Moja broń biała

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Moja broń biała

Post autor: RadeK » 28 sie 2013, 21:31

Tutaj będę wrzucał zdjęcia moich sztyletów i innych toporów jakie uda mi się zmajstrować :P . Na początek jeszcze nie wykończony sztylet tanto w stylu japońskim. Odkuty z ŁH-15 (stal łożyskowa). Żeby nie było że ułatwiam sobie szlifierką - kant ostrza i czubek sztyletu klepałem ręcznie zeszlifowałem tylko z grubsza zendrę. Jutro doszlifuję go dokładniej wyżarzę normalizująco i pójdzie do hartowania. Jest to mój pierwszy sztylet więc proszę o wyrozumiałość :mrgreen:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 29 sie 2013, 09:45

Panie kolego wszystko ładnie, ale gdzie nakago? i dlaczego aż taka krzywizna?

Tu masz zdjecie jak powinno wyglądać ostrze na tanto (przykładowo, bo kombinacji troche było):
Obrazek

Jesli to ma być tanto to popraw jeszcze, jeśli wzorowane na tanto to dokoncz prace ale napisz ze wzorowane.

EDIT: a i napisz jaka długość itd?
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 29 sie 2013, 11:37

No to przesądzone, też tak myślałem że troszkę za bardzo wykrzywione, to jak będę normalizował to go troche wyprostuję. Nie wiem czy hartować selektywnie czy normalnie bo nawet nie znam składu tej glinki co się ją do tego używa.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 29 sie 2013, 13:27

Troszke to za mało powiedziane, tanto ma być prawie proste (delikatna krzywizna, ledwo ledwo). Może spróbuj normalnie a selektywnie pobawisz sie na następnych. Chyba, że Ci się nie spieszy to poszukaj w necie skład glinki i próbuj.
Jeszcze popraw kissaki (sztych noża) zeby nie był taki zcięty, zrób łagodne przejscie, najlepiej wzoruj sie na jakimś zabytku (np to co zamieściłem), nie na wspolczesnych "wynalazkach" (czesto chinskich...).
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 29 sie 2013, 15:09

Jak walniesz selektywnie to się może kruszonka zrobić.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 29 sie 2013, 16:38

Czyli radzisz nie hartować selektywnie bo może pencnąć?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 29 sie 2013, 21:50

zamiast glinki można też użyć silikonu żaroodpornego ;)

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 30 sie 2013, 14:37

No właśnie Nomad racja po kiego grzyba się paprać z glinką :mrgreen: Niklu kruszonka znaczy że się pokruszy i popęka czy znaczy to grube ziarno po zahartowaniu?

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 30 sie 2013, 23:37

Już zahartowany, nie odpuszczany (i chyba sobie z tym dam spokój). Hartowany w oleju podgrzanym gdzieś na 50 stopni. Sprawdzałem twardość sztyleciku na innym uprzednio grzanym ale nie hartowanym łożysku - na łożysku ślad a na nożu nie więc już coś wyszło :mrgreen: , sprawdzałem także twardość ostrza pilnikiem - porównując także z twardością nowego łożyska. Pilnik bierze prawie identycznie więc jestem zadowolony.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2015, 18:47 przez RadeK, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 30 sie 2013, 23:39

no jak nie odpuszczasz to się nim długo możesz nie nacieszyć...

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 30 sie 2013, 23:49

W jakiej temp. radzisz odpuścić i jak długo? (to łh-15)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 31 sie 2013, 00:35

Minimum to jest 150 stopni przez 1,5h, im dłuższy czas tym lepiej, im wyższe temp. tym mniejsza twardość ale większa sprężystość.

Odpuszczanie należy przeprowadzić max do 2 godzin od czasu hartowania a najlepiej od razu po, później struktura się utrwala.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 31 sie 2013, 01:59

przylep do niego magnes i odstaw na rok, sam sie odpusci i zachowa twardosc

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 31 sie 2013, 09:46

Dobrze że go wyprosotwałeś (chociaż po środku troche jeszcze lekki "dołek" Ci został).

Koledzy napisali już że musisz odpuścić, więc nie bede powtarzał xD W sumie nie odpuszczając tylko dodałeś sobie drugie tyle roboty ;)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 08 gru 2013, 18:13

No więc mój pierwszy "kozik". Pochwa i rękojeść ze sklejki, sam nóż łh-15. Zrobiony z jednej z dwóch części pękniętego sztyletu powyżej :P :
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2015, 18:49 przez RadeK, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”