę w miejscu, które chcesz pogrubić. Co do sposobu spęczania pręta na pewnej wysokości to używam palnika propan, tlen i przykładowy pręt zagrzewam równomiernie w koło na powiedzmy długości jednego centymetra, może dwóch, a następnie walę młotem pilnując by materiał w spęczanym miejscu nie uciekł na bok. Proces powtarzam dwa lub więcej razy w zależności od tego jaką grubość chcę uzyskać.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 20 lut 2013, 16:01

Jeżeli dysponujesz cierpliwością to dobrym lecz bardziej pracochłonnym sposobem będzie wykonanie nóżek z grubszego pręta, który pocienisz na całej długości, po oby stronach zgrubienia. Krótki, nieprzekuty odcinek będzie imitował staw ptasiej nogi. Pogrubienie lekko stukniesz młotkiem ( delikatna fakturka ) i nóżki gotowe.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 20 lut 2013, 19:13

Jak chcesz spęczać, to potrzebujesz różnej długości prętów/tulei z długimi, nieprzelotowymi otworami w osi. Tuleje nakładasz na pręcik, musi pozostać między nimi odpowiednia przerwa na spęczanie. Te miejsce grzejesz chyba najlepiej palnikiem i klepiesz w górną tuleję.

Awatar użytkownika
Jałokim
Posty: 118
Rejestracja: 02 lis 2012, 12:36
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jałokim » 20 lut 2013, 20:17

Nie posiadając palnika i paleniska po prostu smarknąłbym spawy w stawach i w zależności od efektu wyszlifował do pożądanego kształtu, lub zostawił nieobrobione. Najpewniej jednak szlifowałbym, bo śródstopie i podudzie wyglądałoby badziewnie gdyby zostawić je w takiej formie. Można to sklepać na zimno, jeśli stal jest miękka, albo szlifować wzdłużnie by tchnąć troche życia w kończyny budując tak mięśnie i kości.
Ostatnio zmieniony 20 lut 2013, 20:22 przez Jałokim, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 20 lut 2013, 20:21

Jałokim, Rzeczywiście chyba będzie najprościej, a spawik tak dla przyzwoitości, jeżeli dobrze położony to młoteczkiem puknąć.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 21 lut 2013, 08:48

Nie mając palnika, grzejesz normalnie w kotlinie, następnie zanurzasz w wodzie z obu stron, tak, aby schłodzić to, co ma się nie spęczać i zostawić gorący ten odcinek do spęczenia
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 21 lut 2013, 09:24

Beyu, uderzyłeś w metody tradycyjne i słusznie. Skoro człowiek pyta o spęczanie metodami kowalskimi to niech wie, że radzą kowale. Jeżeli chodzi o moją profesję to ciężko mi się tak do końca nazwać kowalem, zajmuję się bardziej metaloplastyką z uwzględnieniem metod kowalskich.

trawki
Posty: 12
Rejestracja: 18 lut 2013, 08:31
Lokalizacja: Buk
Kontakt:

Post autor: trawki » 22 lut 2013, 10:31

Dziękuję wszystkim za rady.
:)
Jacku Sz nie jestem tradycjonalistą i chodzi mi o to aby dobrze zrobić ale nie narobić się przy tym więcej niż potrzeba.
:)
Pomysł aby obspawać nakrętkę , rozgrząć i poklepać najbardziej mi sie podoba.
Tak wogóle te druty czy pręty są dla mnie za okrągłe i min dlatego ta niby kuźnia aby je trochę pokancerować młotkiem.

Mam jeszcze Panowie dwa pytanka po rozgrzaniu metal się rozhartowuje wiec po wyklepaniu trzeba będzie jeszcze raz zagrząć i wrzucić do wody?
Następne pytanie o to o malowanie tych nożek na kolor "naturalnego" drewna.
Jaką markę farb byście polecili?
Z pozdrowieniami i usmiechami

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 22 lut 2013, 10:38

Przecież nogi będziesz robił ze stali niskowęglowej,zahartowanie jej Ci nie grozi. ;)
Kontakt 517355290

trawki
Posty: 12
Rejestracja: 18 lut 2013, 08:31
Lokalizacja: Buk
Kontakt:

Post autor: trawki » 22 lut 2013, 10:54

Dopiero się tego nauczę a pytam: bo pytań we mnie wiele.
:))))
To pytanie o hartowanie nóżek po pierwotnym rozgrzaniu nasunęło mi się w związku z "przepalonymi" gwoździami wyciąganymi wraz popiołem z paleniska np. kominka w którym min palę starymi dechami z gwoździami.
:)
z pozdrowieniami i usmiechami

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 27 sie 2013, 22:32

myślę że najprościej wygiąć taką zetkę na pręcie zaklepać to i zgrzać

Awatar użytkownika
Jamick
Posty: 55
Rejestracja: 23 kwie 2011, 22:21
Lokalizacja: wziąć pomysły ?
Kontakt:

Post autor: Jamick » 25 gru 2013, 00:29

Ja mam podobne pytanie - z tym że zgrubienie ma być ok 1 metra od początku w kształcie takiego talerzyka - i teraz pytanie , czy to da się wykuć ? czy raczej tokarka ? To nie ma być idealne, im bardziej widoczna kucizna tym "bardziejsze" będzie. Już myślałem aby wykuć 2 takie elementy a ten talerzyk wstawić w środek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Choć mam rączki małe , ale jak....

Jasnożółty jest zaraz przed "spaliło się"

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 25 gru 2013, 11:28

da się wykuć tylko trzeba sporo spęczyć w jednym miejscu

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 25 gru 2013, 11:45

Pocienił bym rurę i zostawił kołnierz. Przy jakim pomyśle nie pozostaniesz to sporo dość precyzyjnej roboty przed tobą.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”