Odpalić swój planuję na przyszły tydzień, bo innymi sprawami muszę się zająć, a jeszcze nieco drobiazgów chcę do piecyka dorobić, takie wyposażenie dodatkowe.
Chyba za dużo się z tym pieszczę, ale lubię mieć coś zrobione w miarę możliwości dokładnie, a to zabiera czas. Dzisiaj odebrałem od tokarza pierścień uszczelniający palnika. Wbity na palnik, siedzi idealnie. Zrobił z setkę, dwie luzu.
