Moja broń biała

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 29 sty 2015, 12:33

Kuba pisze:Wpisz na fb Dara Ziom i go znajdziesz :mrgreen:
Miało być "Dara złom" ale na bani zakładałem konto i mi sie poliklałykliczki :) i tak juz zostało.
Co do odpuszczania neodymem- to długotrwały proces i pomijany
w pracach naukowych,nikomu nie chce się tego tematu poruszać.
A przecież każdy sam może ten sposób przetestować.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 29 sty 2015, 16:09

Podoba mi się :D
Zbrocze zawsze można ściernym/szlifierką czy czym tam jeszcze wyrównać.U mnie na mieczu gorsze jest [zjechał mi raz zbroczownik no i to jednorazówka-szybko się robi więc płakać nie będę-trzeba coś co posłuży dłużej]
Radek mógłbyś tu czy mi na pw wysłać fotki swojego zbroczownika?
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 30 sty 2015, 19:18

Szymon, wierz mi nie chcesz zobaczyć mojego zbroczownika, bo jest to poprostu gunwo :) , to nakładki na szczęki do prasy, a prasy nie posiadasz :P

Dzisiaj hartowanie było, i się zahartowało i nie pękło :P , zahartowało się dośc nisko bo olej miał jakieś 100-120 stopni, a kantem młotka ponawalałem w ostrze to się delikatne wgłębienia pojawiły (ale młotek twardy dość). Nie odpuszczany. Skończony w 90%. Garda zahartowana i wysoko odpuszczona 300-400 stopni na kuchence gazowej. Medalion zahartowany, ale ze swojej głupoty po oleju wrzuciłem go do zimnej wody i pękł :) . I tak był za toporny zrobię drugi cieńszy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 30 sty 2015, 20:04

Jakiś chudy taki.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 30 sty 2015, 20:23

No niestety troszkę może przeciągnąłem z długością, ale w rzeczywistości jest szerszy niż wydaje się na zdjęciu. Najbardziej jestem kontent z tego iż udało mi się uzyskać ostrze idealnie w linii, żadnej łódeczki, jeszcze delikatne dostukanie przed hartowaniem, i vu'ala :P
Grzanie przez profil dużo daje.
Ostatnio zmieniony 30 sty 2015, 20:32 przez RadeK, łącznie zmieniany 1 raz.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 30 sty 2015, 20:31

Chudy lepiej wchodzi :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 30 sty 2015, 20:43

Nie rozumiem czemu ludzie nie stosują odpuszczania, to podstawowy proces hartowania, o ile samo hartowanie było przeprowadzone prawidłowo.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 30 sty 2015, 21:02

Włąśnie wyjąłem z piekarnika, złożyłem go na czas pisania poprzedniego posta, piekł się w 180 stopniach przez 2 godzinki.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 30 sty 2015, 21:12

To ok, choć mam nadzieje że wiesz ze powinno się odpuszczać tuż po hartowaniu najlepiej.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 30 sty 2015, 22:09

Tak tak, wiem że nie dłużej niż 2 godziny po hartowaniu.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 22 lut 2015, 16:05

No dobra, skończone!
Może podsumuję:
Oprawa - dąb, garda - nz3, medalion nc6, śrubka - zwykła śrubka zaspawana, obkuta i wypolerowana, ostrze naturalnie nz3
Oprawa zabezpieczona żywicą epoksydową żeby się nie pordzewiała bo to będzie nóż do lasu i do trudnych warunków ogólnie.
Hartowany, odprężany ostrzony ręcznie na klocku granitu z papierem ściernym wodnym na wierzchu.
Pochwa - skóra bydlęca licowa 4mm garbowana roślinnie, szyta na dwie igły, krawędzie pomalowane, wykąpana w oliwce.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 22 lut 2015, 16:10

No fajny, tylko musisz popracowac nad ergonomia rekojesci
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 22 lut 2015, 17:58

Fajna kosa jedyne co bym dopracowal oprocz rekojesci to obciał bym ten szpic, po ciemku szukajac raczki mozna zrobic sobie kuku :(
blob

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 22 lut 2015, 19:21

No fakt troszkę go stępię.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 31 sie 2015, 10:16

No dobra następna praca gotowa - nóż w stylu "bowie". Głownia i medalion z NC6, garda z "jodełki", wszystko hartowane i odpuszczane na niebiesko (ostrze niżej bo na 150st na 1,5 godziny do piekarnika poszło). Oprawa dębowa także ręcznie robiona (tarnikiem :P ) impregnowana żywicą epoksydową.
Jako że za cholerę nie mogę przekonwertować zdjęć tak aby była przystępna jakość a forum przyjmuje tylko od ok. 250kb więc wrzucam zdjęcia za pośrednictwem "imgura"
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”