hartowanie (tradycyjna metoda)

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

hartowanie (tradycyjna metoda)

Post autor: Marek » 14 mar 2010, 19:11

Na początek witam wszystkich :)

A teraz do rzeczy. Jak poznać, że stal ma właściwą temperaturę do hartowania? Najprościej byłoby pewnie kupić za kilka stówek termometr ale za taka kasę to ja sobie zrobię kilka dobrych mieczy. Wiem, że można poznać po kolorze metalu ale jaki to dokładnie ma być kolor i czy są inne metody bo w średniowieczu jakoś musieli poznawać.
Mile widziane były by zdjęcia albo jakieś e-booki :)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 14 mar 2010, 19:16

najlatwiej i najtaniej bedzie Ci za pomoca magnesu... jesli magnes juz nie lapie stali znaczy ze temperatura jest odpowiednia ;)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 14 mar 2010, 20:10

ooo to takie proste? :D

Działa to do każdej stali nawet nierdzewnej?
Ostatnio zmieniony 14 mar 2010, 20:14 przez Marek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 14 mar 2010, 20:12

najprosztrze z mozliwych... oczywiscie najlepiej kupic lub zrobic piec z termostatem... ale to juz wyzsza szkola jazdy ;-)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 14 mar 2010, 20:19

zrobię sobie tylko taki ceglany piecyk i chciałem dokupić jak pisałem termometr ale patrzę, że to trzeba oddzielnie jakiś pręt kupić oddzielnie wyświetlacz no i to spory wydatek. Jako, że nie zwróci mi się kasa bo nie zamierzam sprzedawać to chcę żeby wyszło to jak najtaniej :)

i czy stal nierdzewna też tak działa bo zamierzam zrobić też kilka wystawowych, które beda ludzie łapskami brać

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 14 mar 2010, 20:46

witaj 0h18n9 i 10 są niemagnetyczne więc kłopot jest . poza tym jak chcesz na ekspozycję to po co hartować, poza tym nierdzewka jakoś znacznie się nie hartuje

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 14 mar 2010, 21:19

ta stal którą podałeś jest austenityczna, kwasoodporna, niehartowalna, miękka, niesprężysta i w ogóle to jest najgorsze na miecze co może być ;) Zdobywam właśnie stal 4H13/1.4034 która jest hartowalna bardzo dobrze :) ciekawe tylko czy jest magnetyczna tylko...

a hartować po to, żeby miecz półtora ręczny lub dwuręczny nie wyginał się trzymając poziomo :P mam zrobione kilka mieczy właśnie ze stali 304 bo tą najłatwiej dostać to... trzymając za 2 końce można metrowy miecz wygiąć o brzuch! :P
2ręczny miecz musiałem robić z płaskownika grubości 8mm...
:evil:

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 14 mar 2010, 21:56

4H13 musisz grzac na 1000 st.C - proponuje grzac na pomaranczowy i do oleju,
odpuszcz. 200 - 250 st.C - barwa nalotowa słomkowa do zółtej, ale nierdzewka utlenia sie troche inaczej niz węgłwka i mozna przegapić barwe nalotową

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 14 mar 2010, 23:35

Yhym już patrzyłem temperatury. mam nadzieję, że osiągnę taką... zamierzam zbudować z cegieł taki przenośny piecyk, żeby można było go postawić na miejscu ogniska a potem rozebrać. Mam stary odkurzacz działający, spróbuję go przerobić jakoś i zastanawiam się tylko jak go podłączyć żeby równomiernie rozgrzewał, palić jakimiś brykietami albo węglem do grilla, olej taki na patelnię. Może być?

Co do kolorków znalazłem takie cuś:
http://www.knives.com/heatreat.html
na samym dole są barwy i patrząc po tabelce na górze tyczą się one do różnych stali.
:evil:

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 15 mar 2010, 09:55

moim skromnym zdaniem, to brykiety wegla sie nie nadaja - sporo zanieczyszczen zostaje, popiolu. Lepiej wegiel drzewny, taki do grilla moze byc.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 mar 2010, 14:01

OK :)

I jeszcze dwa pytanka dla upewnienia się skoro już mam temat założony:
-czy na głownię miecza (całkowita długość 135cm) wystarczy grubość 5mm?
-Jaki kwas przy trawieniu nie zostawia osadów? Kwas azotowy czytałem niby najlepszy ale czy osadów nie zostawia?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 15 mar 2010, 14:41

Pokaż zdjęcia, napisz wymiary szerokosc, i wagę głowni.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 mar 2010, 15:53

Zamierzam zrobić idealną replikę Andurila z Władcy Pierścieni.
Wersja za 1000zl mnie nie zadowala jako, że metal na rękojeści jest lakierowany... a wersja zrobiona przez mistrza jest że tak powiem ciut droga:
http://www.wetanz.com/anduril-the-maste ... ollection/
zamierzam zrobić coś tej jakości.
Nie mam pojęcia ile będzie ważyć głownia. Całość waży 2,25kg, sama głownia ma 103cm, szerokość przy jelcu 5cm, zwęża się stopniowo.
:evil:

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 15 mar 2010, 16:21

Valygar pisze:-czy na głownię miecza (całkowita długość 135cm) wystarczy grubość 5mm?
Miecz na ścianę czy użytkowy? bo jak użytkowy to przy jelcu dał bym min 7 mm, bo inaczej nie będzie sztywny. Musi się też ścieniać w kierunku sztychu do ok 3-2,5 mm
Będziesz go kuł czy szlifował?

Kwasem będziesz runy trawił? wydaje mi się że raczej każdy zostawia osad.

Co do wagi to na realia historyczne ciut za dużo ale ze względu że to miecz fantasy to może być, chyba wynika to z konstrukcji rękojeści.

Zawsze jak patrzyłem na Andurila to widziałem problem ze zrobieniem i zainstalowaniem głowicy :-P
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 mar 2010, 16:51

:) od 3 miesięcy nie myślę o niczym innym jak jak skończyć moją kolczugę i tego jak go zrobić. Wydaje mi się, że mam kilka pomysłów ;] cale wakacje przede mną :)

Będę szlifować. Buduję też maszynę na pasy ścierne. Jak na razie to wszystko robiłem zwykłą kątówką i wiertarką:
http://img36.imageshack.us/gal.php?g=dsc00041de.jpg
(nie skończona rękojeść jeszcze)
ale do tego projektu będę potrzebował cięższego sprzętu :)

Zdobędę kwas azotowy. Chodzi mi tylko o to żeby nie zaczerniał jak bromek żelaza czy jakoś tak.

Zeszlifowywanie na płasko 4mm metalu równo skosem zajmie mi pół roku dlatego myślę tylko ostatnie 20 cm zaznaczyć że się ścienia. Inną sprawą jest to, że podejrzewam, że będę musiał kupić ogromny płat blachy (1x2m) jednej grubości (jako, że w całej Polsce nie chcą mi sprzedać płaskowników ze stali 4H13) i nie widzi mi się kupowanie 7mm ;/ za taki płat 1300zl 5mm. Wolę nie myśleć ile będzie mnie kosztować 6 lub 7mm dlatego dla mnie ma to duże znaczenie.

Jak bym kupił całość to mile widziani będą chętni odkupić ciut :P ale takie kupno to ostateczność i powiadomię jak się zdecyduję :)

Będę robić 2 wersje z tego co planuję. Jedną na ścianę (nierdzewną) i jedną użytkową ale tu ze stalą nie będzie mam nadzieję problemu i wtedy zrobię bardziej grubo przy jelcu.

No więc co myślicie? 5mm starczy jako wystawowy miecz, który ma być ładny, dobrze wyważony i co najważniejsze z nie sflaczałą klingą :P
Ostatnio zmieniony 15 mar 2010, 20:21 przez Marek, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”