Nie samym żelazem człowiekżyje-kącik kulinarny.

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 29 sty 2013, 15:45

Piwowarka Aga, zamiast oddawać młóto koniom, powinna je zalać wodą, znów przefermentować i przedestylować...
Do tego po produkcji piwa zostaje pulpa drożdżowa, świetnie nadająca się do wypieku chleba.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 29 sty 2013, 20:38

o tak destylować trzeba... :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 29 sty 2013, 21:38

No to jadziem dalej.
Ciasto fermentowało ok. 20h i wystarczy.
Wczoraj cała operacja nie trwała dłużej niż 5 min.Dzisiaj również będzie 5 min. nie licząc czasu potrzebnego na wyrastanie oraz pieczenie.
Koszyk wykładamy papierem do pieczenia.Ciasto będzie niesforne a papier ułatwi transport do garnka.
Stolnicę mocno omączamy i wykładamy ciasto z miski.Jest dosyć luźne , i klejące się do wszystkiego.I teraz ruchy trzeba przyspieszyć.Formujemy dość spory prostokąt i składamy , czyli odgazowywujemy.Służy to pozbyciu się gazów które nagromadziły się w czasie fermentacji oraz lepszemu dostępowi drożdży do nowych składników odżywczych.
Po złożeniu szybko przenosimy do koszyka wyłożonego papierem.
Fot nie robiłem bo nie było czasu ,ale chodzi o to;
http://aleksandraw.blogspot.com/2007/02 ... rukta.html

Koszyk zawijam w ściereczkę i pakuję do reklamówki.Stawiam na grzejniku na ok . 1,45 godz.
Po tym czasie powinno zwiększyć objętość o 50% i wystarczy.
Po godz. garnek żeliwny razem z pokrywka ląduje w zimnym piekarniku.Temperatura nastawiona na 230 0C.
I to jest właściwie najważniejsza sztuczka .Gar musi być idealnie gorący.Nagrzewam ok. 45 min.i przenoszę ciasto w papierze do gara.Chwilę przed nacinam wzorki ostrym nożem i posypuję górę mąką.
Radzę używać grubych rękawic kuchennych ,inaczej można sobie pazury przyjarać.

Piekę w temp 230 0C przez 30min.Po tym czasie ściągam całkowicie pokrywę i przykrywam górę chleba folią aluminiowa i tak piekę 20 min.No i dopiekanie skórki ok.5 do 10min bez foli.
W drugiej fazie czyli po zdjęciu pokrywki radzę kontrolować sytuację .co kilka minut.Każdy piekarnik inaczej piecze.
I to by było na tyle.Jak co niejasne- pytać.

A po wystudzeniu już nic nie mieszamy tylko kroimy i młócimy,młócimy,młócimy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 29 sty 2013, 22:17

Destylować, destylować i degustować :mrgreen:
A poważnie to wielki szacunek dla wszystkich domowych piekarzy. Niby nic trudnego, a jednak nie zawsze dobry chlebek wychodzi. Przynajmniej u mnie (mojej żony) tak jest.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 19 lut 2013, 21:41

No i jak tam piekarze.?
Działata cuś?

Proste żarcie jest najlepsze.!!
Przed i po .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 19 lut 2013, 23:01

Pizza domowa najlepsza :) Sam sobie lubię co jakiś czas upiec.

dumaeg
Posty: 211
Rejestracja: 08 lut 2013, 18:36
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Post autor: dumaeg » 19 lut 2013, 23:08

Zapewne w kuźni. ;)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 19 lut 2013, 23:17

dumaeg pisze:Zapewne w kuźni. ;)
W kużni to chłopy wódkę piją.

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

Post autor: Kowalito » 07 mar 2013, 21:09

o,i na forum kowalskim trafiłem na moją kolejną pasję,czyli jedzenie i picie.kiedy przeprowadzałem się na wieś marzyłem o domowych winkach,bimbrozji i potrawach dalekich od zupek z torebek. wszystko sie spełniło,a ostatnio nawet piwo udało mi się wyprodukować. cudnie się komponuje z golonką. a w kuzni? faktycznie,lubię kielicha walnąć zamiast kawy.i fantazja się poprawia,i talent wraca.uwielbiam to moje wiejskie życie.
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 07 mar 2013, 21:12

Kowalito, Eh ,też bym tak chciał :D

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

Post autor: Kowalito » 07 mar 2013, 21:31

Krzysiekass,marzenia są po to żeby je spełniać,mnie się udało czego wszystkim życzę. wpadnij kiedyś,masz do mnie około 30-ci km. pieczarę (czyt. kuznię) mam 15-cie metrów od domu wiec nawet jak sie zmęczymy bardzo, to damy radę do domu doczłapać.
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 08 mar 2013, 06:18

Kowalito, Z wielką przyjemnością skorzystam z zaprosin . Dzięki . :D

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

kolej na nas

Post autor: Grzesiek » 15 mar 2013, 21:34

Wyprodukowaliśmy wspólnymi siłami , wraz z małżonką, takie oto bochny, pszenno-żytnie na zakwasie. Upieczone w naszym piecu chlebowym, który widać w tle :)
No i co?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 mar 2013, 21:41

Prześlij kawałek priorytetem to Ci powiem co ja na to :>
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 15 mar 2013, 22:03

Też poproszę
Lepsze jest wrogiem dobrego

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”