prace kseroks1

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Peter
Posty: 119
Rejestracja: 18 lis 2010, 19:16
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: Peter » 23 wrz 2013, 20:04

Pierwszy też lipa. Górna i dolna krawędź muszą być względem siebie równoległe. Górna aby móc przykręcić do korpusu, druga żeby szła równolegle do ziemi.
Z innej beczki, szkoda fatygi. Lemiesz na zdjęciu to wydatek 30 pln, kwota nie zrekompensuje twojego wysiłku . Po drugie, częściej obecnie się stosuje lemiesze z dłutem.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 23 wrz 2013, 20:09

u mnie takie po 25 zl a Ty ile wzieles ? 10 zl ??

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 23 wrz 2013, 20:37

nic nie wziąłem klepalem tak dla samego siebie stare lemiesze bo kupiłem nowe i wiem że się to relatywnie nie opłaca ją za nowe że stali borowej trudno scieralnej dawałem po 42zł za szt. a klepanie u nas w modzie jest bo dziadkiem stare nie uznają tych nowych z dlutem itp itp więc czasami się trafi i warta się coś podszkolic na swoim materiale żeby komuś nie puścić bubla . ceny za klepanie u nas wynoszą następująco za mały podorywkowy 10 za większy ok 15 za taki co ją 20 całkiem wielkie po 25.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 23 wrz 2013, 20:50

ja u siebie wymieniam raz na 3 lata z resora wspawuje cześc dziobową zawsze bo wiadomo ona zawsze siada :D

Awatar użytkownika
Rumcajs
Posty: 558
Rejestracja: 25 maja 2013, 18:44
Lokalizacja: Rzacholecki las
Kontakt:

Post autor: Rumcajs » 23 wrz 2013, 21:47

Oby dwa trochę pokoślawiłeś :P Szpic/dziób trochę za okrągły delikatnie mówiąc, choć w tych lemieszach nie ma naddatku materiału w tej części i nie ma z czego tego wyciągnąć. Czy szkoda fatygi to nie wiem, zależy jak to komu idzie i czy robisz ręcznie, z pomocnikiem, czy mechaniczny młot. Ostatnio klepałem i ile to zajęło dokładnie nie powiem, ale idzie całkiem szybko i na plus na tym wychodzę, choć trzeba tu zaznaczyć, że gdybym tylko tym miał się zajmować to by ciekawie nie było, choć i tak już nie jest :/
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 26 wrz 2013, 20:52

A jeśli można wiedzieć z ciekawości to jaki jest u was cennik za tego typu usługi??

Awatar użytkownika
Rumcajs
Posty: 558
Rejestracja: 25 maja 2013, 18:44
Lokalizacja: Rzacholecki las
Kontakt:

Post autor: Rumcajs » 27 wrz 2013, 12:47

Tu raczej ceny podobne 12-20zł, zależy jaki lemiesz, i jak bardzo styrany ;)
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Gięcie płaskownika 70x10 mm bez walcarki

Post autor: kseroks1 » 19 paź 2013, 20:50

Wypociłem w końcu te łuki z płaskola na zimno klepane na dwuteowniku wichrowatość o dziwo nie za duża wyszła odchyłki od pionu max 3mm.

Ps więcej za to bez walcarki się nie wezmę.... :!: :!:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 19 paź 2013, 22:01

Te płaskowniki dwa na raz giąłeś ? Bo po bokach jakieś hefty widać .

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 19 paź 2013, 22:56

tak jest, oba naraz żeby mniej wichrowało nie było lekko ale się udało :P

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 19 paź 2013, 23:03

Ja bym jednak wiercił fasolki i skręcił śrubami niezbyt mocno , aby płaskowniki miały możliwość przesuwania się względem siebie , bo nie wyobrażam sobie tego inaczej . Musiałeś nieźle młotem naparzać , aby ten zewnętrzny płaskownik się naciągnął .

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 20 paź 2013, 08:09

Nie dojdzie do zwichrowania materiału jeżeli płaskownik na dwuteowniku ułożysz prostopadle, a druga sprawa aby uderzać w środek płaskownika, a nie w jego obrzeża. Jeśli tego dopilnujesz to wychodzi jak z walcarki. Gięcie obu elementów jednocześnie to niezły wysiłek. :D

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 20 paź 2013, 11:31

Lekko nie było 3 kg miał co robić :D

VikingArt

Post autor: VikingArt » 20 paź 2013, 18:25

Kseroks1 wygląda to jak element od kuszy oblężniczej "ukłony na Grzegorza K." :mrgreen:

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 20 paź 2013, 19:36

myślę że jak by to była lepsza stal i dobrze zachartować to jak by jakąś cięciwe zastosować to by dało radę strzelić :P:P

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”