Witam

"... parę słów o sobie, najpierw"

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Pozioma
Posty: 22
Rejestracja: 04 kwie 2013, 00:22
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Witam

Post autor: Pozioma » 14 kwie 2013, 22:00

Witam
Mam na imię Michał i mam 20 lat, kowalstwem interesuję się od około 2 miesięcy przez ten czas zacząłem budować kotlinkę która prawie jest już gotowa. Zdobyłem kowadło 25 kg i 50 kg i trochę młotków.

Kowalstwem zainteresowałem się na poważnie i myślę czy nie związać z tym zawodem przyszłości. Pozdrawiam

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 14 kwie 2013, 22:09

Witaj :mrgreen:

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 15 kwie 2013, 07:38

Cześć Michał. Jak na początek to dużo tych kowadeł, ale co tam, od przybytku głowa nie boli. :D

Pozioma
Posty: 22
Rejestracja: 04 kwie 2013, 00:22
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Post autor: Pozioma » 15 kwie 2013, 20:44

Dwa kowadła to chyba nie aż tak dużo, problem mam o tyle duży że nie mam na czym grzać stali :cry:

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 15 kwie 2013, 20:53

Pozioma pisze:problem mam o tyle duży że nie mam na czym grzać stali :cry:
viewtopic.php?p=43598#43598

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 15 kwie 2013, 22:14

Cześć Pozioma. Fajnie, że lubisz kowalstwo, ale na początek (taka rada) to zbyt wiele nie inwestuj. Popróbuj sobie przy pomocy prostych lub wręcz prymitywnych narzędzi. Jak się spodoba, to idź dalej. I jeszcze jedno. Po dwóch miesiącach, to myślę, że trudno stwierdzić, czy chce się coś robić zawodowo (przynajmniej u mnie by tak było).
No dobra, dość tych domorosłych porad.
Witaj na forum.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Pozioma
Posty: 22
Rejestracja: 04 kwie 2013, 00:22
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Post autor: Pozioma » 15 kwie 2013, 23:43

Obecnie moje inwestycje w kowalstwo to : 40 zł na beczkę do wypalania węgla drzewnego, i 15 zł na arkusz blachy do kotlinki. Kowadła wygrzebałem z garażu po pra dziadku który był kowalem, a kowadła leżały i czekały na nowe czasy.
A z tym grzaniem stali to chodzi o to że nie mam gdzie kupić koksu a na gazowym nie chce palić bo to nie ma nic wspólnego z tradycją.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 16 kwie 2013, 00:09

Tradycja piękna rzecz :D Ale bez prądu to upierdliwa ta tradycja troche.Zostają ci zawsze szyszki jak ci ktoś ich nie wyzbiera.

Pozioma
Posty: 22
Rejestracja: 04 kwie 2013, 00:22
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Post autor: Pozioma » 16 kwie 2013, 06:58

A konkretnie to jakie szyszki (z jakiego drzewa). Prądu to raczej będę używał. Ale ten klimacik który daje palony węgiel nic nie zastąpi ;)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 16 kwie 2013, 06:59

Póki będziesz pracował hobbystycznie to kowalstwo tradycyjne jest piękną sprawą ale jeśli stwierdzisz, że chcesz się z tego utrzymać to szybko dojdziesz do wniosku, że metody nowoczesne znacznie usprawniają pracę kowala.

Pozioma
Posty: 22
Rejestracja: 04 kwie 2013, 00:22
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Post autor: Pozioma » 16 kwie 2013, 07:11

Na pewno masz rację, ale przede mną wiele lat ciężkiej nauki. Więc do zaczynania na tym zarabiać to bardzo długa droga. Ale ja jak już się za coś wezmę to całym sercem.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 16 kwie 2013, 09:34

Pozioma baw się na razie na drzewnym. Hobbystycznie wystarczy. Ale nie dorabiaj proszę ideologii do używanego paliwa bo to zwyczajnie bez sensu :)
Obrazek

Pozioma
Posty: 22
Rejestracja: 04 kwie 2013, 00:22
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Post autor: Pozioma » 16 kwie 2013, 09:48

Bardzo chętnie pobawił bym się na drzewnym, i chciał bym go sam wypalać. Ale za cholerę mi to nie wychodzi :)

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 16 kwie 2013, 10:17

w castoramie obi i innych marketach wychodzi przecież tony nie spalisz proszę chłopie opanuj się...

Pozioma
Posty: 22
Rejestracja: 04 kwie 2013, 00:22
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Post autor: Pozioma » 16 kwie 2013, 10:52

Ale powiedz mi proszę po co mam płacić po 8 zł za 2,5 kg węgla jak mieszkam na wsi i 50 m od mojego domu mam swój las w którym są dęby świetnie nadające się do przerobienia ich na węgiel. Obecnie kuciem chce się zająć całkowicie hobbystycznie i sprawia mi to przyjemność jak sam wypalił bym sobie węgiel drzewny. Naprawdę Tadek nie musisz się tak od razu unosić ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „PRZEDSTAW SIĘ - say hello”