agregar prądotwórczy a spawarka

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Talkus
Posty: 359
Rejestracja: 26 sie 2010, 19:39
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

agregar prądotwórczy a spawarka

Post autor: Talkus » 24 kwie 2012, 06:46

Jakiej mocy trzeba agregat aby moc podłączyc spawarkę i móc przyspawać kilka zawiasów?

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 24 kwie 2012, 07:19

spawarkę masz inwerterową czy trafo? jak inwerter to zapomnij o agregacie. Można spalić spawarkę.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 24 kwie 2012, 07:41

Spawałem pół automatem 150 agregat był 7kw ledwo pospawałem nie mogłem złapać dobrego przetopu.Co do inwentorowej to pierwsze słyszę że można ją spalić na agregacie.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 24 kwie 2012, 15:47

Można poszukać agregatu z opcją spawania. Zdaje się były takie w armii.

Okazuje się że nie tylko:
http://allegro.pl/agregat-pradotworczy- ... 08504.html
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 24 kwie 2012, 15:50

A do domku planuję sobie sprawić takie cudo http://allegro.pl/profesjonalny-wojskow ... 66048.html
Obrazek

Talkus
Posty: 359
Rejestracja: 26 sie 2010, 19:39
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Talkus » 24 kwie 2012, 20:36

wziąlem agregat 7kw i tak jak mowi arkadi ledwo co pospawarlem albo trzeba taki 10kw od razu z podejsciem na spawarke zeby dzialalo ale da sie:))dzieki


Grzesiek ale one waża 150kg:))

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 25 kwie 2012, 07:04

W instrukcji obsługi mojego inwertera jest napisane, że nie wolno spawać z agregatu.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 25 kwie 2012, 08:12

Niektóre inwertory mogą współpracować z agregatami a niektóre nie, najczęściej jest to napisane w instrukcji obsługi - jednakże na pewno nie uda się pospawać na małym agregacie 2 kW - musi być mocniejszy ok 5 kW...

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 25 kwie 2012, 11:58

a snake 200p nic nie pisze.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: agregar prądotwórczy a spawarka

Post autor: przemko » 17 lut 2016, 14:39

Witam,
nieco odświeżę temat - mam agregat zdziełany w ChRL - generalnie wszyscy mi go odradzali, bo szajs na na podróbce japońskiego gaźnika OHV. Moc podana to 6 KM i nieco ponad 4 kW z regulatorem spadków napięcia. Sprawdzałem kilkakrotnie,ile wytrzyma, podłączając jednocześnie do ciągłej pracy pompę z rozdrabniaczem - 2,7 kW, młot udarowy 1,5 kW i szlifierkę kątową 0,7 kW albo dodatkową wiertarkę 0,5 kW - agregat radził sobie z nimi jak w normalnej pracy. Byłem zaskoczony, bo już na starcie skreśliłem chińczyka, sądząc, że będzie jedynie na pracę jednego narzędzia na raz - a ponieważ na działce mam prąd, ale stan instalacji jest kiepski, miał mi służyć jako jedyne źródło zasilania do dosyć cyklicznego używania. Wnioski po dotychczasowej eksploatacji - mój chińczyk jest udany jak na moje potrzeby - mało pali, zasila sporo, jak na parametry i cenę, i pracuje w miarę cicho - trzymam go zawsze w odległości 10 m od miejsca , w którym zazwyczaj działam. A co najważniejsze dla mnie - nie kosztował dużo.

Problem natomiast pojawił się, gdy potrzebowałem pospawać na miejscu kratę okienną. Spawarkę mam również zrobioną przez tego samego Chińczyka - 300 A -spawam głównie elektrodami 3,2 - działa się na nich bez zarzutu - spawareczka ładnie kładzie spawy - problem tylko standardowy z przegrzewaniem - po 10 minutah ciągłej pracy 10 minut na chłodzenie. Mi to jednak nie przeszkadza, bo w tym czasie organizuję elementy do kolejnego etapu, więc robota zawsze idzie płynnie- dodam tylko, że mówimy tu o użytkowaniu stricte amatorskim, więc czas nie gra roli. Ale do rzeczy. Próba spawania moją spawarką na agregacie pozostała w sferze usiłowań - agregat stawał w trakcie spawania, nie dał rady spawać nawet najcieńszymi elektrodami - 2,5, a potem nawet 2 mm i poza iskrzeniem nic nie osiągnąłem. Nie polecam zatem tej kombinacji, choć oba urządzenia oddzielnie sprawują się całkiem całkiem w moim odczuciu w tym zakresie cenowym.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Darek999
Posty: 334
Rejestracja: 01 lut 2016, 09:21
Lokalizacja: Łukowe- Bieszczady
Kontakt:

Re: agregar prądotwórczy a spawarka

Post autor: Darek999 » 17 lut 2016, 20:04

Z tego co wiem to można zniszczyć agregat albo spawarkę. W serwisie widziałem raz z dziesięć agregatów że skopconymi regulatorami.
Ja gdy mam jakiś mątarz bez prądu to wypożyczany agregat spawalniczy. Urządzenie to spawa cudnie i ma jeszcze gniazda na 230.
Darek999

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: agregar prądotwórczy a spawarka

Post autor: przemko » 17 lut 2016, 23:24

Darek, masz rację, jeśli działa się zarobkowo. Ja po prostu działam amatorsko - pracuję na takowym sprzęcie, na jaki w tej chwili mnie stać.
Gdy zakupiłem, nie sądziłem, że w ogóle pociągnie kilka narzędzi na raz. Mam chałupkę na odludziu, którą remontuję na przyszłe mieszkanie dla siebie i żony - kilka kilometrów od wsi wśród lasów - jak zawieje zimą, to by wyjechać, trza czekać nieraz kilka dni na pług. Tak samo z prądem - jak zerwie linię, czekasz, aż przyślą do naprawy. Stąd chciałem coś ekonomicznego, by choć lodówka pochodziła normalnie :-) Znajomy mówił - jak pociągnie lodówkę, będzie sukces - a on ciągnął ponad 4,5 kw na normie. Niestety na spawarę za mały - myślałem o zakupie inwertorowej od tego samego Chińczyka, ale na razie zarzuciłem - nie będę się obstawiał złomem, bo nie mam aż takich potrzeb. Robót spawarskich mam sporo, ale ten trasformatorek pociągnie je spokojnie, a w razie co poprobię na sieciowym - elektryk już walczy z modernizacją - a jak wiatr zerwie linię, poczekam, aż naprawią :-) Pośpiech niczego nie buduje, a jedynie knoci, no nie ;-)
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

egojack1

Re: agregar prądotwórczy a spawarka

Post autor: egojack1 » 17 lut 2016, 23:47

Agregat 4kW nie zasili również spawarki inwertorowej. Spawając prądem 150-160A spawarka inwertorowa potrzebuje ok. 16A natężenia prądu, co daje ok. 3,7kW poboru mocy, nie ma zapasu.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: agregar prądotwórczy a spawarka

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 00:49

Czyli dobrze, że wybiłem sobie ten inwertorek z głowy, bo też by nie pociągnął. Niby na narzędziach ciągnął ponad i nie było przestojów, ale jak napisałeś, Egojack, zapas byłby zbyt mały dla niego. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma :-) i spawa się na tym.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: agregar prądotwórczy a spawarka

Post autor: piotr1as » 18 lut 2016, 11:53

Witam
Jakiś czas temu potrzebowałem małej spawarki na elektrodę, lekkiej aby można było wziąć i przejść do innej hali i pospawać coś na maszynie (na tokarce) lub przy maszynie. Przedstawiciel handlowy pokazał mi spawarkę MicorStick plus MobilePower firmy Lorch. Spawarka inwertorowa 160A z możliwością zasilania z akumulatora. Spawarkę wziąłem 2600pln ale bez akumulatora. Ceny zestawu nie pamiętam ale Lorch to mercedes.
http://www.rywal.com.pl/images/ulotki/b ... 3-2014.pdf

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”