Budowa kuźni - Adam

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Panczo1477
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Budowa kuźni - Adam

Post autor: Panczo1477 » 26 maja 2015, 07:45

Witam, jestem tu nowy. Od dłuższego czasu fascynuje mnie obróbka metali na ciepło, a od 6 lat zajmuje się obróbka maszynowa metali. Długi czas zastanawiałem się nad przydomowa kuźnia, jaz wrescie u dziadka nazyczonej znalazłem stare 130 kg kowadlo. bardzo chciał bym wam przedstawić moja kuznie i prosił bym o szczere porady i opinie. A więc załatwiłem dębowy pień 1m długi i 60 cm średnicy, cały obralem z kory i do polowy pomalowane smola, wykopalem dziurę w ziemię i zrobiłem podsypke z cementu i żwiru, pień zakopane tak aby po postawieniu kowadla sięgała mi do nadgarstka. Pień zamierzam skręcić obejmą z plaskownika 30 mm x 6mm. Kowadlo zablokuje wbijajac zaostrzene pręty 8x8mm. Tyle o kowadle. A teraz palenisko - jest w trakcie robienia i moje pytanie czy to się nada ( myślę że maksymalnie będę grzal pręty 20x20) stół do paleniska jest pozaginany w wannę( ---\__/--- miej więcej coś takiego) z blachy 6mm o wymiarach 650x 350 mm całość zamierzam do okoła opspawac kątownikami 20x20 z 2 ściana, i całość zakryć płytami szamotowymi 15 mm grube wklejone na zaprawę szamotowa. Na środku wywiercic kilkanaście otworów fi10 na obrębie fi100. Od dołu zrobić z blachy 1mm szyb wentylacyjny, a na końcu wetylator taki od pieca około 1000 m sześciennych na godzine. JAK TO ZDA EGZAMIN?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Adam.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 26 maja 2015, 08:02

I to kowadło tak na dworku, czy planujesz jakąś zabudowę?
Kontakt 517355290

Panczo1477
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Panczo1477 » 26 maja 2015, 13:40

Noniestety na dworzu pliki co bo nie mam gdzie indziej miejsca ale myślę że z czasem postawie jakiś daszek. A
Adam.

Panczo1477
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Panczo1477 » 26 maja 2015, 16:33

A tu palenisko, jeszcze nie dokończenie, tak jak pisałem wyżej jeszcze nawiew, powklejac płyty, i wyłożyć palenisko z przodu i z tyłu kątownikami i ścianami z szamotu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Adam.

graffic

Post autor: graffic » 26 maja 2015, 18:40

Panczo

powiem tak: wg mnie trochę mało racjonalna jest ta konstrukcja
dlaczego ?
1. - wielkość niecki / kotliny - standard to 20x25 (mała) i 25x35 (duża) - dla tego typu rozwiązań - Ty masz 65x35 - czyli prawie 5 razy większą od dużej (powierzchniowo) - będzie rzutowało to na wielkość zużycia koksu (przy małych elementach - będzie to wręcz nieekonomiczne - bo zakładane przez Ciebie kucie elementów max 20x20 to raczej dość sporadyczne będą)
2. - nawiew - wiercone otwory fi 10 są OK - dla samej stali / żeliwa - ale Ty musisz przetłoczyć te powietrze przez płytkę szamotową (czyli kolejne 20-25 mm - liczone z zaprawą) - co razem będzie dmuchanie przez dziurki o głębokości 30 mm - zastanowiłbym się nad jeszcze jedną rzeczą kwestia zapychania takich wlotów powietrza - szlaka lubi się kleić do szamotu i może się okazać że dość szybko będziesz musiał je przetykać
3. kontrola nawiewu - nie wiem jaką masz w tym zakresie koncepcję - ale zastanowiłbym się nad sposobem regulacji nadmuchu - bardzo często zmienia się prędkość nawiewu ze względu na zakres prac i przede wszystkim przy rozpalaniu (nie rozpalisz przy silnym strumieniu powietrza) - jeszcze jeden drobiazg - kwestia czyszczenia kanału dolotowego (nadmuchu) ze szlaki która wpadnie przez otwory w kotlinie - musisz spodziewać się że szlaka będzie się sypać a co za tym idzie znajdzie się w rurze nadmuchowej - jeśli wentylator będzie poniżej - to taka szlaka zsypując się może go uszkodzić a jeśli w poziomie lub powyżej to w którymś momencie zapchasz rurę
4. trwałość szamotu - tu dwie rzeczy są ważne - to że są to cienkie płytki (szybciej się nagrzewają) i będą przyklejane na zaprawę szamotową - wszystko niby ok - tylko przy dłuższym grzaniu nastąpią prężenia i całość wykładki odspoi się od stalowej blachy - a jak będzie odspojone - to będzie bardziej podatne na spękania i inne uszkodzenia mechaniczne (w trakcie palenia koks się przegarnia, wkłada się pręty czy przedmioty grzane itp.) i kwestia druga - trzymanie "pod chmurą" - jeśli nie zabezpieczysz przed warunkami atmosferycznymi - to za długo taka wykładka szamotowa nie pociągnie :) lepsze od płytek byłoby zastosowanie cegieł (masywniejsze, grubsze - a co za tym idzie dłużej się nagrzewają, bardziej odporne mechanicznie)
5. wysokość paleniska - może to wrażenie - ale mam odczucie że jest to dość wysokie - a wystarczy ok 85-90 cm max (później jest nieergonomiczne - chyba że jesteś wysoki)
6. pozostaje jeszcze kwestia "blatu" roboczego dookoła kotliny - u Ciebie całość jest bardzo zredukowana przez wielkość samej kotliny - to może utrudniać grzanie większych elementów bo nie będziesz miał o co je oprzeć i trzeba będzie korzystać z pomocników (np. jakieś koziołki, podpórki, stojaki itp.)

to tak z grubsza - poczytaj forum - było parę wątków dot. budowy kuźni - może Cię to zainspiruje do przemyślenia lub zrewidowania założeń

na koniec drobiazg - zmniejszaj zdjęcia do max 0,5 MB - nie wszyscy mają szybkiego neta - a jak coś się nie otwiera - to tego nie widać i cześć ludzi rezygnuje z odpisania - bo nie wie do czego się odnieść

pozdrowionka i powodzenia i konstruowaniu :)

Panczo1477
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Panczo1477 » 26 maja 2015, 19:58

A Blat cały ma 35 x65 tam gdzie palenisko jest 24 x 32 cm, o szlace nie pomyślałem więc będę musiał zrobić jakiś wgląd do nawiewu, wysokość w najwyższym punkcie 90 cm blat faktycznie zamaly więc dorobie przedłużenie stołu - parapet z profili 20x20wetylator ma wbudowana klapkę regulująca nawiew, co do szamotu użyje tego i zobaczymy jak długo będzie zdawał egzamin jeśli okaże się bez sensownym zainwestuje w kotline żeliwna nie
Adam.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 26 maja 2015, 20:10

Rafale, zostaw coś innym, a nie, wyczerpujesz temat do cna :mrgreen:
Panczo1477, jeżeli mogę coś jeszcze doradzić do tego co napisał kol. Rafał (ciężko będzie), to tylko do dna kotliny.

Jak przyjdzie Tobie ochota coś zgrzać, to szlaka + płynny boraks czy szkło skutecznie zatkają otwory w szamocie. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawić dno kotliny z gołej stali, z tym że gr. 10 mm, chociaż 6 mm też trochę posłuży. Co do ilości otworów fi 10 mm też bym nie przesadzał, kręciłbym się kole dziesięciu ;) . Ponadto dno kotliny nie rozgrzewa się tak jak ścianki(skutek chłodzenia).

Co do wydajności wentylatora: 1000 m3/h to baaardzo dużo. Z własnego (marnego) doświadczenia: moja dmuchawa o wydajności 280 m3/h, po rozbujaniu i zwykłym grzaniu, pracuje przy maksymalnym przymknięciu klapki. Dlatego musisz dobrze rozwiązać tłumienie, bo koks wyfrunie ;)

egojack1

Post autor: egojack1 » 26 maja 2015, 20:32

Miałem nie pisać, ale mnie korci... Budujesz urządzenie znane, sprawdzone i opracowane od co najmniej setek lat - kotlinę kowalską. Dostępna jest wiedza jakie to urządzenie ma być, aby było dobre, m. in. na tym forum, jest np Gotowy projekt Nomada. Zamiast zacząć swój projekt od lektury, zapoznania się z problematyką, przygotowania się do pracy, pooglądania jak to zrobili inni i zrozumienia dlaczego, :| Ty próbujesz odkrywać koło na nowo, nie korzystasz ze zgromadzonej wiedzy, budujesz urządzenie pełne wad, a dopiero na końcu zadajesz pytanie, czy będzie dobre. Nie tak się postępuje w jakiejkolwiek robocie, a w projektach technicznych w szczególności. :|

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 26 maja 2015, 21:04

egojack1, dajmy koledze szansę tworzenia :) Jak wyjdzie, tym większa satysfakcja, a sięgnąć do gotowych, sprawdzonych rozwiązań zawsze zdąży :D

egojack1

Post autor: egojack1 » 26 maja 2015, 21:11

Bobodar, A pewnie, pewnie, niech tworzy, swoje zawsze cieszy :> tylko czasami po prostu szkoda czasu na ewidentne ślepe uliczki i późniejsze poprawki, których można uniknąć zwyczajnie zapoznawszy się z tematem, stąd mój post. Życzę Kolego Panczo1477 powodzenia , szybkiego dokończenia konstrukcji i dobrego ognia na niej ;). Nie zapomnij pokazać efektów ;)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 26 maja 2015, 23:36

Jak kolega bedzie kuł na drzewnym to spoko.
Tylko zamiast dziur w szamocie daj wyjmowaną kratkę.
Sitko od dużej maszynki do mięsa akurat się nada.
To z największymi oczkami.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 27 maja 2015, 05:06

Dara pisze:Jak kolega bedzie kuł na drzewnym to spoko.
Tylko zamiast dziur w szamocie daj wyjmowaną kratkę.
Sitko od dużej maszynki do mięsa akurat się nada.
To z największymi oczkami.
Chyba od jakiejś przemysłowej :)
Kontakt 517355290

Panczo1477
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2015, 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Panczo1477 » 27 maja 2015, 05:32

Eeh, no cóż nikt nie obiecywał że będzie łatwo. Muszę zmodernizować mój plan. A drzewny to nie bo już mam kupiony koks. Chyba zrobię dno bez szamotu, ścianki tylko będą z szamotu.
Adam.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 27 maja 2015, 10:02

BANAN pisze:
Dara pisze:Jak kolega bedzie kuł na drzewnym to spoko.
Tylko zamiast dziur w szamocie daj wyjmowaną kratkę.
Sitko od dużej maszynki do mięsa akurat się nada.
To z największymi oczkami.
Chyba od jakiejś przemysłowej :)
Od 8 wystarczy,wiem bo sam takiego paleniska
używałem dość długo.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 27 maja 2015, 20:39

Szamot + szlaka z koksu = oblepiony szamot, kłopotliwe czyszczenie. Zdecydowanie doradzam kotlinkę np. z grubej blachy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”