jak wycenić swoje dzieło?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
panowie jak się ma wycena do ręcznego kowalstwa kiedy to materiał mnożycie przez 1 czy 5 itp. tak to można wyceniać roboty ślusarskie lub wyroby kowalstwo podobne składane z gotowców a nie ręczną robotę gdzie detalom poświęca się mnóstwo czasu,gdzie materiał to znikoma część kosztów 
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
metaloplastyka to ślusarstwo estetyczne,no nieźle
Co ma jednego do drugiego poza tym że się z metalu tworzy
To jak porównanie rzeźbiarza ze stolarzem i jeden i drugi w drzewie dłubie 
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
z tego co pisze Row, to za pożądną kuciznę trzeba liczyć zupełnie inaczej niż za wszechobecne "kowalstwo artystyczne".
Row, jakie koszty do tego trzeba jeszcze doliczyć?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
wycena to temat rzeka
do każdej roboty trzeba doliczyć wszelakie koszty które są potrzebne do stworzenia danego dzieła(łącznie z zusami, prądem, amortyzacją to już tak jak u mnie 70 zł dziennie ) 8-) a wynagrodzenie artysty zależy od zleceniodawcy i zasobności jego portfela ile gotów będzie zapłacić,do tego niestety potrzebna praktyka i siła perfazji,najlepszy klient z polecenia i tu trzeba dbać o renomę a od klientów się człowiek nie odpędzi
Początki są bardzo trudne i każdy musi przez to przejść
Początki są bardzo trudne i każdy musi przez to przejść
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Row ma rację,że nie da się przyjmować przelicznika ileś razy materiał ,choć na ogrodzeniach,balustradach i kratach w zasadzie się to sprawdza.Co innego gdy materiał na robotę waży tyle co nic ,a dłubaniny kupę ,wtedy bardziej sprawdza się sposób liczenia Jola czy Stefanika.Poza tym czasami mamy za miękkie serce,a wtedy trzeba mieć twardą d.... .
Kontakt 517355290
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Witam,
To i ja dorzucę 3 grosze
Nigdy nie przeliczam ileśtam x materiał. W zeszłym roku robiłem bukiet kwiatów z materiału ze złomu. koszt materiału 25 zł. klient zapłacił 2000 zł. Kosztów ręcznej pracy nie da się wycenić. Można wycenić efekt takiej pracy, czyli dzieło. Klienci zawsze pytają "ile za metr balustrady? Ja mówię ile za metr, ale to już wynik dzielenia mojej wyceny dzieła (całej balustrady) przez ilość metrów. Nie wiem, jak to wygląda w przypadku balustrad czy ogrodzeń z gotowców, bo nigdy nie robiłem - nawet teraz już nie wiem ile takie rzeczy kosztują. Z tego co wiem, ręczna praca jest (przynajmniej) dwukrotnie droższa niż "gotowco-spawalnictwo"
Jeszcze inna rzecz. Zawsze zanim przedstawię wycenę, robię 2 - 3 projekty. Po reakcjo klienta widać czy jest skłonny za twoją pracę zapłacić, czy zwisa mu, czy będzie miał made in PRC czy kowalską robotę.
Z tymi 2 - 3 projektami to też można trochę klienta zbajerować - jeden projekt pod niego, jeden pod siebie, a trzeci - najmniej udany, który ci się nawet nie podoba - ale ten jest najdroższy. ten który ty chciałbyś robić najbardziej (jest najładniejszy) jest cenowo w środku, ten pod klienta - prosta robota, jest najtańszy. Z doświadczenia - 80% klietnów wybiera twój projekt, a więc masz najwięcej frajdy i zarobisz godnie.
To i ja dorzucę 3 grosze
Nigdy nie przeliczam ileśtam x materiał. W zeszłym roku robiłem bukiet kwiatów z materiału ze złomu. koszt materiału 25 zł. klient zapłacił 2000 zł. Kosztów ręcznej pracy nie da się wycenić. Można wycenić efekt takiej pracy, czyli dzieło. Klienci zawsze pytają "ile za metr balustrady? Ja mówię ile za metr, ale to już wynik dzielenia mojej wyceny dzieła (całej balustrady) przez ilość metrów. Nie wiem, jak to wygląda w przypadku balustrad czy ogrodzeń z gotowców, bo nigdy nie robiłem - nawet teraz już nie wiem ile takie rzeczy kosztują. Z tego co wiem, ręczna praca jest (przynajmniej) dwukrotnie droższa niż "gotowco-spawalnictwo"
Jeszcze inna rzecz. Zawsze zanim przedstawię wycenę, robię 2 - 3 projekty. Po reakcjo klienta widać czy jest skłonny za twoją pracę zapłacić, czy zwisa mu, czy będzie miał made in PRC czy kowalską robotę.
Z tymi 2 - 3 projektami to też można trochę klienta zbajerować - jeden projekt pod niego, jeden pod siebie, a trzeci - najmniej udany, który ci się nawet nie podoba - ale ten jest najdroższy. ten który ty chciałbyś robić najbardziej (jest najładniejszy) jest cenowo w środku, ten pod klienta - prosta robota, jest najtańszy. Z doświadczenia - 80% klietnów wybiera twój projekt, a więc masz najwięcej frajdy i zarobisz godnie.
Bezpośrednio napisane i dobry sposób
tylko moje kwiatki idą za parę stówek a nie tysięcy
:-P
Teraz prośba do adminów o stworzenie działu dla składających z gotowców nawet z galerią ,bo coraz większe zamieszanie się robi,co widać w tym wątku jak i na forum.
Teraz prośba do adminów o stworzenie działu dla składających z gotowców nawet z galerią ,bo coraz większe zamieszanie się robi,co widać w tym wątku jak i na forum.
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Row wyluzuj bo sam zaczynasz mieszać chyba lewą nogą wstałeś.punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ,inaczej się patrzy na sprawę mając zamówienia na najbliższe pół roku,a inaczej zastanawiając się czy przez najbliższe pól roku w ogóle będziesz miał cokolwiek do roboty.Temat powstał po to by zbliżyć w temacie wyceny stanowiska.Jest nas w skali kraju niewielu i musimy trzymać się kupy by nie dochodziło do sytuacji ,w której klient powie ci ,że tą samą robotę twój kolega zrobi trzy razy taniej.
Kontakt 517355290
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
I tu się nie zgodzę - ja też kiedyś zaczynałem, nie miałem stale roboty i od razu robiłem w ten sposób i przynosiło to efekty. Nieważne za ile robisz, chodzi o zasadę. A że te kwiaty tak ładnie poszły to sie zdarza raz na rok.
I jeszcze jedno - w przypadku ręcznej pracy nie wolno nam konkurować cenowo. Jest to możliwe w przypadku gotowców, bo efekt jest zbliżony do pracy konkurencji. A ręczna robota zawsze jest inna, zwłaszcza jak robisz go wg własnego oryginalnego projektu. Nie ma do czego porownać. Zawsze tłumaczę to klientom, jak krowie na rowie. Powiem, że zaczynają to rozumieć i doceniać ręczne wykonanie - nie zawsze, ale coraz częściej się to zdarza.
Dla ścisłości nie mam nic na przciwko gotowcom. Nie używam ich, ale rozumiem, że klienci chcą, więc ktoś musi na tym zarabiać.
I jeszcze jedno - w przypadku ręcznej pracy nie wolno nam konkurować cenowo. Jest to możliwe w przypadku gotowców, bo efekt jest zbliżony do pracy konkurencji. A ręczna robota zawsze jest inna, zwłaszcza jak robisz go wg własnego oryginalnego projektu. Nie ma do czego porownać. Zawsze tłumaczę to klientom, jak krowie na rowie. Powiem, że zaczynają to rozumieć i doceniać ręczne wykonanie - nie zawsze, ale coraz częściej się to zdarza.
Dla ścisłości nie mam nic na przciwko gotowcom. Nie używam ich, ale rozumiem, że klienci chcą, więc ktoś musi na tym zarabiać.
