Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 03 lis 2014, 15:25

Witam po przerwie.
Niestety z powodów osobistych (chora babcia którą się opiekuję) musiałem trochę zwolnić z wytopami i pracą. Na szczęście rozpoczynam robotę od nowa, dziś lepienie tygla z kaolinu.
Zamówiłem kaolin u dostawcy ceramiki
http://www.sklep.kepka.com.pl/
Polecam glina tania jak barszcz ale nie przerobiona.
W garażu utłukłem ponad 300 gram węgla w moździerzu, w domu zabrałem się za przygotowania do lepienia tygla.
Na tygiel wyszło 3 kg kaolinu, 300 gram węgla, i koło 300-400 gram kleiku ryżowego (lepiszcze, poza tym tak lepiono tygle dawniej)
Kaolin roztłukłem w moździerzu, dodałem węgiel, wymieszałem na sucho, dodałem kleik ryżowy zupełnie rozgotowany i wymieszałem ponownie. konsystencja był jeszcze zbyt "sucha" glina nie lepiła się do siebie ale po dodaniu około 1/2 szklanki wody glina już była w pełni urabialna. Miała konsystencję lepiących do siebie grudek, po ściśnięciu nie rozsypywała się i miała gładką powierzchnię.
Załadowałem glinkę do formy. Ładowałem w porcjach po 2 garście, potem ubijałem tłuczkiem i następna porcja. Początkowo rozrobiłem 2 kg liny i oczywiście brakło, ale w sumie lepiej jak jest za mało niż za dużo w takiej robocie. Wypełniłem do końca formę i po pół godziny wyjąłem rdzeń.
Wymiary 20 cm na 15 cm, ścianka 2,5 cm, dno 3,5 cm. Bułki powinny wychodzić maksymalnie po 0,5 litra stali czyli koło 3,5 kg. Zobaczymy jak się sprawdzi.

Zostawię tygiel w rurze papierowej, powinno pomóc w początkowym suszeniu i wypalaniu jutro. Pojutrze raport co z tego wyszło.

Zdjęcia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 03 lis 2014, 17:36

Jestem niezmiernie ciekaw i trzymam kciuki. ;)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 03 lis 2014, 18:37

krismilka, A mnie się udało dziś posklejać to co Ci wypłynęło z pękniętego tygla. Z początku było bardzo kruche, ale już nabiera plastyczności.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 03 lis 2014, 18:55

Wiesz to co wypłynęło to ma kształt żelaza dymarkowego - porowate, z kawałkami żużla i koksu wtopionego w strukturę, o pokrywie tlenków nie wspomnę. Bułat ani wootz z tego nie będzie ale może coś interesującego uda ci się wykuć. Powodzenia życzę.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 lis 2014, 08:15

Twój ostatni nieudany wytop nie był tak do końca nieudany ;) Ten damast powstał z resztek, które wypłynęły z tygla. Wzorek, który pokazał się po szlifie na taśmie gradacji 80 jest piękny :) Po dokładnej obróbce będzie imponujący.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 04 lis 2014, 15:32

Gratulacje BANAN, nie wiedziałem że tak ładne struktury można zrobić z takiego złomu. Fajne wyszły wzorki, tym bardziej że miejscami widać wzorek typowo "bułatowy"
Dziś wytapiałem w tyglu kaolinowym, co z tego wyszło okaże się jutro.
tygiel od środka wyłożyłem papierem bo nie chciałem żeby gwoździe pouszkadzały jeszcze miękką glinę tygla. Załadowałem wsad aż po sam czubek, (prawie 3 kilo) zasypałem węglem (50 gram) i przykryłem paroma kawałkami szkła.
Rozpalanie trwało długo, ale o godzinie 9.15 już paliło się równomiernie. Wypalałem wsad w wysokiej temperaturze od 9.15 do 12.30 czyli 3 godziny 15 minut. Potem godzina na niskim zasilaniu powietrzem i schładzanie pasywne. Tygiel do końca z góry utrzymał kształt i nie rozsypał się od góry (nie wiem jak na dole, tego nie widzę ale połowa tygla była ok jak dokładałem koks)
Ciekawostka.
Piec mimo większego tygla wolniej zużywa koks w tej same temperaturze. Zmniejszyła się przestrzeń paleniska, mniej troszkę powietrza potrzeba i koks spala się wolniej.

Parę zdjęć z załadunku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 lis 2014, 19:04

3 kilogramowa buła :roll: Tylko kto to przekuje? Chyba będziesz musiał skorzystać z propozycji reneqa ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 04 lis 2014, 19:20

Będzie sprzedawał w pajdkach :mrgreen: Kris trzymam kciuka :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 04 lis 2014, 19:27

Masa standardowego ciastka w Iranie wynosiła koło 1 "batman" czyli 2,46 kg. ("Arms and armour from Iran" dzięki uprzejmości kolegi z forum)
Ciastka będę rozcinał żeby zobaczyć co w środku jest, czy nie ma jam, porowatych regionów itd. Poza tym łatwiej będzie wytapiać mniejsze ciastka ale ciastko 3 kg to jest masa odpowiednia na miecz. Nawet jak założymy że 50% odpadnie z powodu obróbki i wad struktury to 1,5 kg spokojnie wystarczy na każdą klingę jaką ktokolwiek sobie wymarzy. Oczywiście przy obróbce może nastąpić poważne pęknięcie czy jakaś inna niespodzianka, wtedy będą dostępne mniejsze kawałki.

lexi
Posty: 127
Rejestracja: 13 sie 2010, 12:48
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: lexi » 04 lis 2014, 22:21

[quote="krismilka"]Z tego co czytałem to materiały izolacyjne do wytopu szkła nie nadają się na tygle z powodu zawartości węglika krzemu. Tego związku nie mogę mieć w tyglu bo wywędruje mi do stali

No nie do końca o to chodzi.
Materiały wysoko krzemowe stosowane są w przestrzeni ogniowej pieca szklarskiego.
Natomiast cześć wytopowa w której topi się zestaw szklarski zbudowana jest z materiałów wysoko glinowych.
Po to by krzemionka nie topiła się wraz z zestawem i nie zmieniała składu masy szklanej.
W części wyrobowej używa się materiałów dolomitowych.
Ponieważ po za tym że są odporne na wysokie temperatury są też trudno scieralne.
Masa szklana w piecu jest w ciągłym ruchu.
Przepływa z części wytopowej do wyrobowej gdzie jest cały czas mieszana by ją ujednorodnić oraz wyciągać do wierzchu dolne warstwy które narażone są na najszybsze stygnięcie w dolnej części wanny. Mieszadła jak i ściany części wyrobowej zrobione są z materiałów dolomitowych.
Używanych też w odlewnictwie metali :D

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 05 lis 2014, 12:54

lexi, ważne jest żeby tygiel:
Wytrzymał temperaturę koło 1600 -1700 miejscami
W miarę dobrze przewodził ciepło
Nie pękał termiczne
Nie dodawał swoich składników do stali ( stąd zakaz używania SiC)

Dziś otwarłem piec i porażka. Tygiel był spękany, region gdzie był ostro grzany stopił się, część wsadu się stopiła i uciekła na samo dno pieca a część nie stopiona została w formie zlepionych gwoździ.
Wnioski
Dokładnie mielić glinkę, żeby nie było żadnych grudek
Można by dodać trochę szamotu z kaolinu
Tygiel wysuszyć (koło 2 tygodni potrwa pewnie suszenie)
Zrobić porządną formę (zamówię u znajomego tokarza, stal lub aluminium ale będzie centryczna i stabilna)
Cóż nie załamywać się i dalej do przodu walczyć :D

Parę zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 05 lis 2014, 13:31

A nie trzeba go wypalić ? " żeby gwoździe pouszkadzały jeszcze miękką glinę " może popękał wskutek nagłego skurczu spowodowanego szybką utratą wody zarobowej
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 05 lis 2014, 13:34

Cholernie szkoda, no cóż kolejne doświadczenie i nauka.
Nie wsadzaj cieczy bo zamieni się w gaz. :?
A tak w ogóle się na tym nie znam, ja tu tylko maluje. :mrgreen:

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 05 lis 2014, 13:50

Obi_wan_0, Wydaje mi się że przede wszystkim zaszkodził mu bezpośredni nadmuch na dół, pęknięcie i wypalenie pojawiło się w miejscu gdzie mam doprowadzane powietrze z boku pieca. Materiał tygla był kruchy ale od zewnątrz pokrywa tygiel cienka zeszklona skorupa. Następny tygiel wysuszę ale na razie będę prowadził wypieku w tyglach grafitowych (mam jeszcze dwa czyli maksymalnie 5-6 ciastek)
Jak widać tygiel zachował kształt, materiał wytrzymał temperaturę i nie "spłyną" tylko się trzymał równo. Góra tygla była żółta - żółtobiała.
Druga sprawa to że cały zestaw trzeba grać dłużej. Obawiam się że o wiele dłużej, w końcu musi się stopić ta stal cała a nie tylko połowa.
Czyli wysuszyć, i potem wytapiać. Nie mam aż tak precyzyjnego pieca żeby wypalać wstępnie, poza tym to jest następne ileś tam godzin w temperaturze 900 stopni.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 05 lis 2014, 13:54

Rób trochę suchszą zaprawę i ugniataj jeśli nie balansówką, to chociaż jakąś praską działającą na zasadzie dźwigni prostej
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”