Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 04 gru 2014, 17:14

hmm jeśli rzuca Ci ostrze to zaraz po hartowaniu połóż blanka między dwie deseczki (proste i równe) i dociśnij delikatnie czyms ciężkim, niech tak ostygnie.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 gru 2014, 17:43

Jak popękało, to w pakiet i do zgrzewania. 25 minut to strasznie długo grzałeś. A odpuszczałeś w ogóle?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 04 gru 2014, 18:46

Po raz kolejny zadam to samo pytanie:
Po co hartować bułat skoro węgliki żelaza są już twarde
a miękka niezahartowana osnowa gwarantuje
odporność na złamanie?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 gru 2014, 19:20

Dobre pytanie :>
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 04 gru 2014, 19:25

Kris ostro przesadziłeś bo ja nie wspomniałem słowem o żadnych legendach. Poprostu mnie ciekawi co sprawia iż jest możliwe dobre zgrzanie luźno poukładanej kupki stali - bo to nie jest żadną legendą.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 04 gru 2014, 19:27

W sumie też zadawałem sobie to pytanie Dara, i szczerze powiedziawszy nie wiem.
Jak nożyk był wyszlifowany to i tak był twardy, po moim "zahartowaniu" zrobił się jeszcze twardszy, iskra z stali zrobiła się jaśniejsza i obfitsza, każda zakończona rozpryskiem. Na szlifowanie przed hartowaniem poszły dwie taśmy, po hartowaniu co najmniej jedna a i tak niewiele miałem do zebrania.
Nie wiem faktycznie czy hartowanie jest potrzebne, zobaczę jak będzie trzymał ostrze nożyk nie zahartowany. Co do hartowania bułatu jest też parę legend w stylu jechać na rączym koniu w step z rozgrzanym ostrzem nad głową, hartowanie w smalcu (według Anosowa) i wodzie.
Zobaczę to dopiero eksperymenty są, za którymś razem wyjdzie :D

Radek ale legendą są modlitwy w bunji napisane na papierze którym owijasz kupkę stali. Legendą są na przykład taoistyczne okadzanie kuźni przed kuciem. Jest sporo takich "smaczków" które mogą u europejczyka wywołać uśmiech. Nie mówię że cała produkcja jest przedstawieniem ale większość z niej tak, tym bardziej z tych udziwnień.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 04 gru 2014, 20:55

na moje oko:
- po pakiecie nie widać nadtopienia - za zimno było
- cienki sztych głowni łatwo przegrzać/przepalić i pewnie tak się stało

trenuj, bo kowadło wygląda na niewiele używane :P
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 05 gru 2014, 09:22

krismilka pisze: Na szlifowanie przed hartowaniem poszły dwie taśmy, po hartowaniu co najmniej jedna a i tak niewiele miałem do zebrania.
Może szlifujesz w złym kierunku? :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 05 gru 2014, 12:33

Dara, Ten towar naprawdę żre taśmy, a nie na odwrót :lol:
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 05 gru 2014, 15:04

Dziś dalej szlifowałem wczorajszą porażkę, coś może z tego będzie, jeszcze nie wiem co.

Szlifowałem, wyprowadziłem ostrze, wypolerowałem papierem 1200 i lekko wytrawiłem w fosolu 5 razy. Niestety wzór prawie niewidoczny, zobaczę czy lepiej będzie w chlorku żelaza, ale wątpię. Nie wiem czy jest to wina zbyt wysokiej temperatury obróbki, czy zbyt długiej obróbki czy może zepsutego hartowania? Same pytania bez odpowiedzi.
Parę zdjęć.

Edit
Dzięki prośbie Kuby wytrawiłem elektrolitycznie.
Było to "łatwo szybko i przyjemnie" tak fajnie trawienia nigdy mi się nie robiło. Jedyne na co musiałem zwracać uwagą to żeby elektrody były równolegle i trochę poruszać jedną by równo wytrawiło. Niestety w stali był "white spot" czyli obszar bez krystalizacji, teraz raczej to się nie zdarza bo wytapiam z gwoździ a nie z wałków 50 HF. Wzorek ukazał się miejscami bardzo ładny zresztą oceńcie sami.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 09 gru 2014, 14:42

Dziś zabrałem się za polerowanie i wytrawienie noża od kolegi Banana.
Wzór definitywnie się różni od wzoru na stali z domieszkami, jest grubszy i bardziej uporządkowany. Ostrze nie jest ukształtowane do końca, płaszczyzny są wyprowadzone z grubsza, również ostrze nie jest zahartowane, wytrawienie zrobiłem żeby zobaczyć jaki wzór jest w stali. Jest to materiał na nóż, całkiem ładny gruby wzór.
Parę zdjęć, jeśli ktoś jest zainteresowany tym ostrzem proszę o PW
Wymiary
Ostrze 195mm x 32mm x 3mm
Tang 75mm
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 gru 2014, 19:21

Poczekaj jednak na chlorek żelaza ;)
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 10 gru 2014, 15:02

Dziś przygotowałem się do wytopu jutro.
Test tygla jutro.
Zdecydowałem się na technikę gruzińską czyli dwie warstwy stali z węglem pomiędzy.
Trochę boję się o tygiel bo brudzi gliną i węglem ale zobaczymy jak to wyjdzie.
Zaostrzyłem w końcu mój nożyk, po polerowaniu na pasku skórzanym powoduje łysienie na przedramionach :D Goli bez szarpnięć, jestem zadowolony, mimo tego że podczas polerowania wyszło następne pęknięcie.
Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 12 gru 2014, 13:00

Dziś otwarłem piec.
Tygiel popękał powierzchniowo ale utrzymał się w całości, nie było pęknięcia które by sięgało głębiej niż 5 mm.
Stal z górnej warstwy prawie w ogóle się nie stopiła, dół się stopił ale są w ciastku kawerny wsadowe i całe ciastko jest porowate. Prawdopodobnie zbyt niska temperatura wewnątrz tygla.
Grzałem od 9.20 do 14.15 czyli prawie 5 godzin, dwa razy dłużej niż normalnie a mimo to stal nie stopiła się w tyglu.
Wnioski.
Tygiel z cieńszą ścianką. Powinno wystarczyć 2cm, albo 1,5 cm.
Tygiel z wyprofilowanym dnem (grubsze dno niż ścianka ale nie tak grube jak teraz)
Grzać normalnie, ale długo koło 5 godzin, na razie odpuścić sobie metodę gruzińską.

Parę zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 12 gru 2014, 14:58

Tron z gwoździ ? :)
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”