Kotwa chemiczna
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Krzysztof Assman
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Z tymi ampułkami wcale nie jest tak pięknie jakby się wydawało. Podpytałem syna bo on z racji wykonywanych obowiązków musi być z takimi nowinkami na bieżąco. Ampułka składa się z żywicy i zawieszonych w niej kuleczek zawierających utwardzacz. Zgodnie z instrukcją kotwy są wyposarzone z jednej strony w kwadratową główkę, a z drugiej w coś w rodzaju płetwy. Po zbiciu ampułki należy przy pomocy kotwy i specjalnej( wcale nie taniej ) końcówki kręcić kotwą z udarem by rozbić osłonę utwardzacza i wymieszać oba składniki.
Kontakt 517355290
Ja miałem takie ampułki ,które działały po zbiciu szkła-czyli reakcja zachodziła wtedy jak do żywicy dostało się powietrze.A było to już dobre 20 lat temu.BANAN pisze:Z tymi ampułkami wcale nie jest tak pięknie jakby się wydawało. Podpytałem syna bo on z racji wykonywanych obowiązków musi być z takimi nowinkami na bieżąco. Ampułka składa się z żywicy i zawieszonych w niej kuleczek zawierających utwardzacz. Zgodnie z instrukcją kotwy są wyposarzone z jednej strony w kwadratową główkę, a z drugiej w coś w rodzaju płetwy. Po zbiciu ampułki należy przy pomocy kotwy i specjalnej( wcale nie taniej ) końcówki kręcić kotwą z udarem by rozbić osłonę utwardzacza i wymieszać oba składniki.
Re: Kotwa chemiczna
używam i metalowych kołków rozporowych i kotew chemicznych z pobliskiej hurtowni muntech24. Jak montuję coś co nie będzie musiało być odkręcane to używam chemii - ale tej zwykłej, tzn z mieszaczem w tubie. Szklanych ampułek nie używałem choć mogą być bardziej praktyczne w używaniu. Kołki stosuję przy lżejszych montażach. Naciąłem się parę razy na tandetę z chin i jak już coś robię na kołkach to biorę od firm które sie w tym specjalizują.
Re: Kotwa chemiczna
Widziałem jak jeden gość brał troszkę szarego proszku. Przypominał cement, czy może klej do płytek, ale bardzo drobnoziarnisty. Co ciekawe, wcale się nie kurzył. Można było w niego dmuchać i nic. Dodawał do niego taki lekko mleczny płyn. Dosłownie jakby mleko pół na pół z woda rozrobił. Wymieszał elegancko i siup w dziurkę. Za 20 min nie było bata, aby barierkę ze ściany wyciągnąć. Wiecie może co to było za ustrojstwo? Na moje pytania tylko głupio się uśmiechał.
Re: Kotwa chemiczna
To teź żywica, tylko w innej postaci. Firma sika jest chyba przodującym producentem w tym temacie
Re: Kotwa chemiczna
Panowie a jak montujecie no. balustrady do ściany gdzie jest np 15-20cm styropianu a pod nim? bloczki z pustymi przestrzeniami w środku?
Ja próbowałem na kotwę i jest to trochę niewygodne - ze względu na grubość styropianu.
Ja próbowałem na kotwę i jest to trochę niewygodne - ze względu na grubość styropianu.
Re: Kotwa chemiczna
Wiercisz otwór, w puste cegły wkładasz siateczkę, którą wypełniasz kotwą, a następnie wciskasz śrubę. Wciskana śruba wypycha spoiwo przez otworki, łącząc trwale wszystkie elementy. Na śrubę nakręcasz nakrętkę, tak by schowała się na równi ze styropianem i dopiero do nakrętki przyciskasz mocowanie np. balkonu.
https://www.google.pl/search?q=Tuleja+s ... N34u4vM%3A
https://www.google.pl/search?q=Tuleja+s ... N34u4vM%3A