obsługa paleniska

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

obsługa paleniska

Post autor: Nikiel » 21 lut 2010, 01:16

o rozpalaniu już było, teraz będzie o wkładaniu materiału do ognia. niby proste:D
może i proste, ale jak mi ktoś rozkopuje żar to mnie to drażni :-P

do rzeczy!
rozpaliliśmy palenisko i mamy żar w kotlince. od spodu nam dmucha, w środku jest najwyższa temp. czyli "piekiełko", a na wierzchu zimniejszy koksik- taka powiedzmy "kołderka".

materiał WSUWAMY poziomo w "piekiełko"!
Obrazek

dlaczego tam?
-bo tam jest najcieplej i najszybciej się nagrzeje!

dlaczego tak?
- bo wsuwając nie rozkopujemy "kołderki"

co się dzieje jak rozkopiemy "kołderkę"?
-kołderka, jak to kołderka izoluje. w tym wypadku wierzchnia warstwa koksu, zapobiega uciekaniu temperatury z centrum kotlinki w kosmos. temperatura jest skoncentrowana w środku paleniska(i tam powinna pozostać!) patrz foto powyżej.

co się dzieje jak temperatura ucieknie w kosmos?
- nagrzewanie materiału dłużej trwa. spalamy więcej paliwa. tracimy czas i koks (pieniądze!)

jak prawidłowo wsunąć materiał?
- jedną ręką wsuwamy materiał w palenisko(kierunek od siebie), a drugą ręką nagarniamy koks na środek kotlinki(kierunek do siebie)

Obrazek
tak wygląda materiał ;-) i skoncentrowany żar

Obrazek
jedną ręką nagarniamy, lub przytrzymujemy koks
drugą ręką wsuwamy materiał

tutorial jest robiony w stylu amerykańskim. mam nadzieję, że nikt nie pomyśli, że chcę obrazic jego inteligencję.

Obrazek
a tak wygląda rozkopane palenisko :->
żar jest rozsmarowany po całej okolicy. ciepło spierdzieliło pod dach. rozżarzony koks wypala nam ślipia, a ciepło które jeszcze nie uciekło, pizga nam po twarzy :-/

Obrazek
"rozkopana kołderka"

Obrazek

nieprawidłowe wsadzanie materiału! materiał nie grzeje się tam gdzie powinien, czyli w neutralnej atmosferze paleniska i łatwo go zjarać!

o atmosferach będzie następna lekcja:)

zdrowia!

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 21 lut 2010, 18:31

jeszcze powinna byś pod reka zmiotka , która po włożeniu materjału w palenisko maczamy w wodzie i skrapiamy kołderke co powoduje jej ochłodzenie i zatrzymuje to cieoło w samym piekielku

Awatar użytkownika
Nidhogg
Posty: 74
Rejestracja: 10 wrz 2009, 16:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Nidhogg » 21 lut 2010, 18:36

A to ze skrapianiem, to nie jest porada z amerykańskich doświadczeń? Bo oni tam kują na węglu i skrapiają żeby się pod spodem koks robił.
Ophelia
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 21 lut 2010, 18:55

nie widziałem to kilka razy w kilku kuzniach i sam to praktykuje przyspiesza troche nagrzanie się materiału. Trzeba jednak miec dobry wyciąg nad kotliną bo koks polany wodą wytwarza gaż , który jest dośc nieprzyjemny w zapachu i szkodliwy

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 lut 2010, 21:17

motyw z kropidłem jest opisany w książce Romana Lipskiego:)
ja jeszcze nigdy nie widziałem tego na żywo.

przy takim polewaniu trzeba uważać, żeby nie nalać na żeliwną kotlinkę, bo może pencnąć!:D
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 21 lut 2010, 22:35

no proszę, a wydaje się że rozgrzanie materiału to niby taka prosta sprawa, a można książke o tym napisac ;-) mam pytanko: czy nadmuch powinien działać przez cały czas, czy tylko tuż przed tym jak włożymy materiał w piekiełko ;-)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 lut 2010, 22:43

to chyba zależy jaki masz wentylator. jak masz regulacje nadmuchu, to delikatnie dmucha caly czas, a jak coś grzejesz to podkrecasz. jak masz bez regulacji to wkladasz i grzejesz, wyciagasz gasisz. w ten spo sób oszczedzasz paliwo.
ale jak kujesz np. dwa prety na raz to grzejesz caly czas. jeden kujesz drugi sie grzeje, a potem zmiana. wszystko zalezy co się robi.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 23 lut 2010, 20:31

Wydaje mi się poza tym, że pokropiony koks wydzielając siarkowodór zabiera część szkodliwej siarki


HOWGH

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 23 lut 2010, 21:13

kropienie koxu dużo daje, mniejsze spalanie , nie daje ciepłem po rekach i rio :-P, jak trzymamy materiał rękami to sie tak daleko od paleniska nie nagrzewa, a co do wyższej temperatury to trudno powiedzieć hm........... :?:

nikiel nie napisał żeby nie wkładać za głęboko :-) bo się szlaką materiał obkleja
Ostatnio zmieniony 23 lut 2010, 21:28 przez jolo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 lut 2010, 21:16

i jest w nieodpowiedniej strefie. ale o tym w nastepnym odcinku ;-)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 23 lut 2010, 21:44

Panie Jolo, szlaka się przykleja jak się ma syfek w palenisku:P
masz racje, trzeba o tym napisać, ale jak mówi wat, lepiej to zrobić już w nowym wątku:)
jak abc to abc

a może ktoś jest chętny to ładnie rozrysować i wyjaśnić?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 24 lut 2010, 20:22

Waszej uwadze to nic nie umknie:)


to była miedź, zepsułem piękny płaskownik za dwie dyszki :-/
ale przynajmniej wiem jak się kuje "mieć" ;-)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
diskopolo007
Posty: 21
Rejestracja: 09 paź 2009, 12:21
Lokalizacja: Gdynia/Puławy
Kontakt:

Post autor: diskopolo007 » 03 lis 2010, 22:53

Dwa zapytania. Pierwsze trochę odbiegające.
Czy wystarczy palić samym koksem? Ja jak palę koksem to mi się nagrzewa ale nie powstaje płomień. Nadmuch mam dobry więc to nie wina zbyt małej ilości powietrza. A może robię coś nie tak?
Drugie.
Czy koksu musi być tak jak na zdjęciach Nikla tyle, że wystaje ponad kotlinkę? Bo z opisu wynika że musi go być sporo żeby włożyć materiał na płasko a nie pod kątem żeby był skierowany do dna kotlinki.

Nikiel, a czy mógłbyś umieścić filmik na youtube z takiej operacji nagrzewania metalu? Myślę że byłoby to jeszcze bardziej obrazowe.

Pozdrawiam

WojteK.
moje słowo to mój honor, mój honor to moje życie.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 04 lis 2010, 00:00

Sam koks. Palenisko kowalskie masz? Nie chodzi o ilość powietrza bo jak mówiłem gdzieś indziej wystarcza u mnie zwykła suszarka na 1 poziomie wiania, ważniejszy jest sposób jego dostarczania (nie zwykła kratka tylko musi być grzybek bo bezpośredni podmuch gasi koks) Koksu musi być (u mnie) jakoś przynajmniej z 15cm wysokość kupki, ponad kotlinę z 10 minimum. Najlepiej narzuć dużą kupę i sprawdź ile trzeba minimum u Ciebie, jak za dużo to odłóż z kupki na bok na później. W trakcie kucia wszystko wyjdzie.
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 04 lis 2010, 15:48

Po pierwsze to sie liczy rozmiar koksu, ty chyba masz zbyt gruby, powinien byc wielkości orzecha włoskiego/laskowego, gruby sie nie chce rozpalac na zwykłej kotlince.

I musisz zrobic dosc duze ognisko, musi sie rozpalic i wtedy sypiesz koks, albo najpeirw drzewny, a na niego koks.

Koksu sypiesz dosc duzo, co najmniej 2X głębokośc kotlinki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”