czas na mnie ;)

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 22 lut 2010, 09:17

Mówisz, że z łańcucha? Z mojego łańcucha też wyszedł podobny wzór.
Fajnie wygląda.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 23 lut 2010, 20:20

Panowie dziś ponownie czytałem temat. Zrobiła sie miejscami czateria i.....poprawcie bo będę czyścił :->


Sadysta Wszebąd


HOWGH

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 25 lut 2010, 23:31

wszebąd, nie musisz ostrzegać. czyść jak Cie coś wnerwia. ja się nie cackam tak jak TY:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 mar 2010, 08:45

Wacie próbowałem wczoraj zgrzac łańcuch od roweru, ale po zgrzaniu końcówki troche dalej zaczął łańcuch pękac, a po kilku nagrzaniach sie urwało.
Czy ty przed zgrzewaniem najpierw go troche przekułeś, żeby zmniejszyc dziury pomiędzy ogniwami? Czy zgrzewałeś jak szło?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 mar 2010, 15:43

najpierw wzialem lancuch i zlozylem go kilka razy, wsadzilem w srodek jodelke zeby ladnie sie trzymal. nastepnie pospawalem i wiksa do ognia. pierwsze nagrzanie takl jak mowisz bylo zmiciem i zniwelowaniem przestrzeni miedzy jego czesciami a poniej dopiero zgrzewanie faktyczne. jakl zgrzewalem to szlo jak z plastelina. skladalem go chyba z 5 razy bawiac sie nim wczesniej gdyz chcialem sprobowac odkuc z niego toporek. ogolnie uznaje material za niesamowicie prosty w obrobce i zgrzewaniu. Faktem zjest ze mi tez kawalek na poczatku odlecial ale pakiet byl tak duzy ze nie mialo to dla mnie zadnego znaszenia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 mar 2010, 21:17

Dzięki, bo właśnie ja wziąłem sam łańcuch psopawany, i zacząłem zgrzewac bez wcześniejszego tak jak mówisz zmięcia, i to pewnie dlatego.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 mar 2010, 21:33

wsadz sobie w srodek jakis drut zeby bylo sztywniejsze ;)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 30 mar 2010, 16:32

no i zeby nie bylo ze stoje z robota :-P ostatnio stalo mi sie tak dwa razy... raz z lozyskiem i drugi raz z resorem. na zdejciu resor

Obrazek

nie umiem dobrze dopasowac gardy i zamiastszlifowac dziure w niej szlipuje tanz co jest naprawde zlym zlem! nidy tak nie robcie :-P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 30 mar 2010, 19:16

Szkoda noża.
Chodzi ci o to, żeby nie robic ostrych przejśc z ostrza na trzpien szlifierką i ogólnie?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 31 mar 2010, 08:20

dokladnie. i robic je dosc grube bo moje bylo naprawde bardzo cienkie

Fred
Posty: 3
Rejestracja: 29 sie 2009, 19:25
Lokalizacja: Bieżyń

Post autor: Fred » 06 kwie 2010, 14:16

Jesli mają krawędzie być wyraźne to trzpień w nożu musi być wyszlifowany pod kątem prostym,( w tym przypadku - głownie innej konstrukcji mogą tego nie wymagać) to nie jest miecz i takich udarowych obciążeń znosić nie będzie musiał. Niestety czy się to komuś podoba czy nie trzeba to zrobić pilnikiem, ( ewentualnie można sfrezować ) gdy już masz wyszlifowaną powierzchnię i płaszczyzny trzpienia wtedy zabierasz się za jelec ( czy tam gardę) i to ją trzeba dopasować do wymiarów trzpienia. Nie inaczej. Przed hartowanie należy dobrze wyrzarzyć ( ja to robię w piecu elektrycznym z ustawianą temperaturą, potem dopiero dokonujesz szlifów )
Druga sprawa naddatek materiału to bardzo ważna sprawa, ja średnio w głowni mieczowej krawędzie kuję o 1 cm. szersze i jakieś 2mm. grubsze niż ma mieć końcowy twór. jest to o tyle ważne gdyż w procesie hartowania mogą nastąpić deformacje materiału a co za tym idzie zmiana wymiarów, wtedy okazuje się że lepiej jest mieć naddatek materiału...
W zależności od rodzaju stali odkształcenia w płaszyźnie płazów głowni można po hartowaniu prostować ( w pewnym stopniu oczywiście) tak już odkształcenia w płaszyźnie ostrza są trudniejsze do "uleczenia"
Mistrz Zakonu Wielkiej Inkwizycji

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 07 kwie 2010, 17:11

znowu chce wam cos pokazac ;-) tym razem zainspirowany nozami Zigmunda i Oddiego postanowilem znow troche pozgrzewac :mrgreen: tym razem to dwa damasty od grzbietu pierwszy to lancuch zgrzanyn kilka razy i drugi to pila i zwykla blacha. na ostrzu zasadzilem mu resor bo niestety nie mialem zadnej lepszej... jedyne co moglem zrobic lepiej to zkrecic damast z blachy... niestety teggo nie zrobilem i bije sie w piers :evil: sztabka jest naprawde duza. dlugosc 18cm szerokosc 4.5cm grubosc 6mm przepraszam ze jest jaki jest ale wszystkie kwasy mi sie juz wysluzyly... :-/

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

naprawde kawal zelastwa... caly czas zastanawiam sie co zniego zrobic. mysle o przekuciu i zrobieniu z niego duzego kuchenniaka. co o tym myslicie? moze zlepiej zrobic dwa mniejsze noze ktore i tak pewnie wyjda na full tangu :-P moze ktorys z nozorobow chcialby kawalek? niedogrzania fakt sa ale zlikwiduje je przy najblizszym pobycie w kuzni (czyt. prawdopodobnie jutro)

PS. jak zwykle wiecej zdjec http://img97.imageshack.us/gal.php?g=dsc05508f.jpg

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 07 kwie 2010, 20:43

Jodełka w środek jodełka tu jodełka tam.YYYYYYYYYYYYYYY a co to jest ta jodełka??
Wat ja bym zrobił z tego jeden duży nóż.Mniejszy kawałek zawsze łatwiej skuć.

Awatar użytkownika
sid22kudlaty
Posty: 58
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:53
Lokalizacja: Bratkowice

Post autor: sid22kudlaty » 07 kwie 2010, 20:46

byla juz sprzeczka o jodelke ;-)
chodzi o pret zbrojeniowy ze stali 34GS z zebrowaniem w jodelke wlasnie :-)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 08 kwie 2010, 10:02

O także zamierzam zrobic cos takiego.
Jestem za zrobieniem z tego 1 dużego noża.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”