agregar prądotwórczy a spawarka
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
agregar prądotwórczy a spawarka
Jakiej mocy trzeba agregat aby moc podłączyc spawarkę i móc przyspawać kilka zawiasów?
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Można poszukać agregatu z opcją spawania. Zdaje się były takie w armii.
Okazuje się że nie tylko:
http://allegro.pl/agregat-pradotworczy- ... 08504.html
Okazuje się że nie tylko:
http://allegro.pl/agregat-pradotworczy- ... 08504.html

- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Re: agregar prądotwórczy a spawarka
Witam,
nieco odświeżę temat - mam agregat zdziełany w ChRL - generalnie wszyscy mi go odradzali, bo szajs na na podróbce japońskiego gaźnika OHV. Moc podana to 6 KM i nieco ponad 4 kW z regulatorem spadków napięcia. Sprawdzałem kilkakrotnie,ile wytrzyma, podłączając jednocześnie do ciągłej pracy pompę z rozdrabniaczem - 2,7 kW, młot udarowy 1,5 kW i szlifierkę kątową 0,7 kW albo dodatkową wiertarkę 0,5 kW - agregat radził sobie z nimi jak w normalnej pracy. Byłem zaskoczony, bo już na starcie skreśliłem chińczyka, sądząc, że będzie jedynie na pracę jednego narzędzia na raz - a ponieważ na działce mam prąd, ale stan instalacji jest kiepski, miał mi służyć jako jedyne źródło zasilania do dosyć cyklicznego używania. Wnioski po dotychczasowej eksploatacji - mój chińczyk jest udany jak na moje potrzeby - mało pali, zasila sporo, jak na parametry i cenę, i pracuje w miarę cicho - trzymam go zawsze w odległości 10 m od miejsca , w którym zazwyczaj działam. A co najważniejsze dla mnie - nie kosztował dużo.
Problem natomiast pojawił się, gdy potrzebowałem pospawać na miejscu kratę okienną. Spawarkę mam również zrobioną przez tego samego Chińczyka - 300 A -spawam głównie elektrodami 3,2 - działa się na nich bez zarzutu - spawareczka ładnie kładzie spawy - problem tylko standardowy z przegrzewaniem - po 10 minutah ciągłej pracy 10 minut na chłodzenie. Mi to jednak nie przeszkadza, bo w tym czasie organizuję elementy do kolejnego etapu, więc robota zawsze idzie płynnie- dodam tylko, że mówimy tu o użytkowaniu stricte amatorskim, więc czas nie gra roli. Ale do rzeczy. Próba spawania moją spawarką na agregacie pozostała w sferze usiłowań - agregat stawał w trakcie spawania, nie dał rady spawać nawet najcieńszymi elektrodami - 2,5, a potem nawet 2 mm i poza iskrzeniem nic nie osiągnąłem. Nie polecam zatem tej kombinacji, choć oba urządzenia oddzielnie sprawują się całkiem całkiem w moim odczuciu w tym zakresie cenowym.
nieco odświeżę temat - mam agregat zdziełany w ChRL - generalnie wszyscy mi go odradzali, bo szajs na na podróbce japońskiego gaźnika OHV. Moc podana to 6 KM i nieco ponad 4 kW z regulatorem spadków napięcia. Sprawdzałem kilkakrotnie,ile wytrzyma, podłączając jednocześnie do ciągłej pracy pompę z rozdrabniaczem - 2,7 kW, młot udarowy 1,5 kW i szlifierkę kątową 0,7 kW albo dodatkową wiertarkę 0,5 kW - agregat radził sobie z nimi jak w normalnej pracy. Byłem zaskoczony, bo już na starcie skreśliłem chińczyka, sądząc, że będzie jedynie na pracę jednego narzędzia na raz - a ponieważ na działce mam prąd, ale stan instalacji jest kiepski, miał mi służyć jako jedyne źródło zasilania do dosyć cyklicznego używania. Wnioski po dotychczasowej eksploatacji - mój chińczyk jest udany jak na moje potrzeby - mało pali, zasila sporo, jak na parametry i cenę, i pracuje w miarę cicho - trzymam go zawsze w odległości 10 m od miejsca , w którym zazwyczaj działam. A co najważniejsze dla mnie - nie kosztował dużo.
Problem natomiast pojawił się, gdy potrzebowałem pospawać na miejscu kratę okienną. Spawarkę mam również zrobioną przez tego samego Chińczyka - 300 A -spawam głównie elektrodami 3,2 - działa się na nich bez zarzutu - spawareczka ładnie kładzie spawy - problem tylko standardowy z przegrzewaniem - po 10 minutah ciągłej pracy 10 minut na chłodzenie. Mi to jednak nie przeszkadza, bo w tym czasie organizuję elementy do kolejnego etapu, więc robota zawsze idzie płynnie- dodam tylko, że mówimy tu o użytkowaniu stricte amatorskim, więc czas nie gra roli. Ale do rzeczy. Próba spawania moją spawarką na agregacie pozostała w sferze usiłowań - agregat stawał w trakcie spawania, nie dał rady spawać nawet najcieńszymi elektrodami - 2,5, a potem nawet 2 mm i poza iskrzeniem nic nie osiągnąłem. Nie polecam zatem tej kombinacji, choć oba urządzenia oddzielnie sprawują się całkiem całkiem w moim odczuciu w tym zakresie cenowym.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
Re: agregar prądotwórczy a spawarka
Z tego co wiem to można zniszczyć agregat albo spawarkę. W serwisie widziałem raz z dziesięć agregatów że skopconymi regulatorami.
Ja gdy mam jakiś mątarz bez prądu to wypożyczany agregat spawalniczy. Urządzenie to spawa cudnie i ma jeszcze gniazda na 230.
Ja gdy mam jakiś mątarz bez prądu to wypożyczany agregat spawalniczy. Urządzenie to spawa cudnie i ma jeszcze gniazda na 230.
Darek999
Re: agregar prądotwórczy a spawarka
Darek, masz rację, jeśli działa się zarobkowo. Ja po prostu działam amatorsko - pracuję na takowym sprzęcie, na jaki w tej chwili mnie stać.
Gdy zakupiłem, nie sądziłem, że w ogóle pociągnie kilka narzędzi na raz. Mam chałupkę na odludziu, którą remontuję na przyszłe mieszkanie dla siebie i żony - kilka kilometrów od wsi wśród lasów - jak zawieje zimą, to by wyjechać, trza czekać nieraz kilka dni na pług. Tak samo z prądem - jak zerwie linię, czekasz, aż przyślą do naprawy. Stąd chciałem coś ekonomicznego, by choć lodówka pochodziła normalnie :-) Znajomy mówił - jak pociągnie lodówkę, będzie sukces - a on ciągnął ponad 4,5 kw na normie. Niestety na spawarę za mały - myślałem o zakupie inwertorowej od tego samego Chińczyka, ale na razie zarzuciłem - nie będę się obstawiał złomem, bo nie mam aż takich potrzeb. Robót spawarskich mam sporo, ale ten trasformatorek pociągnie je spokojnie, a w razie co poprobię na sieciowym - elektryk już walczy z modernizacją - a jak wiatr zerwie linię, poczekam, aż naprawią :-) Pośpiech niczego nie buduje, a jedynie knoci, no nie ;-)
Gdy zakupiłem, nie sądziłem, że w ogóle pociągnie kilka narzędzi na raz. Mam chałupkę na odludziu, którą remontuję na przyszłe mieszkanie dla siebie i żony - kilka kilometrów od wsi wśród lasów - jak zawieje zimą, to by wyjechać, trza czekać nieraz kilka dni na pług. Tak samo z prądem - jak zerwie linię, czekasz, aż przyślą do naprawy. Stąd chciałem coś ekonomicznego, by choć lodówka pochodziła normalnie :-) Znajomy mówił - jak pociągnie lodówkę, będzie sukces - a on ciągnął ponad 4,5 kw na normie. Niestety na spawarę za mały - myślałem o zakupie inwertorowej od tego samego Chińczyka, ale na razie zarzuciłem - nie będę się obstawiał złomem, bo nie mam aż takich potrzeb. Robót spawarskich mam sporo, ale ten trasformatorek pociągnie je spokojnie, a w razie co poprobię na sieciowym - elektryk już walczy z modernizacją - a jak wiatr zerwie linię, poczekam, aż naprawią :-) Pośpiech niczego nie buduje, a jedynie knoci, no nie ;-)
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
-
egojack1
Re: agregar prądotwórczy a spawarka
Agregat 4kW nie zasili również spawarki inwertorowej. Spawając prądem 150-160A spawarka inwertorowa potrzebuje ok. 16A natężenia prądu, co daje ok. 3,7kW poboru mocy, nie ma zapasu.
Re: agregar prądotwórczy a spawarka
Czyli dobrze, że wybiłem sobie ten inwertorek z głowy, bo też by nie pociągnął. Niby na narzędziach ciągnął ponad i nie było przestojów, ale jak napisałeś, Egojack, zapas byłby zbyt mały dla niego. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma :-) i spawa się na tym.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
Re: agregar prądotwórczy a spawarka
Witam
Jakiś czas temu potrzebowałem małej spawarki na elektrodę, lekkiej aby można było wziąć i przejść do innej hali i pospawać coś na maszynie (na tokarce) lub przy maszynie. Przedstawiciel handlowy pokazał mi spawarkę MicorStick plus MobilePower firmy Lorch. Spawarka inwertorowa 160A z możliwością zasilania z akumulatora. Spawarkę wziąłem 2600pln ale bez akumulatora. Ceny zestawu nie pamiętam ale Lorch to mercedes.
http://www.rywal.com.pl/images/ulotki/b ... 3-2014.pdf
Jakiś czas temu potrzebowałem małej spawarki na elektrodę, lekkiej aby można było wziąć i przejść do innej hali i pospawać coś na maszynie (na tokarce) lub przy maszynie. Przedstawiciel handlowy pokazał mi spawarkę MicorStick plus MobilePower firmy Lorch. Spawarka inwertorowa 160A z możliwością zasilania z akumulatora. Spawarkę wziąłem 2600pln ale bez akumulatora. Ceny zestawu nie pamiętam ale Lorch to mercedes.
http://www.rywal.com.pl/images/ulotki/b ... 3-2014.pdf