Galeria
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
A to prosta balustradka, zrobiłem tylko metr żeby mieć do własnej galerii. Co sądzicie o takich skręceniach? Oczywiście nic nie było tu spawane ani wiercone, wszystko z ognia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
Bardzo przyjemne i widać prawdziwą kowalską robotę. Jedyne co trochę razi to właśnie nie wyprostowane tralki. I jeszcze jedna uwaga: komuś kto się zna napewno będzie się podobać natomiast "szary" klient raczej nie doceni Twojej pracy powinnieneś trochę wzbogacić ten wzór by laik zwrócił na niego uwagę tym bardziej, że ma być do galerii.
Qood
Qood
napis z/narysuj jak robiłeś czopowanie , moze masz jakiś zdjecia , wydaje mi sie że lepiej by wyglądało bez tych kręceń , a za to z przekutymi i krzywymi prętami , albo jakby zrobić tak żeby pręt wychodził z dołu i wchodził w otwór obok górą, albo dwa otwory w bok, wyszła by taka plecionka, materiału troczę więcej , pracy tyle samo a efekt 5x lepszy, no i cena 10x wyższa
trzeba kombinować aby z tego samego materiału, tym samym nakładem pracy wyszła inna lepsza niż u konkurencji realizacja
ogólnie praca uczciwie wykonana, oby tak dalej :-) , szkoda że powyżej i poniżej kręcenia te pręty takie gładkie są, faktura taka jak na płaskowniku dużo by tu zmieniała :-D, wytnij też jeden pręt z kturejs strony wtedy będziesz miał wzór symetryczny i środkowy pręt
trzeba kombinować aby z tego samego materiału, tym samym nakładem pracy wyszła inna lepsza niż u konkurencji realizacja
ogólnie praca uczciwie wykonana, oby tak dalej :-) , szkoda że powyżej i poniżej kręcenia te pręty takie gładkie są, faktura taka jak na płaskowniku dużo by tu zmieniała :-D, wytnij też jeden pręt z kturejs strony wtedy będziesz miał wzór symetryczny i środkowy pręt
Krzywe faktycznie, przyznaje się to jest niedoróba. Nie chciałem poobijać skręceń. Choć faktycznie mogłem popracować drewewnianym młotkiem albo aluminiowym. Stell - a jak to robisz z tym wyciąganiem na gorąco? to chyba świetny patent...
Co do komplikacji wzoru i fakturowania to właśnie najbardziej podobają mi się takie ascetyczne wzory. Nie podobają mi się prace gdzie wszystko jest fakturowane, to tak jakby fakturowanie uzasadnione było tylko posiadaniem młotka... Po co to?
Chciałbym jeszcze kilka takich prostych i eleganckich zrobić i dać na nie wysokie ceny. Coś w stylu serii premium:) - dyskretna elegancja.
A jedną tralkę chyba faktycznie wytnę, albo jedna dorobię, bo słabo to wygląda. Taki miałem kawałek płaskownika akurat...
Opis czopowania będzie w opisie pracy konkursowej:)
Co do komplikacji wzoru i fakturowania to właśnie najbardziej podobają mi się takie ascetyczne wzory. Nie podobają mi się prace gdzie wszystko jest fakturowane, to tak jakby fakturowanie uzasadnione było tylko posiadaniem młotka... Po co to?
Chciałbym jeszcze kilka takich prostych i eleganckich zrobić i dać na nie wysokie ceny. Coś w stylu serii premium:) - dyskretna elegancja.
A jedną tralkę chyba faktycznie wytnę, albo jedna dorobię, bo słabo to wygląda. Taki miałem kawałek płaskownika akurat...
Opis czopowania będzie w opisie pracy konkursowej:)
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
ja prostuje gumowym młotkiem na drewnianym klocu i jest ok.Prosto(nie tralki
) i schludnie choć klienci zazwyczaj przyzwyczajeni do bogatych zdobień :-P
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
ano po to że płaskownik masz uderzony nierówny, skręcenia naciete ręcznie również nierówne, a te idealne płaszczyzny pręta prosto z huty odstają od całości, jakby pręty były przefaktyrowane delikatnie , to by nawet nie było widać tych nierówności,Grzesiek pisze: Co do komplikacji wzoru i fakturowania to właśnie najbardziej podobają mi się takie ascetyczne wzory. Nie podobają mi się prace gdzie wszystko jest fakturowane, to tak jakby fakturowanie uzasadnione było tylko posiadaniem młotka... Po co to?
prostowanie kręceń robię zwykłym młotkiem na kowadle , jedno precyzyjne uderzenie na stronę i po płaczu, sęk tkwi w tym żeby uderzyć w prosty pręt przed kręceniem to wtedy nic się kręcenie nie kaleczy