Moje nowe stare słoły

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Moje nowe stare słoły

Post autor: Grzesiek » 16 lut 2010, 18:40

Mam takie dwa, właśnie skręcam blaty. To chyba wystarczająco solidne co nie??? :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 16 lut 2010, 19:58

Konstrukcja "atomowa" ...a blaty z czego będą ? :idea: Masz sprytny wózek do migomatu - pewnie denerwował Cię przewód do spawania plączący się pod nogami...

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 18 lut 2010, 21:16

Drewno to 7cm balik topolowy a na to położę jakąś blachę ze złomowiska. Widziałem ostatnio taką 5mm ryflowana...
Wózek ułatwia pracę ale jest wywrotny. Docelowo migomacio będzie jeździł po szynie pod sufitem. Na takiej wysokości żebym sobie łba nie rozwalił ale żebym sięgał ręka do pokręteł.
I jeszcze zespawam ze soba wszystkie masy, trzeba redukować ilośc kabli. Tylko muszę do tego zrobić sobie solidne uziemienie.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 18 lut 2010, 21:31

Ryflowana na stół ??? gładka powinna być - bo inaczej będzie Ci się wszystko haczyło ...szyna pod sufitem - to dobry pomysł jeśli zasięgu wystarczy (tzn nie wiem jakie duże pomieszczenie masz )...

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 18 lut 2010, 23:57

Grzesiek chyba myśli aby ją odwrotnie położyć, ryflem do dołu, ale to i tak powierzchnia nie jest równa. A nie chciałbys jednak zastowsowac solidnych profili np. 100x50 na sztorc w ilości 4 sztki po 3 m długości. Spora mobilność i funkcjonalność. Bardzo zgrabnie sie przy tym robi za każdym razem adoptując je pod konkretna pracę.

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 19 lut 2010, 10:21

Tak, myślałem że odwrotnie ją położę. A ryflowana tylko dlatego że taka akurat leżała w dużych ilościach na złomowisku.
Harlem, masz rację co do profili. Oprócz tych dwu stołów mam stół z 4 3metrowych ceowników 160mm, z regulowanymi nogami ( żeby sobie wypoziomować). I faktycznie w zależności co tam składam to sobie te ceowniki przekładam.
Sam stół rozebrać i przestawić to też moment. Polecam wszystkim ten patent.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

kilka fotek

Post autor: Grzesiek » 19 lut 2010, 10:36

tak to wygląda u mnie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 19 lut 2010, 19:56

O właśnie, ceowniczki to tez sprytny układ, fajnie jak po złączeniu tworzą już większą powierzchnie operacyjną

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”