Nowy outdoor workshop

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 lip 2013, 10:22

Jeżeli to jest robione ze zwykłej stali to się to nie mogło zahartować, jeśli się zahartowało to bardzo prawdopodobne że podczas pracy coś pęknie i będziesz musiał nowe robić :P

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 lip 2013, 10:24

Zostaw sobie te kleszcze jako pamiątka pierwszej roboty i kup na allegro coś po okazyjnej cenie. Chyba, że ambitnie chcesz być posiadaczem sprzętu wyprodukowanego własnoręcznie. Wiadomo, że robiąc powiedzmy kleszcze uczysz się zawodowych podstaw, a takie doświadczenia są niezastąpione w dążeniu do perfekcji. Dawno, dawno temu robiąc swoją pierwszą pracę, postawiłem sobie za cel odkuć kobrę, którą trzymam do dnia dzisiejszego i pomimo tego, że jej łeb wygląda jak psi to mam olbrzymi sentyment do metalowego zwierza. Powieś kleszcze na ścianę i podziwiaj w przyszłości wszelkie braki i niedociągnięcia. :D :D

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 05 lip 2013, 10:30

No racja. Musze kupić sobie jodełki i zrobić jeszcze jedną parę tym razem bardziej starannie :mrgreen: . O właśnie się zapytam może któryś z bardziej doświadczonych kolegów będzie wiedział: jak chcę zrobić kleszcze z takimi większymi zaokrąglonymi szczękami jak na zdjęciu ze str.3 to najpierw od razu formuję te kabłąki szczęk czy najpierw kuję tak jak normalne płaskie a dopiero na koniec po przebiciu dziurki etc. wyciągam te kabłąki?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 lip 2013, 10:33

Drobne detale najlepiej robić na końcu, wtedy idealnie je ze sobą spasujesz. Jeżeli drobiazgi zrobisz na początku to całą krecią robotę będziesz musiał dopasować do dupereli. Dwa razy więcej roboty. Może ktoś będzie innego zdania ale osobiście wolę taką kolejność. :D :D

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 05 lip 2013, 10:38

Ale następne kleszcze robię z 16 minimum, wolę się pomęczyć przy wyciąganiu rączki niż przy formowaniu szczęk i zawiasu bo z 14 wychodzą no.... jakieś takie cienkie i mało masywne :P

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 11 lip 2013, 11:50

Wreszcie zakupiłem sobie jakiś ogarnięty nadmuch. Dmuchawa WPA 03 od pieca co (130zł). Odłączona daje nieźle ale jak ją podłączam to mały otwór dolotowy w kotlinie który ma 3cm średnicy mocno ogranicza jej możliwości. Jest także bardzo cicha, słychać tylko szum powietrza :mrgreen: . Jak byście radzili powiększyć ten otwór dolotowy w popielniku? Żeliwo dookoła ma ok 1.5cm grubości. Może wystarczyłoby nawiercić jeszcze z 3 dziurki 10mm wiertarką? Nie mówię że nie dmucha, tylko po prostu nie dmucha moim zdaniem wystarczająco mocno, bo część powietrza ucieka przez otwór wlotowy dmuchawy (cofa się bo dziurka jest za mała - sama dmuchawa jak już mówiłem ma moc kilku suszarek do włosów razem wziętych).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 11 lip 2013, 11:57

Małe otworki za moment poprzytykasz drobinami koksu i dalej będzie dmuchać po staremu. Nawierć w koło otwór przy otworze tak by się ze sobą prawie łączyły i delikatnie wybij to czego chcesz się pozbyć. Możesz kupić takie coś http://allegro.pl/frez-trzpieniowy-palc ... 81012.html I powoli wyfrezować.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 11 lip 2013, 12:10

Po pierwsze odsuń tą dmuchawę od bezpośredniego kontaktu z popielnikiem. Dystans wykorzystaj na wykonaniu czegoś w formie redukcji,by płynnie przejść z przekroju dmuchawy, do przekroju wlotowego do popielnika. Chociaż powiększenie otworu wlotu powietrza do popielnika też by nie zaszkodziło.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 11 lip 2013, 14:01

Ahaaaa... a ja się dziwiłem po co ta zwężająca się rurka w tych gotowych paleniskach, to dlatego mi się cofa powietrze.. kurcze że też sam na to nie wpadłem, dzięki za rade :mrgreen:
Jacku nie mam frezarki :P , ale z otworkami popróbuję. Przedtem jednak rozpalę bo jednak trochę dmucha. Porównywalnie z suszarką do włosów jak narazie. Pewnie jak ulepszę ten cały nadmuch to mi będzie koks wydmuchiwać w twarz hehe :lol:

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 11 lip 2013, 14:46

Tak dla ścisłości to frezik zakładasz na wiertarkę i lecisz otwór w koło. Jest to sprzęt do wygładzania powierzchni np. spawanej. Możesz dzięki niemu płynnie przejść z elementu na element robiąc estetyczny łuczek w miejscu spawania. Ogólnie ma wiele korzystnych zastosowań czy to w kuźni czy też warsztacie ślusarskim. Osobiście nie wyobrażam sobie roboty bez szyszek do frezowania. Frez jest, że to tak nazwę kompatybilny ze szlifierką prostą http://allegro.pl/szlifierka-prosta-trz ... 88731.html ale wiertarka ręczna zastąpi ją w zupełności. Mam cztery sztuki już od około czterech lat i nadal spisują się znakomicie. :D :D :D

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 11 lip 2013, 14:52

Ja bym nie rozwiercał popielnika. Oryginalnie działało to z dużo słabszą dmuchawą. Zrób jak Banan radzi.
Obrazek

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 11 lip 2013, 14:54

Tak macie rację, jednak najpierw pospawam ten kołnierz redukcyjny, zobaczymy czy coś to zmieni. Z rozwiercaniem to bym do końca wakacji pewnie nie zdążył heh :mrgreen:

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 11 lip 2013, 14:58

Taki kołnierz jak przy tej kotlince tak?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 11 lip 2013, 15:03

Zrób w kołnierzu szyberek, którym odprowadzisz nadmiar powietrza poza kołnierz. :D

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 11 lip 2013, 15:06

Tak.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”