Budowa kuźni - Adam
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Panczo1477
- Posty: 7
- Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
- Lokalizacja: Wrocław
Budowa kuźni - Adam
Witam, jestem tu nowy. Od dłuższego czasu fascynuje mnie obróbka metali na ciepło, a od 6 lat zajmuje się obróbka maszynowa metali. Długi czas zastanawiałem się nad przydomowa kuźnia, jaz wrescie u dziadka nazyczonej znalazłem stare 130 kg kowadlo. bardzo chciał bym wam przedstawić moja kuznie i prosił bym o szczere porady i opinie. A więc załatwiłem dębowy pień 1m długi i 60 cm średnicy, cały obralem z kory i do polowy pomalowane smola, wykopalem dziurę w ziemię i zrobiłem podsypke z cementu i żwiru, pień zakopane tak aby po postawieniu kowadla sięgała mi do nadgarstka. Pień zamierzam skręcić obejmą z plaskownika 30 mm x 6mm. Kowadlo zablokuje wbijajac zaostrzene pręty 8x8mm. Tyle o kowadle. A teraz palenisko - jest w trakcie robienia i moje pytanie czy to się nada ( myślę że maksymalnie będę grzal pręty 20x20) stół do paleniska jest pozaginany w wannę( ---\__/--- miej więcej coś takiego) z blachy 6mm o wymiarach 650x 350 mm całość zamierzam do okoła opspawac kątownikami 20x20 z 2 ściana, i całość zakryć płytami szamotowymi 15 mm grube wklejone na zaprawę szamotowa. Na środku wywiercic kilkanaście otworów fi10 na obrębie fi100. Od dołu zrobić z blachy 1mm szyb wentylacyjny, a na końcu wetylator taki od pieca około 1000 m sześciennych na godzine. JAK TO ZDA EGZAMIN?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Adam.
-
Panczo1477
- Posty: 7
- Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
- Lokalizacja: Wrocław
-
Panczo1477
- Posty: 7
- Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
- Lokalizacja: Wrocław
-
graffic
Panczo
powiem tak: wg mnie trochę mało racjonalna jest ta konstrukcja
dlaczego ?
1. - wielkość niecki / kotliny - standard to 20x25 (mała) i 25x35 (duża) - dla tego typu rozwiązań - Ty masz 65x35 - czyli prawie 5 razy większą od dużej (powierzchniowo) - będzie rzutowało to na wielkość zużycia koksu (przy małych elementach - będzie to wręcz nieekonomiczne - bo zakładane przez Ciebie kucie elementów max 20x20 to raczej dość sporadyczne będą)
2. - nawiew - wiercone otwory fi 10 są OK - dla samej stali / żeliwa - ale Ty musisz przetłoczyć te powietrze przez płytkę szamotową (czyli kolejne 20-25 mm - liczone z zaprawą) - co razem będzie dmuchanie przez dziurki o głębokości 30 mm - zastanowiłbym się nad jeszcze jedną rzeczą kwestia zapychania takich wlotów powietrza - szlaka lubi się kleić do szamotu i może się okazać że dość szybko będziesz musiał je przetykać
3. kontrola nawiewu - nie wiem jaką masz w tym zakresie koncepcję - ale zastanowiłbym się nad sposobem regulacji nadmuchu - bardzo często zmienia się prędkość nawiewu ze względu na zakres prac i przede wszystkim przy rozpalaniu (nie rozpalisz przy silnym strumieniu powietrza) - jeszcze jeden drobiazg - kwestia czyszczenia kanału dolotowego (nadmuchu) ze szlaki która wpadnie przez otwory w kotlinie - musisz spodziewać się że szlaka będzie się sypać a co za tym idzie znajdzie się w rurze nadmuchowej - jeśli wentylator będzie poniżej - to taka szlaka zsypując się może go uszkodzić a jeśli w poziomie lub powyżej to w którymś momencie zapchasz rurę
4. trwałość szamotu - tu dwie rzeczy są ważne - to że są to cienkie płytki (szybciej się nagrzewają) i będą przyklejane na zaprawę szamotową - wszystko niby ok - tylko przy dłuższym grzaniu nastąpią prężenia i całość wykładki odspoi się od stalowej blachy - a jak będzie odspojone - to będzie bardziej podatne na spękania i inne uszkodzenia mechaniczne (w trakcie palenia koks się przegarnia, wkłada się pręty czy przedmioty grzane itp.) i kwestia druga - trzymanie "pod chmurą" - jeśli nie zabezpieczysz przed warunkami atmosferycznymi - to za długo taka wykładka szamotowa nie pociągnie
lepsze od płytek byłoby zastosowanie cegieł (masywniejsze, grubsze - a co za tym idzie dłużej się nagrzewają, bardziej odporne mechanicznie)
5. wysokość paleniska - może to wrażenie - ale mam odczucie że jest to dość wysokie - a wystarczy ok 85-90 cm max (później jest nieergonomiczne - chyba że jesteś wysoki)
6. pozostaje jeszcze kwestia "blatu" roboczego dookoła kotliny - u Ciebie całość jest bardzo zredukowana przez wielkość samej kotliny - to może utrudniać grzanie większych elementów bo nie będziesz miał o co je oprzeć i trzeba będzie korzystać z pomocników (np. jakieś koziołki, podpórki, stojaki itp.)
to tak z grubsza - poczytaj forum - było parę wątków dot. budowy kuźni - może Cię to zainspiruje do przemyślenia lub zrewidowania założeń
na koniec drobiazg - zmniejszaj zdjęcia do max 0,5 MB - nie wszyscy mają szybkiego neta - a jak coś się nie otwiera - to tego nie widać i cześć ludzi rezygnuje z odpisania - bo nie wie do czego się odnieść
pozdrowionka i powodzenia i konstruowaniu
powiem tak: wg mnie trochę mało racjonalna jest ta konstrukcja
dlaczego ?
1. - wielkość niecki / kotliny - standard to 20x25 (mała) i 25x35 (duża) - dla tego typu rozwiązań - Ty masz 65x35 - czyli prawie 5 razy większą od dużej (powierzchniowo) - będzie rzutowało to na wielkość zużycia koksu (przy małych elementach - będzie to wręcz nieekonomiczne - bo zakładane przez Ciebie kucie elementów max 20x20 to raczej dość sporadyczne będą)
2. - nawiew - wiercone otwory fi 10 są OK - dla samej stali / żeliwa - ale Ty musisz przetłoczyć te powietrze przez płytkę szamotową (czyli kolejne 20-25 mm - liczone z zaprawą) - co razem będzie dmuchanie przez dziurki o głębokości 30 mm - zastanowiłbym się nad jeszcze jedną rzeczą kwestia zapychania takich wlotów powietrza - szlaka lubi się kleić do szamotu i może się okazać że dość szybko będziesz musiał je przetykać
3. kontrola nawiewu - nie wiem jaką masz w tym zakresie koncepcję - ale zastanowiłbym się nad sposobem regulacji nadmuchu - bardzo często zmienia się prędkość nawiewu ze względu na zakres prac i przede wszystkim przy rozpalaniu (nie rozpalisz przy silnym strumieniu powietrza) - jeszcze jeden drobiazg - kwestia czyszczenia kanału dolotowego (nadmuchu) ze szlaki która wpadnie przez otwory w kotlinie - musisz spodziewać się że szlaka będzie się sypać a co za tym idzie znajdzie się w rurze nadmuchowej - jeśli wentylator będzie poniżej - to taka szlaka zsypując się może go uszkodzić a jeśli w poziomie lub powyżej to w którymś momencie zapchasz rurę
4. trwałość szamotu - tu dwie rzeczy są ważne - to że są to cienkie płytki (szybciej się nagrzewają) i będą przyklejane na zaprawę szamotową - wszystko niby ok - tylko przy dłuższym grzaniu nastąpią prężenia i całość wykładki odspoi się od stalowej blachy - a jak będzie odspojone - to będzie bardziej podatne na spękania i inne uszkodzenia mechaniczne (w trakcie palenia koks się przegarnia, wkłada się pręty czy przedmioty grzane itp.) i kwestia druga - trzymanie "pod chmurą" - jeśli nie zabezpieczysz przed warunkami atmosferycznymi - to za długo taka wykładka szamotowa nie pociągnie
5. wysokość paleniska - może to wrażenie - ale mam odczucie że jest to dość wysokie - a wystarczy ok 85-90 cm max (później jest nieergonomiczne - chyba że jesteś wysoki)
6. pozostaje jeszcze kwestia "blatu" roboczego dookoła kotliny - u Ciebie całość jest bardzo zredukowana przez wielkość samej kotliny - to może utrudniać grzanie większych elementów bo nie będziesz miał o co je oprzeć i trzeba będzie korzystać z pomocników (np. jakieś koziołki, podpórki, stojaki itp.)
to tak z grubsza - poczytaj forum - było parę wątków dot. budowy kuźni - może Cię to zainspiruje do przemyślenia lub zrewidowania założeń
na koniec drobiazg - zmniejszaj zdjęcia do max 0,5 MB - nie wszyscy mają szybkiego neta - a jak coś się nie otwiera - to tego nie widać i cześć ludzi rezygnuje z odpisania - bo nie wie do czego się odnieść
pozdrowionka i powodzenia i konstruowaniu
-
Panczo1477
- Posty: 7
- Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
- Lokalizacja: Wrocław
A Blat cały ma 35 x65 tam gdzie palenisko jest 24 x 32 cm, o szlace nie pomyślałem więc będę musiał zrobić jakiś wgląd do nawiewu, wysokość w najwyższym punkcie 90 cm blat faktycznie zamaly więc dorobie przedłużenie stołu - parapet z profili 20x20wetylator ma wbudowana klapkę regulująca nawiew, co do szamotu użyje tego i zobaczymy jak długo będzie zdawał egzamin jeśli okaże się bez sensownym zainwestuje w kotline żeliwna nie
Adam.
Rafale, zostaw coś innym, a nie, wyczerpujesz temat do cna
Panczo1477, jeżeli mogę coś jeszcze doradzić do tego co napisał kol. Rafał (ciężko będzie), to tylko do dna kotliny.
Jak przyjdzie Tobie ochota coś zgrzać, to szlaka + płynny boraks czy szkło skutecznie zatkają otwory w szamocie. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawić dno kotliny z gołej stali, z tym że gr. 10 mm, chociaż 6 mm też trochę posłuży. Co do ilości otworów fi 10 mm też bym nie przesadzał, kręciłbym się kole dziesięciu
. Ponadto dno kotliny nie rozgrzewa się tak jak ścianki(skutek chłodzenia).
Co do wydajności wentylatora: 1000 m3/h to baaardzo dużo. Z własnego (marnego) doświadczenia: moja dmuchawa o wydajności 280 m3/h, po rozbujaniu i zwykłym grzaniu, pracuje przy maksymalnym przymknięciu klapki. Dlatego musisz dobrze rozwiązać tłumienie, bo koks wyfrunie
Panczo1477, jeżeli mogę coś jeszcze doradzić do tego co napisał kol. Rafał (ciężko będzie), to tylko do dna kotliny.
Jak przyjdzie Tobie ochota coś zgrzać, to szlaka + płynny boraks czy szkło skutecznie zatkają otwory w szamocie. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawić dno kotliny z gołej stali, z tym że gr. 10 mm, chociaż 6 mm też trochę posłuży. Co do ilości otworów fi 10 mm też bym nie przesadzał, kręciłbym się kole dziesięciu
Co do wydajności wentylatora: 1000 m3/h to baaardzo dużo. Z własnego (marnego) doświadczenia: moja dmuchawa o wydajności 280 m3/h, po rozbujaniu i zwykłym grzaniu, pracuje przy maksymalnym przymknięciu klapki. Dlatego musisz dobrze rozwiązać tłumienie, bo koks wyfrunie
-
egojack1
Miałem nie pisać, ale mnie korci... Budujesz urządzenie znane, sprawdzone i opracowane od co najmniej setek lat - kotlinę kowalską. Dostępna jest wiedza jakie to urządzenie ma być, aby było dobre, m. in. na tym forum, jest np Gotowy projekt Nomada. Zamiast zacząć swój projekt od lektury, zapoznania się z problematyką, przygotowania się do pracy, pooglądania jak to zrobili inni i zrozumienia dlaczego,
Ty próbujesz odkrywać koło na nowo, nie korzystasz ze zgromadzonej wiedzy, budujesz urządzenie pełne wad, a dopiero na końcu zadajesz pytanie, czy będzie dobre. Nie tak się postępuje w jakiejkolwiek robocie, a w projektach technicznych w szczególności. 
-
egojack1
Bobodar, A pewnie, pewnie, niech tworzy, swoje zawsze cieszy
tylko czasami po prostu szkoda czasu na ewidentne ślepe uliczki i późniejsze poprawki, których można uniknąć zwyczajnie zapoznawszy się z tematem, stąd mój post. Życzę Kolego Panczo1477 powodzenia , szybkiego dokończenia konstrukcji i dobrego ognia na niej
. Nie zapomnij pokazać efektów 
-
Panczo1477
- Posty: 7
- Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
- Lokalizacja: Wrocław