jak rozpoznać dobrego kowala kowala

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 08 lut 2014, 21:10

Każdy z kowali zaczynał od zera. Moje pierwsze kowadło było z dwu teownika

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 08 lut 2014, 21:14

Ja stwierdziłem fakt.
Kolego ten człowiek kpi ze składaczy ogrodzeń , a w tym samym momencie pokazują gotowe listki na takim dość moim zdaniem prymitywnie rozwiązanym pniu- minuta 9:10 do 9:30. Zero jakiegokolwiek detalu zrobionego na gorąco. No czy to nie jest hipokryzja?

Ma warsztat 18 lat i ma szczęście bo to był złoty wiek, kiedy zaczynały powstawać zakłady kowalstwa artystycznego i moda na ślusarkę kutą.

Poza tym wiele jego stwierdzeń się wyklucza. Najpierw mówi, że jest "totalnym samoukiem", a później opowiada o kowalu do którego "chodziłem po nauki" (jak się o nim wyraża, stwierdza gdzieś, że go nauczył techniki, ale, że nic nie umiał!)

P.S. W minucie 11:10, mówi, że robi kowalstwo tradycyjne.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2014, 21:18 przez Wilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tomaszk
Posty: 122
Rejestracja: 17 lis 2013, 01:07
Lokalizacja: Miasteczko

Post autor: tomaszk » 08 lut 2014, 21:15

Grzegorz K. pisze:

Pokora pokora i jeszcze raz pokora.
bez przesady, on tylko robi metalowe przedmioty, rozsiadł się w tym fotelu to może dlatego brak pokory u niego widzisz :P

ja jakoś buty i braku pokory tam za uja nie widze ... ale mówie- 3 minuty filmu mi umkneły

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 08 lut 2014, 21:16

Tomku nie każdy, co po niektórzy mają więcej szczęścia i przejęli warsztaty po ojcach i dziadkach. Robota tego gościa wrażenia nie robi ale mając do dyspozycji jego maszyny można by zostać wirtuozem rzemiosła. :D

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 08 lut 2014, 21:22

Jacek-Sz pisze:Tomku nie każdy, co po niektórzy mają więcej szczęścia i przejęli warsztaty po ojcach i dziadkach. Robota tego gościa wrażenia nie robi ale mając do dyspozycji jego maszyny można by zostać wirtuozem rzemiosła. :D
CHodziło mi o kowali którzy zaczynali od zera tak jak ten pan z filmu :)

Awatar użytkownika
tomaszk
Posty: 122
Rejestracja: 17 lis 2013, 01:07
Lokalizacja: Miasteczko

Post autor: tomaszk » 08 lut 2014, 21:23

Wilk pisze:Ja stwierdziłem fakt.
Kolego ten człowiek kpi ze składaczy ogrodzeń , a w tym samym momencie pokazują gotowe listki na takim dość moim zdaniem prymitywnie rozwiązanym pniu- minuta 9:10 do 9:30. Zero jakiegokolwiek detalu zrobionego na gorąco. No czy to nie jest hipokryzja?

wysnuwasz zbyt daleko idące wnioski, coś ty taki okoniem nastawiony do tego faceta :/

zbyt wiele jego prac nie pokazali, ale jak sam mówił ma również tradycyjną kuźnię, poza tym sam przyznal że i jego wyroby to po cześci "ślusarstwo" bo to ceną jest podyktowane.

teraz łazi sobie w sweterku po warsztacie i dogląda. swoje już sie namachał mlotem pewnie więcej niż kilku razem wziętych stąd krytykantów :mrgreen:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 08 lut 2014, 21:29

Ty byś sie już lepiej swoja prasą i kaflami zajął, bo chyba masz najmniej w tych kwestiach do powiedzenia. ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 08 lut 2014, 21:31

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 08 lut 2014, 21:31

Nie podoba mi się ton jego wypowiedzi i właśnie to mieszanie faktów.

Żeby nie było to podoba mi się stwierdzenie o czeladnikach, mistrzach i artystach.

Awatar użytkownika
tomaszk
Posty: 122
Rejestracja: 17 lis 2013, 01:07
Lokalizacja: Miasteczko

Post autor: tomaszk » 08 lut 2014, 21:32

Grzegorz K. pisze:Ty byś sie już lepiej swoja prasą i kaflami zajął, bo chyba masz najmniej w tych kwestiach do powiedzenia. ;)
robie robie :P efekty sa i jest git. i idziemy do przodu :P
Wilk pisze:
Żeby nie było to podoba mi się stwierdzenie o czeladnikach, mistrzach i artystach.
słuchaj starszego i doświadczonego, a nie się ciskasz :lol:

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 08 lut 2014, 22:05

Wez moze tez troche spasuj, bo moje pierwsze kroki stawialem 6 lat temu, sam bralem roboty, jak i pracowalem w zakladach. Jak zaczynlem to bylo tylko imadlo, narzedzia slusarskie, elektronarzedzia i wiertarka stolowa. Teraz mam zaplecze o ktorym marzy może nie jeden z kolegów.
Przez ten czas poznalem rynek i ludzi. Dziekuje, mam juz autorytety wsrod swoich znajomych, choc czesto mam wlasne zdanie.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 08 lut 2014, 22:20

Ale chlopy...
nie o to chodzi jak kto sie narobi
ale o to ile zarobi :)
z drugiej strony pieniadze to nie wszystko,
milosc, rodzina,kobieta to tylko dym na wietrze
i na samym koncu jak staniesz nad klifem
otworzysz dlon myslec ze tam mam wszysto
maly podmuch wiatru zwieje gasc kurzu
ten klebek twoich zludzen ktory byl osia
twojego zycia
zostanie nic .

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 08 lut 2014, 23:58

To nie artystycznie
po prostu dusza mnie w watrobe uwiera :/

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 09 lut 2014, 00:08

Dajcie już chłopy spokój... Filmik jak filmik - pokazuje człowieka, który coś tam w życiu osiągnął -a czy to jest kowalstwo czy ślusarstwo - to chyba każdy widzi. Zaplecze bardzo dobrze rozbudowane, firma działa , elementy gotowe w kartonach na regałach jak w hurtowni a , że idea i historia barwna - cóż w tym złego....

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 09 lut 2014, 09:43

Nie ma co się spinać,historia o patyczku przekreśla wszystkich kowali,ale co tam dajmy panu po królować niech wie ,że jest jedyny na świecie.. :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”