Nie samym żelazem człowiekżyje-kącik kulinarny.

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 10 cze 2013, 22:30

Dwukilogramowy, żytnio-pszenny potwór na zakwasie ze szczyptą suszonego kaczego pyndla oraz mielonego ogona Pirapitingi, pieczony na kamieniu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 14 cze 2013, 19:10

Zapiekany makaron z sosem czosnkowo/koperkowo/cebulkowym z
pieczonymi winniczkami.
Smak boski !!!



Obrazek
Ostatnio zmieniony 14 cze 2013, 19:37 przez Dara, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 14 cze 2013, 19:35

widze ślimacze nóżki :mrgreen:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 14 cze 2013, 20:55

Kurde dorosłem do zaatakowania winniczków. Szamałbym.
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 14 cze 2013, 21:18

Mam to samo. Kiedyś pewnie bym ..............dalej niż widział, a dzisiaj to mi Dara apetytu narobił. Dara daj jakiś przepis.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 15 cze 2013, 11:33

Kupujesz u mnie mrożone mięso ślimaków i podajesz pieczone z makaronem i sosem :) !!!

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 15 cze 2013, 16:43

Bardziej chodziło mi o to jaka jest recepta na skuteczne, a zarazem smaczne ubicie ślimaka bo trochę daleko mam po to mięcho. Aczkolwiek jeśli posiadasz lodówkę do transportu organów to mogło by się udać przetransportowanie ślimaczych zwłok przez cały kraj, w stanie nienaruszonym. :D :D :P

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 16 cze 2013, 09:47

żeby nie mnożyć bytów
Przepis na bounglerze

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 16 cze 2013, 09:58

Rozumiem, że ślimaka gotuje się w całości? Kiedyś, ktoś sugerował mi, że częścią jadalną tego zwierza jest tylko podeszwa, czy jest to prawdą? :D

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 16 cze 2013, 10:59

Tak jadalna jest "noga"
Całego ślimaka gotujesz żeby go zabić wrzątkiem, albo zmiekczyć po zabiciu solą.
Czasami przyrządza się też nogę z częścią worka trzewnego, ale
smak wtedy jest dosyć specyficzny.I raczej nie atrakcyjny dla większości ludzi.
Robiłem je raz w ten sposób , duszone z truflą siekaną i bordeaux,zapiekane w muszelkach.
Warto było :)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 16 cze 2013, 11:06

No, teraz wiem już o co chodzi, a z tą truflą to se pewnie trochę jaja robisz co? Chyba, że masz wyszkolonego wieprza co ci te trufle zbiera. Moja kobitka jak w ciąży była to węch miała wyczulony do szukania trufli :D :D ale u nas tego dobrodziejstwa to wielki niedostatek. :D :D

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 16 cze 2013, 11:13

Trufle kupiłem w Asdzie, taki market.
Wiadomo ze chińskie a nie "Czarne z Périgord" :mrgreen:
Lubię pichcić, take hobby (czasami kosztowne)
Co do trufli czarnej- wiem ze w okolicach Łodzi znaleziono wielkie siedlisko czarnej trufli, ale
leśnicy nie ujawniają miejsca, czemu się nie ma co dziwić.

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 16 cze 2013, 16:04

Wielka szkoda że na niektóre przysmaki ziemi trzeba czekać cały rok.
Ciastko z jabajbajem.
U mnie od tygodnia dzień w dzień.

Winniki są extra ,a szczególnie po obgotowaniu nadziane z powrotem do skorupek i zapiekane w sosie śmietanowo-serowo czosnkowym.Mniam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

lexi
Posty: 127
Rejestracja: 13 sie 2010, 12:48
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: lexi » 08 sie 2013, 08:49

Zupa rybna wprost z Grecji przepis mojej siostry która mieszka tam 20 lat.

zupa rybna
2- srednie ryby na zupę (dorada) ja dorzucam dorsza
1- soczysta cytryna
1- cebula
1-cukinia zielona
2- ziemniaki
1- peczek naci selera
1- marchew
sol i pieprz do smaku
Wlewamy do garnka 1 1|2 litra wody ,wrzucamy nasze obrane warzywa ,tylko cukinia tak jak jest ,gotujemy by zmiekly.
wkldamy do miksera ugotowane warzywa z odrobina wody z garnka i miksujemy na puree.Do wody gdzie gotowalismy warzywa wkladamy nasze pieknie obrane ryby
i dodajemy sol i pieprz ,gotujemy je zeby zmiekly,nastepnie obieramy bardzo uwznie z osci ,nie chcemy wypadku.Obrana rybe rozdrabniamy na malutkie kawalki.
do naszego garnka z zupa wkladamy zmielone warzywa i podrobina rybe .Gotujemy 15- minut,nastepnie wyciskamy sok z cyryny (tylko bez pesteczek ) i wlewamy do zupy mieszajac.Zupe podajemy z zapiekanym chlebkiem.

SMACZNEGO!!!!!!!

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 21 gru 2014, 11:19

Swięta idą.
Dymita cuś?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”