Ech ta dzisiejsza młodzierz

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 29 sty 2014, 14:03

Moja pani nigdy nie dodaje drożdży. Pierwsza nastawa przez tydzień, może dwa w wiaderkach z owocem, a potem bez owoców zlewamy do gąsiorków i tam sobie bulgoce.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 29 sty 2014, 14:07

Dara, no to przybij piątkę. ja po bodajże 33 latach, gdy doszedłem do 40 dziennie, a w porywach nawet 50, rzuciłem dokładnie 22.12.2013 r. (miałem kaca po imprezce) i tak trwam (bez kaca, bo po fajkach to był zawsze :mrgreen: ), bez żadnych zamienników i wspomagaczy. Mogę siedzieć teraz też z palącymi w zamkniętym kontenerze i mi to lotto :D Fakt, pierwsze 3 - 4 miechy trup ścielił się gęsto, bez kija do mnie nikt nie podchodził, ślinotok jak u wściekłego psa :evil: ale to już historia :) Współczułem żonce i dziękowałem jej za wyrozumiałość :) Niepalący nigdy nie zrozumie palacza, przez to trzeba przejść, kuźwa, normalny Armagedon :mrgreen:

A jak sobie przypomnę wakacje sierpień 80 rok, w Wilkasach na polu namiotowym, jak skończył się zapas "Sportów", to z kumplem do knajpy "Pod Lipami" po herbatę lataliśmy by było co jarać. Najlepsze były expresówki, bo od razu z bibułą :mrgreen: Aale to był czad. Albo kupowało się jedną fajkę za jednego browara.

Potem jak nas wyjebut...li z pola za dziki pobyt, to w Strzelcach obok Wilkas, na dzikim polu u gospodarza za 50 dych kupiliśmy karton po butach całych liści tytoniowych. Całe pole szalało z radości. Na skręty próbowaliśmy rozwarstwiać karton, ale za dużo kleju i w ryju był laczek, no to wysłaliśmy najtrzeźwiejszego kajakiem do Giżycka po jakąś gazetę, bo nie było z czego skrętów robić. Dupek na drugi dzień wrócił PKS-em bez gazety, a kajak mu podprowadzili jak uzupełniał poziom browaru w organizmie :mrgreen:

To były czasy, Jarocin, zloty H-D w Wolsztynie, Led Zeppelin, Black Sabbath, Purple i inni na winylach,wino marki Wino ... no i po wakacjach znowu szkoła :D Ech, łezka się kręci w oku. Później na studiach też nie zgorzej się żyło. Kasy mało było, to biwak organizowało się w akademiku, normalnie rozbijasz namiot, zamiast śledzi gwoździe w parkiet i sielanka. Acha, ognisko to przy otwartym oknie w dużym garnku, dla bezpieczności, coby pokoju nie zjarać :lol: Człowiek młody był i ułańską fantazję miał :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Michal1987
Posty: 187
Rejestracja: 22 lip 2013, 23:31
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Michal1987 » 29 sty 2014, 15:00

gratuluje wygranej ale powiem Ci czas zato teraz Ci zapiernicza wygrałeś 22.12.2013 i już 4 miechy zleciały :lol:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 29 sty 2014, 16:23

:facepalm: Pomyliłem rok, to było 22.12.2012. :mrgreen: Gamoń ze mnie

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 29 sty 2014, 16:30

ja palenie rzuciłem z dnia na dzień jak w szkole po studiach zacząłem pracować zarabiałem 670zł. w szkole już nie pracuje a nie palę już 9 lat.

KUBA2
Posty: 675
Rejestracja: 08 sty 2014, 07:53
Lokalizacja: dolnoslaskie

Post autor: KUBA2 » 29 sty 2014, 16:44

Bobodar ma rację, ja też nie mam kaca od rzucenia kiepów, a też paliłem ok. 40 szt\dzień.
A nie palę 14 lat. Panowie ;)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 29 sty 2014, 17:30

Panowie, to o co zahaczył Tadek, kasa, kasa też. Jak paliłem to nie myślałem ile idzie z dymem, ale pomyślałem skąd wziąć kasę na H-Dka i znalazłem źródełko w tytoniu. Średnio w m-cu puszczałem od 500 do 650 zł :!: :!: :!: ZA TYLE TO LUDZIE MUSZĄ CZĘSTO RODZINY UTRZYMAĆ :!: A że postanowiłem pożyć dłużej niż szybko, to H-D mi przeszedł, wysłużoną Susi opchnąłem, a kaska idzie na szwendanie się po górach i kamieniołomach w poszukiwaniu kamolców no i teraz doszło kowalstwo :D

Roczny zysk to ok. 6 000 zł. No pomyślcie, co za to np. można co roku kupić do kuźni czy jakiegokolwiek warsztatu?. No?

PS. A i starej na bombonierkę i jakiś kwiatek będzie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 29 sty 2014, 17:37

Ja drożdży nie daje, a jak niechce pracować to najlepsze są rodzynki lub skisłe mleko :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 29 sty 2014, 17:44

bobodar pisze:
Roczny zysk to ok. 6 000 zł. No pomyślcie, co za to np. można co roku kupić do kuźni czy jakiegokolwiek warsztatu?. No?
:
E tam zawsze na coś się przepierdzieli, jak nie na wódę to na dziwki :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 29 sty 2014, 17:56

tomekost, rodzynki to suchy winogron i mają takie same dzikie drożdże, kiedyś tylko bazowano na dzikich d. przy produkcji win, a te z rodzynek (winogron) spośród dzikich są chyba najmocniejsze.

Dara, nie ważne jakie kto ma hobby :)
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2014, 18:57 przez Bodar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 29 sty 2014, 18:11

najlepiej to nie zaczynać palić jak ja :D

a do winka zawsze warto wrzucić konkretne drożdże :) ja za to zawsze dodam za mało cukru i później czasami robi się lekko kwaśne ale wystarczy dodać cukru przy wyjmowaniu ryży i owwoców i jedzie dalej :)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 29 sty 2014, 18:15

Qmar pisze:najlepiej to nie zaczynać palić jak ja
Mogłeś mi to powiedzieć w 1979 roku :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 29 sty 2014, 19:21

Rozumiem, że cały czas rozmawiamy o paleniu tego co u nas w kraju nazywa się papierosami:) W sumie ma to niewiele wspólnego z prawdziwym tytoniem:)
A pali się nie tylko tytoń...:) Jest wiele legalnych roślinek które poprawiają nastrój.

Temat zaczął się od wódki to się pochwalę, że zrobiłem nalewkę z berberysu i na wiosnę na pewno posadzę parę krzaków:) Przy okazji berberys dobry przy raku.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 29 sty 2014, 20:01

Tematyka cały czas kręci się koło kowalstwa, bo też wątki tu przedstawione są ulubionymi tematami kowali. Kowal nie wielbłąd, pić musi :mrgreen: , a czy pali? No przecież w kuźni cały czas się pali.

Niccolum a o jaką odmianę berberysa chodzi? Rośnie u mnie kilka krzaków, ale każdy inny.
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2014, 18:58 przez Bodar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 29 sty 2014, 21:02

bobodar pisze:Kowal nie wielbłąd, pić musi :mrgreen: , a czy pali?
http://www.youtube.com/watch?v=2gdXnltqbPg
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”